Cypr kusi górskimi atrakcjami

Cypr ma ponad 330 dni słonecznych w roku. Wiosna to najlepszy czas na wypoczynek dla tych którzy nie przepadają za upałami. A jak będzie za gorąco, to zawsze nieco chłodniej jest w górach Troodos.
Na Cypr jedziemy tylko po słońce i plażowanie? To tylko częściowo prawda. Słoneczny dzień potrafi nas nastroić pozytywnie. To dlatego w styczniu jesteśmy pierwszą nacją przyjeżdżającą na Wyspę Afrodyty. Nawet gdy pogoda potrafi wtedy spłatać psikusa, to i tak zdecydowanie wyższe są tu i temperatury i liczba godzin słonecznych. Od maja słońce jest już non stop. A co jeśli zmęczymy się już opalaniem i upałami? Wtedy warto ruszyć w góry, w poszukiwaniu chłodu i odrobiny cienia, o który trudno na wybrzeżu.
Muflony w Troodos
Góry Troodos nie są dla każdego. Dość szybko zjeżdżamy z wygodnej autostrady łączącej nadmorskie kurorty. Kto porusza się tylko między głównymi miastami może być nieco zdziwiony. Ale nie bez powodu tutejsze bezdroża są areną kilku ważnych rajdów samochodowych. Nawet tam gdzie jest asfalt serpentyny potrafią zaskoczyć mniej doświadczonych kierowców. Dlatego do takich miejsc jak Las Pafos (Paphos Forest) lepiej pojechać z doświadczonym kierowcą landrovera z napędem na cztery koła. Wjeżdżamy przez cedrowe lasy na wysokość niemal 1900 m npm. To prawie jak na Giewont, ale jechaliśmy z poziomu morza! Kierowcy zachowują ostrożność, bo tu występuje muflon cypryjski. Może pojawić się na drodze w każdej chwili. Ale żeby mieć większe prawdopodobieństwo zobaczenia jednego z symboli wyspy, parkujemy przy rezerwacie pokazowym w Stavros. A i tak trzeba podejść kilkaset metrów. Warto!

Klasztor Kykkos
Góry od wieków są naturalną siedzibą miejsc kultu. Nie inaczej jest na górze Kykkos, gdzie już tysiąc lat temu osiadł mnich Izajasz. Klasztor Kykkos to chyba największy i najbardziej popularny obiekt na Cyprze. I choć nie jest wpisany na Listę UNESCO tak jak dziewięć mniejszych cerkwi, to jest równie barwny. Miejsce jest popularne nie tylko ze względu na widoki jakie rozpościerają się znad klasztoru. 2 km od klasztoru znajduje się wzgórze Throni. Obok niewielkiej, ale urokliwej kaplicy szczytowej znajduje się mauzoleum pierwszego prezydenta Cypru, arcybiskupa Makariosa III.

Zobaczyć słońce i gwiazdy
Po przeciwnej stronie góry Olimp (1951 m. npm) znajdziemy się bliżej nieba nie w wymiarze duchowym ale naukowym. Chociaż Obserwatorium Troodos otwarto w niedzielę Zielonych Świątek dwa lata temu. To jeden z najpiękniejszych przykładów współczesnej architektury jaki widziałem w ostatnich latach. Może dlatego, że pokryta lustrami elewacja nie ingeruje w widok gór – po prostu widzimy czasem ich odbicie. Jak przystało na obserwatorium można tu uczestniczyć w zwiedzaniu i pokazach także po zachodzie słońca. W środku dnia widziałem tylko plamy i wybuchy na słońcu. Najlepszym zaś wyjaśnieniem lokalizacji obiektu jest opinia brytyjskich naukowców. W jednej z tamtejszych placówek tylko 10 dni w roku było idealne do obserwacji. Tu tylko przez 10 dni w ostatnim roku przeszkadzały chmury.

