Linie lotnicze wprowadzają rozkłady na zimę 2021/22 – więcej egzotyki. Cancun i Phuket wygranymi

Lufthansa i KLM/AF ujawniają plany na kolejne miesiące. Będzie więcej egzotyki. Zaskakuje Kilimandżaro, zyskują Cancun i Phuket. Czekamy na LOT.

Kolejne linie przekazują nam wiadomości co do średnioterminowych planów, rozkładów na zimę 2021/22. Nie mogło być inaczej, będzie więcej sprzedającej się doskonale egzotyki. Poznaliśmy plany grupy Lufthansy i KLM/AF, kiedy swoje ujawni LOT?

Grupa Lufthansa zdecydowanie stawia na egzotykę

Lufthansa już jakiś czas temu, podczas targów ITB w Berlinie przedstawiła koncept Eurowings Discover. Nowa spółka córka ma pomóc zagospodarować potencjał na długoterminowych kierunkach. Będzie rywalizować zapewne także z Condorem.

Eurowings włącza się do walki o egzotyczne kierunki. Baza w Berlinie

Kilka dni temu poznaliśmy jeszcze więcej szczegółów, co do oferty niemieckiego przewoźnika na 2022 rok. Jest kilka ciekawostek, przede wszystkim zwiększenie oferowania do Cancun. Pozwoli to skutecznie rywalizować z mocno osadzonymi na tym kierunku graczami.

Drugą ważną informacją jest ta o planowanym rejsie do Kilimandżaro. Jest to kolejne połączenie w regionie, dołącza do Mombasy i Zanzibaru. Pozwoli też lepiej sprzedać produkt MICE. Jak i połączyć plażowanie z aktywnym wypoczynkiem.

Wciąż czekamy na informacje odnośnie połączeń długodystansowych z Berlina. Tutaj Eurowings rozwija się głównie na krótkim/średnim dystansie. Rejsy egzotyczne z Berlina mogą być prawdziwą gratką także dla polskich touroperatorów. Wielu z nich już dziś sprzedaje skutecznie ofertę ze stolicy Niemiec.

Air France /KLM wchodzi do gry

Francusko – holenderska grupa nie pozostaje dłużna. Ona także planuje ciekawe nowości w egzotycznej zimowej siatce na 2021/2. Mombasa, Orlando i Cancun a także Trinidad Tobago, Barbados i Phuket, to kierunki, które będą nowościami w siatce KLM.

Co ciekawe, część z nich będzie realizowana w formule z międzylądowaniem, renesans latania żabimi skokami przewidywaliśmy na łamach Waszaturystyka.pl

Będziemy latali żabimi skokami jak przed wojną? Szansa dla regionów?

W zestawieniu szczególnie warto zwrócić uwagę na rejsy do Cancun i na Phuket. Oferta do Meksyku dodatkowo zwiększy pozycje grupy na tym kierunku. Jeżeli dodamy do tego konkurencje z Lufthansą, to możemy spodziewać się ciekawej oferty dla polskich touroperatorów.

Phuket z kolei ma szansę na stanie  się numerem 1 w Tajlandii. Z tą właśnie wyspą tajskie władze wiążą największe nadzieje na powrót turystyki do Tajlandii. Wciąż podtrzymywana jest deklaracja o stopniowym otwieraniu kraju, zaczynając właśnie od Phuket, już od lipca. Z pewnością linie lotnicze będą chciały to wykorzystać. Dość dobre ceny oferował ostatnio na tym kierunku Turkish, konkurencja z KLM i przewoźnikami zatokowymi wyjdzie rynkowi z pewnością na dobre.

A co z planami LOTu

Nie wiele wiemy odnośnie planów narodowego przewoźnika. W ostatnich wywiadach prezes Milczarski zdawał się być zadowolony z oddania samolotów szerokokadłubowych na przewozy charterowe.

W takiej jednak sytuacji LOT utrudnia sobie możliwość odbudowy siatki średniodystansowej. Nie ma ona bowiem możliwości zasilania połączeń długich. A prosty ruch P2P nie jest wystarczający.

Zobaczymy co przyniosą najbliższe tygodnie, LOT nie powinien zbyt długo czekać. Regularne połączenia do Cancun z pewnością byłyby prawdziwym hitem. Może się jednak zdecydować na bardziej wstrzemięźliwy ruch, kopiując działania rywala zza między tj UIA, które właśnie uruchomiły bezpośrednie loty do Ras Al Khaimah.  Z potencjałem do uzupełnienia oferty Dubaju.

UIA leci do Ras Al Khaimah – szuka też nowego reprezentanta w Polsce

Tajlandia również była swego czasu na radarze LOTu. Rosnące relacje biznesowe sprzyjają poważnemu podejściu do planów uruchomienia takiego połączenia. Czy warto rozważyć skopiowanie poczynań Turkisha i KLM i także wybrać Phuket ?

Szansę w biznesowych relacjach Polska -Tajlandia da bezpośredni LOT do Bangkoku