Reklama

Reklama

poniedziałek, 04 listopad 2013 12:29

Walka o przejście pieszo-rowerowe w Hrebennem

Napisane przez AG
Od lewej: Michał Basiński, Tomasz Leszczyński, Irina Wereszczuk, Od lewej: Michał Basiński, Tomasz Leszczyński, Irina Wereszczuk, Joanna Opiela

We wtorek 19 listopada na granicy odbędzie się konferencja prasowa wójta gminy Lubycza Królewska i mera ukraińskiej Rawy Ruskiej, na której obaj będą domagać się będą utworzenia pieszo-rowerowego korytarza na przejściu granicznym Hrebenne – Rawa Ruska.

Tomasz Leszczyński, wójt Lubyczy Królewskiej powiedział na spotkaniu 31 października: „Gmina Lubycza Królewska to obszar typowo rolniczy bez rozwiniętego przemysłu posiadający za to dobre warunki do uprawiania turystyki przede wszystkim pieszej i rowerowej. Brak możliwości przekraczania granicy na szlaku turystycznym, pieszo czy rowerem jest hamulcem rozwoju turystyki i innych powiązanych w nią gałęzi gospodarki.Mieszkańcy sołectw Hrebenne oraz Siedliska a także turyści odwiedzający coraz licznej tereny gminy wielokrotnie zgłaszali konieczność wprowadzenia ułatwień dla turystycznego ruchu granicznego. Największe nagromadzenie atrakcji turystycznych naszej gminy znajduje się właśnie w pasie przygranicznym -unikatowa cerkiew św. Mikołaja w Hrebennem czy muzeum skamieniałych drzew w Siedliskach".
Z kolei mer miasta Rawa Ruska, Irina Wereszczuk stwierdziła: „Uważam, że jeśli my Ukraińcy pragniemy dołączyć do europejskiej rodziny to przyjazna i otwarta granica to podstawa do rozwoju społecznego i gospodarczego naszego państwa. Powinniśmy mieć swobodę w wyborze sposobu przekroczenia granicy, czy to jest aotobus, pociąg czy pieszo lub rowerem. Dziś mieszkańcy przygranicznej strefy są pozbawieni prawa przekraczania granicy w sposób w który chcą, powinni móc wybierać. W związku ze stowarzyszeniem Ukrainy z Unią Europejską nasza inicjatywa jest bardzo aktualna. Tu na terenach przygranicznych musimy ze sobą współpracować i likwidować bariery, które taką współpracę nam utrudniają
O przystosowaniu polsko-ukraińskich przejść granicznych do ruchu pieszego i rowerowego mówi się od wielu miesięcy. Z inicjatywy portalu internetowego porteuropa.eu rozpoczęła się społeczna akcja, która miała za zadanie wywarcie nacisku na instytucje odpowiedzialne za funkcjonowanie przejść granicznych aby rozwiązały ten problem. Korytarze dla pieszych zostaną niedługo uruchomione na polsko-białoruskich przejściach na terenie województwa podlaskiego. Wojewodowie lubelski i podkarpacki także zapowiadają odpowiednie inwestycje na odcinkach granic za które są odpowiedzialni.
Równocześnie w sprawie przejścia w Hrebennem działania podjęły władze przygranicznej gminy Lubycza Królewska. Tomasz Leszczyński, wójt gminy i Lech Żołądek, przewodniczący rady postanowili, że starania po polskiej stronie granicy warto wesprzeć głosem sąsiedniego samorządu Rawy Ruskiej.
Obecnie aby przekroczyć granicę państwa potrzeba często kilku godzin spędzonych na przejściu a to skutecznie odstrasza turystów. Od wielu lat Lubycza Królewska i Rawa Ruska współpracują ze sobą organizując Międzynarodowy Roztoczański Rajd Rowerowy. Warto podkreślić, że przez przejście graniczne w Hrebennem przebiega nagrodzony przez Polską Organizację Turystyczną Centralny Szlak Rowerowy Roztocza. Nie można jego całej długości (od Kraśnika do Lwowa) pokonać na rowerze właśnie za sprawą bariery jaką jest przejście graniczne.
Ostatniego dnia października w Rawie Ruskiej spotkali się mer miasta Iriną Wereszczuk oraz wójt i przewodniczący rady gminy Lubycza oraz Józef Marynicz, dyrektor Wydziału Integracji Europejskiej, Rozwoju Gospodarczego i Promocji Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim i Michał Basiński, prezes LOT Roztocze. Zapowiadana na 19 listopada konferencja prasowa będzie miała na celu powiadomienie opinii publicznej Ukrainy o sytuacji na granicy.