LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

czwartek, 02 październik 2014 15:06

Rewolucyjna interpretacja MF: biura przez lata płaciły za wysoki VAT

Napisane przez MZ

Ministerstwo Finansów wydało przełomową interpretację ustawy o VAT. Okazuje się, że przez lata touroperatorzy byli niesłusznie zmuszani przez urzędy skarbowe do płacenia zbyt wysokiej stawki VAT za usługi własne. Teraz mogą domagać się zwrotu pieniędzy.

Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki skomentował: „Sprawa ciągnie się już od dziesięciu lat. Organy skarbowe zawsze interpretowały ustawę o VAT w sposób niekorzystny dla branży. Uważały mianowicie, że gdy touroperator wykorzystuje w budowie produktu turystycznego usługi własne, np. transportowe, powinien płacić VAT 23 proc.. My jednak zawsze uważaliśmy, że jeśli te usługi objęte są stawką 8 proc., to właśnie taka powinna obowiązywać, niezależnie od tego, czy biuro wykorzystuje usługi własne, czy korzysta z firmy zewnętrznej."

Przez lata biura podróży płaciły większe podatki, gdyż wszystkie urzędy skarbowe narzucały niekorzystną interpretację ustawy o VAT. Przełom nastąpił w zeszłym roku, gdy w sprawie tej zapadł wyrok ETS. Trybunał stwierdził jednoznacznie, że dla usług objętych obniżoną stawką VAT, obowiązuje ona niezależnie od tego, czy dostarcza je firma zewnętrzna. Problem był na tyle poważny, że przez niewłaściwą interpretację tych przepisów wielu touroperatorów popadło w tarapaty finansowe (np.. znana sprzed lat sprawa upadłości biura Big Blue). Inni, np. Itaka utworzyli oddzielne spółki specjalnie w tym celu, aby odprowadzać niższy podatek od transportu.

Niewiadomski dodał: „Dla PIT oczywiste było, że wyrok ten zamyka sprawę i że od tej pory będzie to interpretacja obowiązująca. Jednak w Polsce nadal wydawano indywidualne interpretacje sprzeczne ze stanowiskiem ETS. Dlatego też w maju poprosiliśmy Ministerstwo Finansów o interpretację ogólną."

Interpretacja MF jest korzystna dla branży turystycznej i rozwiewa wątpliwości: gdy rozliczamy usługi własne, możemy zastosować obniżoną stawkę VAT dla kategorii nią objętych. Takich np. jak transport.
Interpretacja ta jest przełomowa dla branży turystycznej. Oznacza ona, że touroperatorzy przez lata płacili skarbówce za dużo, a teraz będą mogli starać się o odzyskanie pieniędzy za okres do pięciu lat wstecz.

Prezes PIT podkreślił: „Trwają ustalenia i konsultacje co do procedury odzyskiwania pieniędzy. Gdy tylko będziemy wiedzieli coś więcej, poinformujemy członków PIT, w jaki sposób dochodzić swoich praw."