Bez smartfona nie ma podróży
Turyści są coraz bardziej uzależnieni od urządzeń mobilnych i oczekują, że usługodawcy będą komunikowali się z nimi tym kanałem – wynika z badań firmy Travelport.
Czytaj więcej...
Nie piszmy ustawy o POT?
Systemu promocji turystyki w Polsce nigdy nie było - trzeba go stworzyć od nowa. Potrzeba o wiele więcej niż jedynie nowelizacji ustawy o POT.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Bez smartfona nie ma podróży
  • Nie piszmy ustawy o POT?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Co ma piernik do turystyki?

Reklama

Reklama

wtorek, 29 marzec 2016 14:13

Słowacy zainwestują miliony euro w Szczyrku

Napisane przez MG
Słowacy zainwestują miliony euro w Szczyrku materiały prasowe

Koncern Tatry Mountain Resort, właściciel największych ośrodków narciarskich na Słowacji, zainwestuje dziesiątki mln euro w polski ośrodek narciarski w Szczyrku.

Jak podała PAP, Tatry Mountain Resort (TMR), posiadacz 97 proc. stacji narciarskiej w Szczyrku, chce wnajbliższych latach zainwestować 120-150 mln euro. Dzięki temu powstaną nowe kolejki gondolowe.

Prezes TMR Bohus Hlavaty w rozmowie z PAP, podkreślił: „W ciągu najbliższych lat firma jest gotowa zainwestować w Szczyrku 120-150 milionów złotych. Czekamy na zakończenie procesów tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego. Gotowy jest już projekt budowy i modernizacji systemów naśnieżania, a kolejki są już zamówione. Gdy tylko spełnione zostaną wszelkie formalności inwestycja będzie mogła ruszyć.”


Z kolei burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy powiedział: „Dzięki nowym inwestycjom ośrodek w tym mieście wróci do polskiej "ekstraklasy narciarskiej". Mamy przestarzałe systemy naśnieżania i infrastrukturę narciarską, nie mamy zbiorników z wodą i czas to zmienić. Współpraca ze Słowakami przebiega bardzo dobrze, tutaj nie ma żadnej drogi na skróty i na pewno inwestycja będzie prowadzona bardzo profesjonalnie. Liczę na to, że inwestycja ruszy jeszcze w tym roku i za około 3 lata będzie gotowa. Jesteśmy na finiszu jeśli chodzi o plany zagospodarowania przestrzennego. Czekamy na decyzję Ministra Środowiska ws. wylesienia 36 hektarów. To tereny, na których w większości istniały wcześniej trasy. Następnie jeszcze zgoda marszałka województwa, która wydaje się już formalnością. Iinwestycja jest niezwykle ważna dla miasta, po pomoże spłacić Szczyrkowi 9 mln długu i sprawi, że ludzie chętnie będą przyjeżdżali tutaj na narty i snowboard. Naszym atutem są z pewnością długie trasy widokowe. Dodatkowo do Szczyrku łatwo dostać się z centralnej Polski nowo wybudowanymi drogami."

Obecnie Szczyrkowski Ośrodek Narciarski ma 19 km tras narciarskich, a po inwestycji ich długość ma wzrosnąć do 22 km. Nowy system zaśnieżania ma pokryć ponad 80 proc. wszystkich tras w ośrodku, dzięki czemu będzie można tam jeździć nawet wtedy, gdy zimą będzie słabo z opadami śniegu.

Hlavaty zadeklaował: „Już przed następnym sezonem narciarskim będzie dostępny jeden karnet narciarski, dzięki któremu będzie można przemieszczać się między stacjami narciarskimi na Słowacji, w Czechach oraz w Szczyrku.”

Słowacy są także właścicielem stacji narciarskiej w czeskim Szpindlerowym Młynie i tam tez planmuua kinwestycje.

Cenek Jilek szef ośrodka w Szpindlerowym Młynie powiedział: "Planujemy połączyć ze sobą dwie części ośrodka narciarskiego - Svaty Petr i Medvedin - dzięki czemu nie trzeba będzie zdejmować nart, żeby przemieścić się z jednej części dolny do drugiej. Procedury są bardzo czasochłonne, ale musimy pamiętać o tym, ze jesteśmy w parku narodowym. Chcemy m.in. zbudować kolejki linowe, wyznaczyć nowe trasy narciarskie, postawić nowe systemy naśnieżania. Całkowita liczba tras zwiększy się do 40 km. W najbliższych latach planujemy wydać ponad mld czeskich koron na te projekty.”