Andrzej Gut-Mostowy: w Senacie włączymy pilotów do tarczy. To nie koniec pomocy dla turystyki

Andrzej Gut Mostowy 1000 plus
Andrzej Gut-Mostowy, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju / fot. Jakub Stępnik

Nowa wersja „tarczy antykryzysowej” trafi teraz do Senatu, gdzie rząd zamierza zgłosić poprawki na rzecz pilotów i przewodników. Jednak najważniejsze w tej ustawie jest to, że gdy zostanie uchwalona, da nam możliwość szybkiego rozszerzania i przedłużania pomocy – zapowiada Andrzej Gut-Mostowy, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii.

Marzena Markowska: Jaki był klucz doboru PKD do kolejnej wersji „tarczy”? Dodatkowe postojowe na trzy miesiące otrzymali hotelarze, a właściciele innego rodzaju obiektów noclegowych zostali pominięci…

Andrzej Gut-Mostowy: Zapisy w przegłosowanej wczoraj ustawie są pokłosiem tego, co pojawiło się w trakcie konsultacji z branżą turystyczną. Znalazły się w niej postulaty z września. Głównie chodziło nam o objęcie pomocą organizatorów turystyki, których nie objęła „tarcza turystyczna” uchwalona we wrześniu. Wtedy wprowadzono dla nich Turystyczny Fundusz Zwrotów, dlatego nie uwzględniono ich wśród firm objętych zwolnieniem z ZUS i dodatkowym postojowym.

Trzeba pamiętać, że wszystkie nasze postulaty pomocowe dla branży turystyczne są konsultowane przez inne instytucje rządowe. Nie jesteśmy jedynymi decydentami w tych sprawach, zwłaszcza, że ta ustawa dotyczy całej gospodarki.

MM: Czy ma Pan wiedzę o tym, na jakich zasadach decydenci rządowi określają, komu należy się pomoc, a komu nie? Dobór PKD firm objętych świadczeniami nie jest dla przedsiębiorców zrozumiały.

AG-M: Wszystkie analizy, ktore prowadzimy w obszarze turystyki muszą mieć charakter ogólnogospodarczy. Opierają się one na danych bankowych, uwzględniają ilość przeprowadzanych transakcji czy też nastanie finansów poszczególnych sektorów.

MM: Rząd musi zatem zdawać sobie sprawę ze stanu finansów na przykład branży autokarowej, która pogrąża się w zapaści i milionowych długach.

AG-M: W branży stricte turystycznej jesteśmy w stanie podejmować pewne kroki i za to mogę odpowiadać. Jednak ostatnie rozmowy o branży autokarowej były prowadzone w innym resorcie. Rozumiem, że przewoźnicy są w trudnej sytuacji, ale my jako departament turystyki możemy mieć w tym zakresie jedynie głos doradczy, gdyż nie zajmujemy się szczegółową analizą podmiotów niedziałających bezpośrednio w turystyce.

MM: Za to na pewno w turystyce działają piloci i przewodnicy, którzy zostali po raz kolejny pominięci w ustawie pomocowej.

AG-M: Jeśli chodzi o pilotów i przewodników, to postaramy się ich zgłosić na senackim etapie prac nad ustawą. Chodzi o objęcie ich środkami pomocowymi, które były zaproponowane w tej ustawie – zwolnieniem z ZUS i postojowym na miesiąc. Obliczyliśmy, że będzie to kosztowało ok 3, 2 mln zł miesięcznie, analizujemy skrupulatnie koszty.

MM: W nowej „tarczy”, oferującej zwolnienie z ZUS i postojowe na jeden miesiąc, znalazły się też uzdrowiska i agenci o PKD 79.90.C.

AG-M: Pomoc ma dotrzeć do tej części usług zdrowotnych, która dotyczy uzdrowisk. W efekcie konsultacji z branżą agentów rezerwujących bilety lotnicze zgłosiliśmy wniosek, aby również ich objąć pomocą. Odnotowali niestety duże spadki obrotów.

MM: Zakładając, że ustawa wejdzie w życie w grudniu, organizatorzy turystyki i hotelarze będą mogli otrzymać postojowe dopiero od listopada począwszy. Tymczasem inne firmy mogły dostać tę pomoc już począwszy od sierpnia, a agenci – od września. Jak wiadomo, w miesiącach wakacyjnych łatwiej jest wykazać spadki w turystyce. Dostrzegam tu więc nierówne traktowanie.

