Koniec dublowania składki na TFG
MM Sprzedaż imprez turystycznych drugiemu touroperatorowi w celu dalszej odsprzedaży nie będzie podlegała przepisom nowej ustawy. Według interpretacji PIT, składkę na TFG będzie musiał płacić tylko ten organizator, który podpisze umowę z klientem.
Czytaj więcej...
LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Koniec dublowania składki na TFG
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków

Reklama

Reklama

piątek, 27 maj 2016 19:59

Krynica Morska przeciwna przekopowi przez Mierzeję

Napisane przez PAP/AG
Krzysztof Swat, burmistrz Krynicy Morskiej Krzysztof Swat, burmistrz Krynicy Morskiej AG

We wtorek rząd podjął uchwałę ws połączenia Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską. Inwestycja ma kosztować 880 mln zł. Przeciwni są mieszkańcy Krynicy Morskiej. Krzysztof Swat, burmistrz wskazuje, że projekt jest nieekonomiczny.

Jak przypomniała PAP, już pod koniec kwietnia wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Krzysztof Kozłowski poinformował, że Polska pracuje nad wyjaśnieniami dla KE w sprawie Mierzei Wiślanej i że w ciągu dwóch lub trzech miesięcy nprześle do KE odpowiedzi dotyczące wpływu planowanego przekopu przez Mierzeję Wiślaną na środowisko naturalne. Program "Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską" ma być zrealizowany w latach 2016-2022

Kanał dla Elbląga
Plany zakładają, że kanał będzie miał 1,3 km długości i 5 m głębokości. Powstanie śluza o długości 200 metrów, dzięki której różnica w poziomach wód w Zalewie Wiślanym i w Bałtyku będzie wyrównywana. Będzie ona także zapobiegać mieszaniu się wód z obu akwenów i zanieczyszczeniu bałtyckich plaż. W kanale będzie także stanowisko postojowe dla jednostek, które będą czekać na wejście do śluzy.
Według planów kanał umożliwi wpływanie do Morskiego Portu Elbląg jednostek o parametrach morskich, tj. zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości 20 m.
Od lat mówi się o czterech lokalizacjach przekopu przez Mierzeję Wiślaną: w Skowronkach, Nowym Świecie, Przebrnie oraz Piaskach. Na podstawie przeprowadzonej prognozy oddziaływania skutków na środowisko wskazuje się jako najbardziej korzystny wariant przekop w Nowym Świecie.

Będzie lepiej i bezpieczniej?
Według PAP, budowa kanału zostanie sfinansowana z budżetu państwa. Jak twierdzi ministerstw gospodarki, morskiej budowa drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną i Zalew Wiślany umożliwi swobodną i całoroczną żeglugę statków morskich wszystkich bander do portu w Elblągu i innych portów Zalewu Wiślanego będących portami Unii Europejskiej. Ma to spowodować szybszy rozwój gospodarczy Elbląga, obszaru Zalewu Wiślanego i odblokowanie portów Trójmiasta, a także zapewni wzrost bezpieczeństwa w regionie przez wprowadzenie swobodnej żeglugi polskich okrętów marynarki wojennej i straży granicznej do portu w Elblągu. W efekcie inwestycja ta zapewni bezpieczeństwo granic zewnętrznych Unii Europejskiej i Zalewu Wiślanego.
Obecnie swobodna żegluga po Zalewie Wiślanym jest utrudniona ze względu na ograniczenia wprowadzone przez Moskwę. Swobodny i niezakłócony ruch statków uniemożliwia także płytki tor wodny (możliwe maksymalne zanurzenie 2 m) i brak akcji lodołamania w zimie po rosyjskiej stronie Zalewu Wiślanego.

W komunikacie rządowy wskazano, że “dzięki inwestycji zostanie wzmocniony potencjał gospodarczy regionu oraz zwiększy się liczba miejsc pracy w sektorach transportu morskiego, logistyki i turystyki. Wykonawcą programu będzie Urząd Morski w Gdyni. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia."

Elbląg za

PAP cytuje prezydenta Witolda Wróblewskiego (w ostatniej kampanii popieranego przez PO i PSL): “Decyzja o przekopie jest słuszna. Od wielu lat zabiegamy o budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Cieszę się, że zapowiedzi rządu dotyczące realizacji tego przedsięwzięcia stają się coraz bardziej realne. To dla Elbląga, gmin nadzalewowych oraz całego regionu wielka szansa na rozwój gospodarczy i turystyczny. Bezpośredni dostęp do Morza Bałtyckiego i otwarcie Zalewu Wiślanego niezależnie od polityki międzynarodowej z pewnością pozwoli na wykorzystanie potencjału tego akwenu oraz rozwój elbląskiego portu."
Poseł PiS Jerzy Wilk (prezydent Elbląga w latach 2013-14) podkreślił: “Już od 2006 roku przekonywałem do przekopu Mierzei. Także gdy kandydowałem na prezydenta miasta jednym z punktów mojego programu wyborczego był kanał przez Mierzeję, przez co port w Elblągu zyskałby miano czwartego portu Rzeczpospolitej.”

Senator PO Jerzy Wcisła (wcześniej radny miejski Elbląga), dodał: "Ta decyzja bardzo cieszy, ale chciałbym dodać, że jest to powtórzenie decyzji z 2014 roku rządu Donalda Tuska o budowie kanału w 2022 roku, zatem decyzja rządu PiS jest podtrzymaną decyzją poprzedniego rządu PO- PSL.”

Krynica Morska przeciwko

Burmistrz Krynicy Morskiej Krzysztof Swat powiedział w rozmowie z PAP: "Zaniepokojenie inwestycją wyrażałem w pismach do premiera, prezydenta RP i do szefów partii zasiadających w parlamencie, a także do ministrów gospodarki morskiej i środowiska.Planując przekop nikt nie bierze pod uwagę zdania mieszkańców i ograniczeń, jakie niesie dla nich ta inwestycja. Uważamy, że przekop jest nieekonomiczny. Elbląg nie jest dużym ośrodkiem przemysłowym, nie jest dużym węzłem kolejowym i drogowym a założenie, że kontenerowce z Gdańska będą się rozładowywać w elbląskim porcie jest błędne.
Koszty utrzymania toru wodnego będą astronomiczne. Lepiej więc przeznaczyć 880 mln zł na rozwój i tworzenie miejsc pracy w miastach nad Zalewem Wiślanym i Wysoczyźnie Elbląskiej. Wykonanie przekopu może zagrozić relacjom między Polską a Rosją, a w konsekwencji małemu ruchowi granicznemu.

Do tej pory mieszkańcy Krynicy Morskiej nie otrzymali propozycji rekompensaty. Pomysłem na wyrównanie ewentualnych strat dla mieszkańców byłoby utworzenie wolnocłowej strefy turystycznej, w której towary i usługi byłyby zwolnione od podatku VAT czy akcyzy. To byłoby magnesem dla turystów. Władze samorządowe będą popierać protesty mieszkańców kurortu turystycznego, który liczy sobie 1,3 tys stałych mieszkańców, a do którego w sezonie przyjeżdża 30 tys. turystów."