Bańki turystyczne sposobem na ożywienie turystyki w czasach pandemii

Nie da się ukryć tego, że przez wybuch pandemii choroby Covid-19 ucierpiało wiele sektorów gospodarki na całym świecie. Ograniczenia przemieszczania się sprawiły, że najbardziej poszkodowane zostały branże działające dzięki turystom – hotelarstwo, turystyka, gastronomia. Co zrobić, żeby przywrócić te sektory do życia i powstrzymać falę bankructw?
Pandemia dała się we znaki wszystkim – zarówno przedsiębiorcom, jak i ich klientom. Kryzys w mniejszym bądź większym stopniu dotknął obywateli wszystkich państw. Ekonomia podupadła, a mnóstwo ludzi straciło zatrudnienie – w tym wielu pracowników sektorów hotelarskich czy turystycznych.
Przychody generowane przez osoby odwiedzające obce kraje są niezwykle ważne dla całej gospodarki. Z tego względu rządzący ze świata starają się znaleźć rozwiązanie, które przywróci turystykę do życia. Udało się wypracować obiecujący sposób – „travel bubbles”, czyli podróżnicze bańki zwane także korytarzami turystycznymi.
Czym są bańki turystyczne?
Tak zwane „travel bubbles” to nic innego, jak pewnego rodzaju porozumienie między zainteresowanymi krajami lub miastami – najczęściej sąsiadującymi ze sobą albo znajdującymi się w niewielkiej odległości od siebie. Rządy, które mogą pochwalić się tym, że skutecznie poradziły sobie z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, mają sposobność zawarcia ze sobą paktu.
W ramach umowy podróże w celach turystycznych do krajów członkowskich takiej „bańki” byłyby możliwe, a przyjezdni nie musieliby poddawać się obowiązkowej, wielodniowej kwarantannie, która byłaby dla nich koniecznością w innym państwie. Wszystko po to, by przywrócić do życia sektor turystyczny, zwalczać bezrobocie i pobudzić gospodarkę do działania.
Bańki podróżnicze w praktyce
Pomysł utworzenia turystycznego porozumienia narodził się niedługo po wybuchu pandemii choroby Covid-19 i został przetestowany w praktyce. Pionierami w Europie okazały się kraje nadbałtyckie – Estonia, Litwa i Łotwa. Rządy zawarły umowę umożliwiającą obywatelom swobodne poruszanie się w obrębie tych trzech państw bez konieczności poddawania się kwarantannie.
Dzięki stworzeniu tego rodzaju paktu wymienione kraje zdołały nieco odmrozić swoje gospodarki – zyskał na tym nie tylko sektor turystyczny, ale także inne. Udało się na nowo stworzyć relacje ekonomiczne pomiędzy państwami. Szansa na zwiększenie liczby przypadków zarażenia koronawirusem w tym wypadku była niewielka – kraje, które zawarły porozumienie, już wcześniej wykazały skuteczność w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa.
Pozaeuropejska „bańka” miała zostać po raz pierwszy utworzona przez Australię i Nową Zelandię – wyspy, które niedługo po wybuchu pandemii mogły pochwalić się niską liczbą zakażonych i dobrą organizacją w walce z rozprzestrzenianiem się Covid-19. Niestety, w sierpniu rząd australijski musiał zmierzyć się ze wzrastającą liczbą chorych i stworzenie korytarza dla turystów zostało odłożone w czasie.
Umowa o swobodnym poruszaniu się między państwami dotyczy tylko tych krajów, które znajdują się w „bańce”. Osoby „z zewnątrz” nadal są zobowiązane do przejścia czternastodniowej kwarantanny oraz podpisania oświadczenia informującego o tym, że nie zostały zainfekowane wirusem SARS-CoV-2 ani nie miały kontaktu z kimś, kto taką infekcję przechodził.
Gdzie jeszcze można spotkać bańki podróżnicze?
Nie tylko Estonia, Litwa i Łotwa skorzystały ze sposobu na stopniowe odmrażanie gospodarki. Obecnie coraz więcej krajów i dużych miast wprowadza tę metodę i dąży do zawarcia porozumienia ze swoimi sąsiadami. Przykładowo, władze Singapuru starają się wejść w „bańkę” z Hongkongiem.
Obywatele obu miast będą mogli swobodnie podróżować liniami lotniczymi bez konieczności odbycia kwarantanny, o ile ostatnie czternaście dni spędzili na terytorium jednego z tych dwóch regionów. Osoby chcące przemieścić się z jednego miasta do drugiego będą musiały korzystać z wyznaczonych do tego lotnisk, a także poddać się testowi diagnozującemu chorobę Covid-19 na swój własny koszt.
