Reklama

Reklama

Reklama

poniedziałek, 21 październik 2019 13:28

Samir Hamouda, prezes Sun&Fun: przeczekamy wojnę cenową

Napisane przez Adam Gąsior
Samir Hamouda, prezes Sun&Fun Holidays Samir Hamouda, prezes Sun&Fun Holidays AG

Nie zależy nam na zwiększaniu liczby klientów za wszelką cenę, tylko na zwiększaniu zysków – powiedział w rozmowie z przedstawicielem redakcji portalu WaszaTurystyka.pl, prezes biura Sun & Fun Holidays, Samir Hamouda.

 

Study tour w Tunezji, na które biuro Sun&Fun zaprosiło swoich najlepszych agentów było okazją nie tyko do poznania oferty tunezyjskiej i integracji, ale i podsumowania tegorocznego sezonu i porozmawiania o planach na przyszłość.

W 2019 roku touroperator wysłał na wakacje 62 501 klientów. Z tego 48,99 proc. rezerwacji dokonywanych było w 20 bestsellerowych hotelach znajdujących się w ofercie Sun&Fun. Średnia wartość rezerwacji w tym roku wynosiła 2 349,54 zł, średnia długość pobytu – 8,78 dni, zaś średnia liczba osób na rezerwacji - 2,53.

Największym powodzeniem w 2019 roku cieszyły się: Hurghada – wybrało ją 13 099 klientów, Tunezja kontynentalna – 10 790 i Djerba – 9 583. Najpopularniejszym krajem był Egipt – wyjechało do niego 26 899 osób. Do Tunezji wyjechało 20 373 klientów.

O 24 proc. wzrosła sprzedaż wycieczek przez system rezerwacyjny Sun&Fun a w ogóle sprzedaż online wzrosła dwukrotnie.

Sezon 2020 na razie zapowiada się bardzo optymistycznie. Sprzedaż oferty First Call wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o 380 proc. Wyższa od zeszłorocznej jest również średnia cena rezerwacji – o 167 zł. Dłuższe też będą pobyty - średnia długość pobytu wyniesie 9,51 dnia.
W ofercie Sun&Fun na lato znalazła się jedna nowość – Maroko oraz sprzedawane do tej pory wyjazdy do: Bułgarii, Egiptu, Tunezji i Turcji.

Podczas jednego z wieczorów study tour prawie 150 agentów Sun&Fun była okazja do krótkiej rozmowy z prezesem biura.

Adam Gąsior: „Czy na przyszły sezon patrzy Pan optymistycznie?

Samir Hamouda, prezes Sun&Fun, "Trudno oczywiście przewidzieć rozwój sytuacji politycznej i gospodarczej, co się stanie na Bliskim Wschodzie, w stosunkach Stanów Zjednoczonych z Chinami i Europą, ale jeśli sytuacja będzie w miarę stabilna, patrzę na przyszły sezon optymistycznie. Wyniki przedsprzedaży są na razie znakomite, na wszystkich kierunkach odnotowujemy ponad 20 procentowy wzrost sprzedaży.”

AG: A czy planujecie wejście na popularne u innych touroperatorów kierunki?

SH: W tym roku na pewno jeszcze nie wejdziemy do Grecji. W ogóle ostrożnie rozszerzamy naszą działalność. Obserwujemy rynki, szacujemy nie tylko zainteresowanie nimi naszych klientów, ale i nasze możliwości. Nie sztuka jest sprzedać duża liczbę miejsc, sztuka jest na tym zarobić. Grecja znajdzie się w naszej ofercie w 2021 roku, wejdziemy wtedy też z ofertyą na Majorce. Na razie nie możemy się porównywać z czeskim Blue Style (właściciel Sun&Fun), bo oni są trzecim co do wielkości – po Fisherze i Exim – touroperatorem w Cechach i wysyłają dużo więcej klientów od nas. Dla nas ważna jest rentowność i jakość i usług. Poprawę tych ostatnich najlepiej widać na przykładzie Tunezji.

AG: Właśnie, jak ocenia Pan możliwości rozwoju turystyki w Tunezji?

SH. Dobrym przykładem zmian na lepsze jest choćby hotel, w którym jesteśmy - Sensimar Ulysse Palace. Coraz więcej hoteli jest odnawianych, coraz lepiej wyszkolony jest personel a bezpłatny dostęp do wifi jest nie tylko w przy recepcji, ale we wszystkich hotelach. Turystyka tunezyjska stoi na dużo wyższym poziomie niż 8-10 lat temu. Jeśli tylko sytuacja w Tunezji będzie stabilna, to liczba turystów z Polski w ciągu dwóch sezonów wróci do poziomu 200 tysięcy rocznie. My chcielibyśmy z tego wysyłać około 30 procent.