AG-M: Ważne jest to, że ta ustawa daje rządowi elastyczne narzędzie do szybkiego udzielania pomocy poszczególnym sektorom dotkniętym przez epidemię. Zwolnienie z ZUS, postojowe, dopłata do pensji w wysokości 2 tys. zł, dotacja w wysokości 5 tys. zł na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności – te instrumenty będą mogły być procedowane w miarę rozwoju sytuacji w kraju. Na podstawie analizy rynku będzie można szybko rozszerzać pomoc na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów. Sytuacja epidemiczna faktycznie jest trudna do przewidzenia i w zależności od jej rozwoju, rząd będzie adekwatnie reagował.

MM: Kto w takim razie może liczyć na pomoc w pierwszej kolejności?

AG-M: Nie chciałbym przewidywać , co będzie w przyszłości, to będzie uzależnione od restrykcji sanitarnych, będących odpowiedzią na epidemię. Będziemy wspierać te sektory gospodarki, które notują straty wskutek wprowadzonych obostrzeń. Sytuacja w turystyce jest bardzo zróżnicowana. Są obiekty hotelowe, które zanotowały obroty podobne do tych z sezonu 2019, ale czasami średnia przychodów w całym województwie jest dwukrotnie mniejsza niż w analogicznym okresie rok temu. Aby sprawiedliwie rozdzielać środki potrzebne jest więc kryterium spadku obrotów.

MM: Co w takim razie z właścicielami obiektów noclegowych innych niż hotele? Czy oni również otrzymają wsparcie?

AG-M: Trudno mi to w tej chwili jednoznacznie składać deklaracje , ale na bieżąco analizujemy sytuację.

MM: Jaki jest plan awaryjny dla turystyki na wypadek, gdyby sprawdziły się pesymistyczne scenariusze przewidujące lockdown podczas ferii zimowych?

AG-M: Robimy wszystko, aby nie doszło do całkowitego lockdownu. Mam nadzieję, że w sezonie zimowym branża turystyczna będzie mogła funkcjonować, że Polacy będą mieli szansę zregenerować się podczas wyjazdów zimowych. Wszyscy bardzo tego potrzebujemy. Na przykład stacje narciarskie będą mogły działać, oczywiście w odpowiednim rygorze sanitarnym, dla bezpieczeństwa turystów.

MM: Co będzie z bonem turystycznym, gdyby się okazało, że lockdown przedłuża się do wczesnej wiosny?

AG-M: Obserwujemy i analizujemy dane dotyczące programu Polski Bon Turystyczny. Rozważamy ewentualne przedłużenie funkcjonowania programu.

MM: A czy rozważane jest rozszerzenie go na pozostałe firmy działające na rynku, na przykład atrakcje turystyczne?

AG-M: Dzięki bonowi wiele rodzin mogło już skorzystać z atrakcji turystycznych Wynika to z faktu, że wielu przedsiębiorców wyspecjalizowanych w tej działalności, jednocześnie jest organizatorami turystyki. Dodatkowo, często jest tak, że w skład świadczonych usług w zakresie „atrakcji turystycznych” wchodzi także usługa hotelarska. W sezonie letnim część z nich notowała po kilka milionów złotych przychodu z bonu turystycznego. Jesteśmy po wstępnych uzgodnieniach z OSAT, aby wspólnie promować ten program tak, aby korzystali z niego również agenci turystyczni. Lockdown hoteli na razie wstrzymał te prace, ale jesteśmy gotowi je wznowić, gdy sytuacja się poprawi.

MM: W czasie epidemii przepustowość turystyki krajowej w szczycie sezonu osiągnęła swoje granice. Czy nie warto byłoby wrócić do pomysłu przedłużenia wakacji letnich? Czy Departament Turystyki będzie starał się wdrożyć taki projekt?

AG-M: Doprowadzenie do mniejszej kumulacji ruchu turystycznego w sezonie letnim to również mniejsze ryzyko zakażania się. Będziemy chcieli podjąć działania, które umożliwią maksymalne rozłożenie wypoczynku letniego w czasie.

 

Sejm przyjął „tarczę” z pomocą dla organizatorów turystyki i hoteli

Marzena Markowska

Zastępca redaktora naczelnego portalu WaszaTurystyka.pl


POWIĄZANE WPISY

Privacy Preference Center