Start Touriosity – platformy non-profit dla touroperatorów, wspomagającej lokalny biznes turystyczny

Ciekawe narzędzie promujące lokalną ofertę Tour Operatorów, czy jest szansa na podobną inicjatywę w Polsce? Czas Covidu sprzyja temu pomysłowi?

Bardzo ciekawa inicjatywa ujrzała światło dzienne na przełomie roku. Pasjonaci turystyki z Wielkiej Brytanii uruchomili Touriosity, platformę non -profit która ma m.in pozwolić rozkręcić regionalne mikro biznesy. Celem jest też uniezależnienie się od wielkich OTA. Głównie w kontekście kosztów prowizji którą lokalni tour operatorzy byli w przypadku takiej współpracy obarczeni.

Idea stojąca za Touriosity

Touriosity to mały start up korzystający z doświadczenia obecnych od wielu lat w świecie turystyki liderów. Cenne doświadczanie zdobywali m.in zarządzając agencją marketingu terytorialnego. Legitymują się też doświadczeniem w działaniach pro-sprzedażowych, popartym ciekawą publikacja na temat zwiększania konwersji.

Kryzys związany z Covid przyspieszył prace nad pomysłem platformy która miała być użytecznym narzędziem dla małych i średnich tour operatorów którzy są sola turystycznego lokalnego świata.

Głównym credo firmy jest jej charakter non-profit. Touriosity nie pobiera prowizji, tour operator płaci tylko jednorazową opłatę. Z niej właśnie będą finansowane działania marketingowe. Twórcy liczą na efekt viralowy tego przedsięwzięcia, który ma pomoc w uzyskaniu odpowiedniego dotarcia. Działania marketingowe przewidywane są głównie w social-mediach.

Pierwsze efekty są dość pozytywne na portalu w ciągu pierwszych 24 godzin zarejestrowano przeszło 700 tour operatorów z ponad 1200 usługami. Oczywiście z perspektywy globalnej wciąż nie jest to bardzo dużo ale daje podstawy do optymizmu.

Polska w Tour Operatorskiej ofercie odwieczny dylemat – Covid pomoże ?

W Polsce od lat toczy się dyskusja na temat braku zainteresowania Tour Operatorów promowaniem oferty turystycznej własnego kraju. Na Forum Waszej Turystyki cyklicznie prowadzono w tym temacie dyskusje panelowe. Przy wielkiej koniunkturze na wyjazdy zagraniczne w przeszłych latach znaczący Tour Operatorzy nie byli zainteresowani tego rodzaju działalnością.

Covid znacznie zmienił ich podejście zarówno Itaka jak i Rainbow zapowiedziały istotne zwiększenie “polskiej” oferty. Wciąż jest to jednak raczej klasyczna oferta stacjonarna.

W polskich realiach szans dla projektu podobnego do Touriosity należy szukać gdzie indziej. Może to być raczej turystyka weekendowa, krótkie wycieczki , w okolicach “bliskich” zamieszkania klientów. Szanse mogą dostać miasta z turystycznym potencjałem który do tej pory był nie wykorzystany. W przypadku Warszawy dobrymi przykładami może być Łowicz, Żyrardów czy Szydłowiec. Historyczne /kulinarne spacery mogły by zdobyć rzesze fanów wzmacniając lokalnych pasjonatów turystyki. Taka aktywność mogła by też być kuźnią lokalnych turystycznych kadr i szansą na wejście na rynek dla najmłodszych adeptów  turystycznej branży.

Platforma typu Touriosity wesprze lokalnych pasjonatów

Ciekawym aspektem może być też wsparcie dla ludzi pełnych pasji którzy nie maja jednak ani narzędzi/czasu a często też doświadczenia w zdobywaniu masowego klienta. W okolicach Warszawy znajdziemy sporo takich przykładów np. fan survivalu Łukasz Tulej, propagatorka leśnej kuchni Katarzyna Miłochna ,organizator rejsów tradycyjnymi drewnianymi łodziami flisak Rafał Łapiński, baloniarze znad Biebrzy, czy wreszcie młodzi winiarze z Winnicy Dwórzno czy Mazovia.

Bez wsparcia Tour Operatorów “klientowi z ulicy “trudno było by znaleźć ofertę tych osób/podmiotów. Narzędzie  takie jak Touriocity powinno ułatwić opakowanie ich usług w formalny produkt turystyczny.

Sukces dynamicznego pakietowania egzotycznych kierunków da się  przełożyć na lokalny grunt?

W ostatnim czasie mamy prawdziwy boom w dynamicznym pakietowaniu, korzystają z niego głównie egzotyczne kierunki.

Dawno nie było “tak dobrze” – sprzedaż biletów lotniczych za 2 tyg. grudnia – Dubaj bezdyskusyjnym liderem

Czy ten trend może pomóc w promocji lokalnej turystyki. Z pewnością na przestrzeni ostatnich lat znacznej poprawie uległy narzędzia IT. Systemy typu Bluevendo radzą sobie doskonale można założyć iż łatwo można je dostosować dla potrzeb lokalnej turystyki.

Trzeba też przyznać iż za sukcesem dynamicznego pakietowania w Polsce stoją agenci dysponujący siecią sub-agentów to oni wspierają sprzedaż produktu Tour Operatora. W przypadku oferty regionalnej/lokalnej wsparcie musiały by zaangażować  się drobne biura turystyczne, jest ich wszakże tysiące.

Pomocy mogły by też udzielić lokalne organizacje turystyczne. Swoje środki dedykowane na marketing częściowo alokując na wsparcie konkretnego turystycznego produktu. Wzmacniając  jednocześnie turystykę lokalną.

Podobną technologią dysponuje też z pewnością Itaka która uruchomiła swój własny globalny projekt See Places. W tym jednak przypadku nie można oprzeć się wrażeniu iż jego celem jest głównie dosprzedawanie usług na miejscu dla klientów podróżujących stricte z tym Tour Operatorem.

Czy POT może wesprzeć podobne narzędzie

Mówi się o możliwości pozyskania w najbliższym czasie przez Polską Organizacje Turystyczną istotnych środków z budżetu Unii Europejskiej. Z pewnością gro z nich zostanie zainwestowane we wsparcie lokalnej polskiej turystyki.

POT wykonawcą projektów wartych 3,8 mld zł. To środki na „reformę turystyki”

Wsparcie dla platformy umożliwiającej sprzedaż lokalnych produktów było by rzeczą oczekiwaną przez lokalnych operatorów. Z pewnością były by to też dobrze wydane pieniądze.