LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

wtorek, 26 maj 2015 22:58

Dni Węgrzyna w Krakowie

Napisane przez AG
Stoisko Winnicy Stoisko Winnicy

Po raz siódmy na małym Rynku w Krakowie odbył się festiwal wina i kuchni z dawnej Monarchii Cesarsko-Królewskiej. Przy okazji prezentowały się narodowe ośrodki turystyczne z Czech, Słowacji i Węgier.

Przez cztery dni na straganach rozstawionych na Małym Rynku, mieszkańcy Krakowa i turyści mogli posmakować m.in. lanych beczek i butelek win morawskich, węgierskich, austriackich i słowackich. Wśród win z Moraw największym powodzeniem cieszyły się wina Radomira Balouna, wśród węgierskich – te z winiarni Bock i Gunzer Zoltan z Villany oraz Lantos z Kiskun i Babits z Tokaju.

Jak co roku największy tłok panował przy stoisku zaprzyjaźnionej z portalem WaszaTurystyka.pl, krakowskiej firmy Winnica (www.winnica.krakow.pl). Tam można było spróbować kilkunastu win (spośród kilkudziesięciu znajdujących się w ofercie) z trzech głównych winiarskich regionów Słowacji: Regionu Nitrzańskiego, Małych Karpat i Tokaju. Odnotowaliśmy między innymi wina producentów: Chateau Topolcianky, Elesko, Milana Pavelki, Ostrožoviča.

Dni Węgrzyna to również doskonała okazja do prezentacji oferty turystycznej. W tym roku swoje stoiska miały: Czech Tourism (promował głównie Morawy), Narodowe Przedstawicielstwo Turystyki Węgierskiej oraz Północna Nizina Węgierska i Gmina Eger a także Narodowe Centrum Turystyki Słowackiej. Wszystkie cieszyły się dużym powodzeniem, mimo zmiennej pogody, a jak przyznał Jan Bosznovicz dyrektor Centrum Turystyki Słowackiej w Warszawie: „Materiały promocyjne, mapy, skończyły nam się praktycznie już pod koniec trzeciego dnia. Kraków jest dla nas bardzo ważnym rynkiem, mnóstwo Krakowian korzysta z tego, że na Słowację jest stąd naprawdę niedaleko i wyjeżdża w nasze góry i do naszych kąpielisk termalnych nawet na weekendy."
Słowacja była też mocno reprezentowana na scenie – codziennie występował na niej zespół ludowy „Vagonar" z Popradu.