AG: A jak z lotami z Polski, które linie lotnicze będą Was obsługiwać?

SH: Staramy się na najważniejszych kierunkach korzystać z usług przewoźników narodowych. Tak więc na przykład do Tunezji będziemy latać samolotami Nouvelair, do Egipu – Air Cairo. Na pokładach obu tych linii podawane są ciepłe posiłki.
Do Egiptu nasi klienci będą latać z czterech polskich lotnisk: do Hurghady z Katowic, Poznania, Warszawy i Poznania; do Marsa Alam i Sharm El Sheik– z Katowic i Warszawy.
Do Bułgarii Sun&Fun wysyła klientów z pięciu lotnisk – do Burgas z Gdańska, Katowic, Poznania, Warszawy o Wrocławia, do Warny – z Katowic i Warszawy.
Klienci wybierający się do Antalyi w Turcji będą mogli polecieć z Katowic, Warszawy lub Wrocławia.
Maroko będzie dostępne z lotnisk w Katowicach i Warszawie.
Do Tunezji kontynentalne samoloty będą latać cztery dni w tygodniu, z lotnisk w Gdańsku, Katowicach, Poznaniu, Rzeszowie (nowość), Warszawy i Wrocławia. Na Dżerbę klienci będą mogli dolecieć z Katowic, Poznania i Warszawy.

W sumie Sun&Fun planuje wysłać w 2020 roku o ponad jedną trzecią więcej klientów – ma ich być 83 780. Najwięcej chcemy wysłać do Hurgady – 19 200, na Dżerbę – 16 160, do Tunezji kontynentalnej – 15 020. Do Maroka biuro chce wysłać1,5 tys. turystów.

AG: Wzrost liczby klientów planujecie dość ostrożnie?

SH: Wojna cenowa touroperatorów w ubiegłych sezonach doprowadził do szaleństwa cenowego. Co za tym idzie, wszyscy na tym traciliśmy. Hotelarze w niektórych krajach absurdalnie szybko podnosili ceny, niektórzy touroperatorzy walcząc o jak największą liczbę klientów schodzi do cen minimalnie opłacalnych lub poniżej ich. Teraz wszyscy obserwujemy sytuację na rynku. Ceny w Turcji już poszły w Górę, z kolei hotelarze w Grecji złagodnieli w negocjacjach cenowych. Albania raczej nie stanie się hitem i nie powalczy o wyższą liczbę turystów – tam po prostu nie ma odpowiedniej liczby hoteli na wysokim poziomie.

My już w tym roku mogliśmy zaplanować wysłanie 100 tysięcy klientów. Ale nam nie chodzi o bicie rekordów liczby wysłanych turystów, o dynamiczne wzrosty. Dla nas najważniejszy jest wzrost zysku. A tego nie osiągnie się przy absurdalnie niskich i niewytłumaczalnych z punktu widzenia biznesowego cenach. Przetrzymamy wojnę cenową i będziemy działać konsekwentnie, by zarabiać pieniądze.

AG: Dużą wagę przywiązujecie do animacji klubowych, dlaczego?

SH: Kluby animacyjne są motorem sprzedaży, udoskonalamy ich formułę. Już teraz nasze wieczorne programy artystyczne są unikalne.

Nasi klienci lubią tę formułę rozrywki, wielu z nich pyta o konkretnych animatorów i jedzie do hotelu, w którym oni będą pracować. Od dziesięciu lat współpracujemy z agencją Stageman, dodatkowo szkolimy ich na obozach krajowych i zagranicznych.”
Biuro Sun & Fun wprowadza w nowym sezonie w hotelach klubowych dwa rodzaje animacji: Blue Club - dla dorosłych i dla dzieci oraz Croco Club – tylko dla dzieci.
Blue Club to propozycja zabawy dla całej rodziny z dziećmi powyżej 4. roku życia. Wyszkoleni animatorzy będą dołączać do animatorów hotelowych.
Croco Club to propozycja animacji dla dzieci w wieku 4-12 lat. Profesjonalni animatorzy realizują autorski program zajęć Będzie on realizowany przez 6 dni w tygodniu. Będą dwa bloki tematyczne, realizowane rano i popołudniu, naprzemiennie w oparciu o sport oraz rozrywkę i atrakcje artystyczne. Animacje oczywiście będą prowadzone w języku polskim.

AG: Czy szukacie nowych hoteli, być może planujecie budowę własnych?

SH: Czeska spółka Blue Style, właściciel polskiego Sun & Funa rozpoczyna budowę sieci własnych hoteli. Pierwszy z nich być może będzie gotowy już w tym roku, powstaje w Mahdii w Tunezji. Hotele będą nosić nazwę Blue Style Resort z dodatkowym członem – nazwą miejscowości.