Taniec ze szklankami
Nawet po jeździe najbardziej zakręconymi serpentynami warto zatrzymać się gdzieś na posiłek. Oczywiście co bardziej delikatne organizmy poczekają, aż wycieczka dojedzie z powrotem do hotelu lub przynajmniej na nadmorską promenadę w Pafos. I rzeczywiście nie brak tam lokali różnych kategorii. Niektóre serwują kuchnię lokalną. Nie brak oczywiście kuchni międzynarodowej, a ze względu na historyczne zaszłości wiele barów serwuje w Pafos tradycyjne śniadanie… angielskie. I lagery w pintowych szklankach. Jednak nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że na Cyprze im dalej od morza, tym knajpy są lepsze. Tak było w Dionisos Mansion w Limassol czy Demokritos Tavern w Pafos, gdzie prócz wyśmienitego meze, wielodaniowej kolacji, był pokaz tańców. W tym słynny ,,Horos ton Potirkon”, czyli ze szklankami na głowie.

Cypryjskie gołąbki
Ale i tak najmilej wspominam górskie tawerny. Kilka razy odwiedzałem Sofie i Andreasa w Letymbou. Teraz gościłem w rodzinnej To Taverniaki tis Lenia’s w malowniczej wiosce Vouni. Gdzie na powitanie wyszła czteropokoleniowa rodzina. Ok, najmłodsze dziecko było wyniesione. I gdzie nauczyłem się zawijać gołąbki, tj. cypryjskie danie koupepia. Zamiast kapusty mięso owijane w liście winogron. I popite domowym winem. Jamas!
Na Cyprze byliśmy na zaproszenie Ministerstwa Turystyki Cypru oraz TOP Touristik, touroperatora specjalizującego się w pakietowaniu dynamicznym.
POWIĄZANE WPISY
21 maja 2026
W krainie Karolinki. Gogolin łączy folklor, przemysł i nowoczesne atrakcje
Śladami słynnej Karolinki ze znanej pieśni ludowej, turyści będą mogli odkrywać urokliwe…
0 Komentarzy8 Minuty
14 maja 2026
Drezno w pełnej krasie: od barokowych zabytków i wspaniałych kolekcji sztuki po 190.urodziny żeglugi parowej.
Drezno w 2026 roku zachwyca jeszcze bardziej. Po latach renowacji perły baroku odzyskały…
0 Komentarzy4 Minuty
1 maja 2026
Uzdrowiska nad Niemnem
Druskieniki i Birsztany to dwa bliskie naszej granicy kurorty, gdzie nie tylko…
0 Komentarzy6 Minuty
30 kwietnia 2026
Słowacja otwiera letni sezon zwiedzania zamków
Paradą w historycznych strojach na Zamku Orawskim rozpoczął się sezon letniego zwiedzanie…
0 Komentarzy5 Minuty
20 kwietnia 2026
Sól, która leczy. Wieliczka łączy turystykę z medycyną
Podziemne miasto wykute w soli to nie tylko żelazny punkt wycieczek do Małopolski i jeden…
0 Komentarzy7 Minuty
14 kwietnia 2026
Billund – miasteczko (z) klocków Lego
Nie trzeba czekać do Dnia Dziecka, żeby zrobić dzieciom super prezent. Legoland Billund…
0 Komentarzy8 Minuty
11 kwietnia 2026
Cypr czeka na turystów
Cypr to kierunek całoroczny. Plaże i morze przyciągają latem. Wiosna jest najlepszym…
0 Komentarzy6 Minuty
19 marca 2026
Lienz, czyli narty w Tyrolu z dolomicką duszą
Nie jest największy, nie jest najbardziej znany, nie ma tu futurystycznych gondoli ani…
0 Komentarzy8 Minuty
21 lutego 2026
Sześć razy Trenczyn w 2026 r.
Oto sześć powodów by odwiedzić okolice Trenczyna, stolicy regionu Poważe i tegoroczną…
0 Komentarzy5 Minuty