Jak działają bańki turystyczne?
Pomysł utworzenia porozumień między państwami z pewnością pomógł w stopniowym budzeniu uśpionej ekonomii, ale podróżowanie w „bańce” nadal nie odbywa się na tych samych zasadach, co przed pandemią – wciąż obowiązują pewne ograniczenia.
W przypadku Estonii, Litwy i Łotwy turyści musieli okazać test negujący posiadanie choroby Covid-19 przeprowadzony nie wcześniej, niż 48 godzin przed przybyciem do docelowego kraju. Singapur i Hongkong wprowadziły natomiast ograniczenie w liczbie turystów. Ze swobodnego przemieszczania się pomiędzy tymi dwoma miastami mogłoby skorzystać dziennie dwustu pasażerów.
Czy Polska może wejść w skład bańki podróżniczej?
Jeszcze w ciągu lata mówiło się o wejściu Polski do bałtyckiej bańki turystycznej, w której znajdowały się Estonia, Litwa i Łotwa. Państwa otworzyły na siebie swoje granice ze względu na niską liczbę zakażeń koronawirusem. Obecnie te liczby prezentują się jednak zupełnie inaczej. W tym momencie wszystkich przyjezdnych z Polski w Estonii obowiązuje czternastodniowa kwarantanna – to samo dotyczy obywateli innych krajów. Obiecująca „bańka” pękła z początkiem jesieni.
Swobodne przemieszczanie się po świecie jak na razie pozostaje tylko marzeniem. Minie jeszcze dużo czasu, nim społeczeństwo i gospodarka powrócą do znanej sobie normalności sprzed wybuchu pandemii. Obecnie kontakty z bliskimi i wirtualne podróże po dalekich krajach są możliwe dzięki Internetowi. Dowiedz się więcej na temat bezpiecznego korzystania z sieci tutaj: https://nordvpn.com/pl/
Materiał zewnętrzny
POWIĄZANE WPISY
15 czerwca 2026
Ekosystem direct booking w praktyce. Jak technologia i AI wspierają sprzedaż w hotelu?
To druga część cyklu o strategii direct booking. W poprzednim artykule pokazaliśmy,…
0 Komentarzy6 Minuty
3 czerwca 2026
Planowanie podróży z kocham.travel. Jak rozmawiać z asystentem AI?
Planowanie wyjazdów coraz częściej przenosi się z tradycyjnych wyszukiwarek do rozmów z…
0 Komentarzy7 Minuty
2 czerwca 2026
Meet the Bidder ponownie w Warszawie. Branża MICE spotka się podczas 42. edycji
Meet the Bidder ponownie zawita do Warszawy. W MOXO w Fabryce Norblina 17 czerwca 2026…
0 Komentarzy1 Minuty
2 czerwca 2026
Mazowsze w wersji slow: dzika przyroda blisko Warszawy
Coraz więcej osób zamiast intensywnego zwiedzania wybiera dziś miejsca, które pozwalają…
0 Komentarzy6 Minuty
1 czerwca 2026
Gdzie na rodzinny weekend? Te parki rozrywki na Mazowszu przenoszą w inny wymiar
Wyższe temperatury tradycyjnie otwierają sezon na rodzinne wypady poza miasto. W…
0 Komentarzy7 Minuty
1 czerwca 2026
Direct booking to nie kampania. Dlaczego hotele muszą zmienić sposób myślenia o sprzedaży bezpośredniej?
To pierwsza część cyklu poświęconego strategii direct booking. W dwóch artykułach…
0 Komentarzy6 Minuty
29 maja 2026
Kajaki na Mazowszu: gdzie warto się wybrać całą rodziną?
Kajaki od lat pozostają jedną z najprostszych form aktywnego wypoczynku. To aktywność,…
0 Komentarzy6 Minuty
21 maja 2026
Wrocław i dolnośląskie tajemnice: Od miejskich galerii po zamki na wodzie i górskie szlaki
Wrocław od lat dzierży miano jednej z najpiękniejszych metropolii w Polsce, przyciągając…
0 Komentarzy6 Minuty
15 maja 2026
kocham.travel asystent podróży, który przy pomocy sztucznej inteligencji pomaga planować wakacje
Jeszcze nie tak dawno organizacja wyjazdu wymagała przeglądania dziesiątek stron…
0 Komentarzy5 Minuty










