Podlaski UM zapłacił za patologiczne treści. Wydano 50 tys. zł na film „Kruszwila”

YouTube

„Siema, jestem Marek, to będzie dosyć szybki odcinek…” – w kadrze widzimy oblicze Youtubera, „Lorda Kruszwila”. Zaraz potem na ekranie pojawia się jego tułów i zbliżenie na spodnie. „Co Ty, gej jesteś?” – pyta Kamerzystę Kruszwil. „Nie, po prostu chciałem pokazać, jakiego masz małego.” Tak zaczyna się sfinansowany przez urząd marszałkowski spot, mający promować turystyczne walory Podlasia.

Wykrzyknik „Ja p..dolę!” kończy wymianę zdań z Kamerzystą, bohater filmu zapowiada „za…bisty odcienczek”, w którym widzowie „pooglądają memy o Podlasiu”. Dowiadujemy się na wstępie, że Podlasie to „trzeci świat”, jednak Marek Kruszel, znany jako Lord Kruszwil, nie będzie „gadał o tym w swojej „chacie za kilka milionów”. Youtuber postanawia sam rozprawić się z mitem „biedy, smrodu i ubóstwa” i osobiście odwiedzić region.

Takim wstępem okraszony jest film „Wyzwanie Podlasie”. Sfinansowana z publicznych pieniędzy produkcja, mająca na celu promocję regionu.

„Mareczku, cepie, wstawaj!” (woła Kamerzysta, czyli współpracownik „Kruszwila”, Łukasz Wawrzyniak).
„O ty gn.ju, czemu mnie obudziłeś?”
„No, na miejscu jesteśmy.”
„Wypad z mojego samochodu, wyjazd stąd, obudziłeś mnie!”

“O co chodz z tym krzyżem przekreślonym? Taki design”

Lord Kruszwil z Kamerzystą zaczynają promowanie walorów Podlasia od kolejnej wymiany uprzejmości. „Gdzie jesteśmy?” „Na Podlasiu!” „W d..pie chyba!”

Bohaterowie filmu zatrzymują się pod Cerkwią Michała Archanioła w Trześciance. „O co chodzi tu z tym krzyżem przekreślonym?” – dopytuje Kamerzysta. „Krzyż powinien być chyba taki normalny?” „No nie wiem, no taki design” – domyśla się Kruszwil, który chce na Podlasiu kupić nową rezydencję i aby rozbawić widzów udaje, że zamierza kupić kościół. „Ile razy mam Ci powtarzać, debilu j..ny, że nie chcę chaty z drewna” – zapytuje Kruszwil. „To jest Podlasie, tu wszystko jest z drewna!” – broni się Kamerzysta.

Po serii kolejnych żartów (Marek Kruszel włamuje się do przypadkowego domu i bierze go w posiadanie – „Jak w Polsce czegoś nie ukradniesz, to się nie dorobisz, a właściciel jak wróci, to najwyżej dostanie butelką w łeb”) obaj trafiają do Białegostoku.

“Mieli być menele i brud”

„Pięciogwiazdkowy hotel na Podlasiu, czujesz to?” – niedowierza Kruszwil. „Ty d…banie, ładnie tu” – podziwia Kamerzysta. Chłopcy zwiedzają damską łazienkę i oglądają zarezerwowany dla nich pokój („Najpierw musisz sprawdzić, czy materac nie jest obszczany” – ostrzega influencer leżącego na łóżku kolegę).

„To co? Sprawdzamy dalej Podlasie?”
„Ładnie tu, na razie nie ma się do czego przy…dolić” – chwali Kamerzysta.

„Mieli być bezdomni, brud, a co jest? P…dolony pałac! Jak ja chcę pałac, to idę do siebie na chatę” – reklamuje Kruszwil białostocką starówkę. Zaskoczony brakiem slumsów i obecnością niezniszczonych zabytków chłopak zastanawia się, czy aby faktycznie trafił na Podlasie.

„Czemu my tu w ogóle jesteśmy?” – pyta Kruszwila Kamerzysta, podziwiając bryłę Uniwersytetu Białostockiego. „Bo chciałem zwiedzić Podlasie, zobaczyć tych wszystkich meneli. Ale d.pa z tego wyszła.”

Influencer pod lupą prokuratury

Podlasie najwyraźniej spodobało się bohaterowi filmu. Nie zapomniał na koniec wspomnieć, że da się tu z Warszawy dojechać w 1,5 godziny drogą S8.

lord kruszwil podlasie facebook

Marek Kruszel, występujący w internecie jako „Lord Kruszwil”, prowadzi jeden z najpopularniejszych w Polsce profili na YouTube, a jednocześnie jest chyba obecnie najbardziej kontrowersyjnym influencerem w naszym kraju. Jego kanał subskrybuje ponad 1,2 mln osób, a twórca znany jest szerzej ze skandali związanych z publikowanymi przez siebie treściami. Dorobił się już blokady i ostrzeżenia ze strony YouTube oraz zgłoszenia do prokuratury – w czerwcu 2019 roku – za „nakłanianie nieletniego do czynności seksualnych”. Swoje treści, często określane mianem patologicznych, kieruje do młodzieży. Sam w 2019 roku skończył 18 lat.

Film promujący Podlasie został opublikowany w maju 2019 roku, również wtedy na facebookowym profilu „Kruszwila” pojawił się post zapowiadający publikację. W czerwcu 2019 roku kanał influencera na Youtube został skasowany, a o samym Marku Kruszelu zrobiło się głośno z powodu śledztwa wszczętego przez prokuraturę. Opublikowany powtórnie na nowym profilu film o Podlasiu miał 10 tys. wyświetleń, ale został ponownie skasowany, wkrótce po wysłaniu przez nas pytań w tej sprawie do Urzędu Marszałkowskiego.

“Pilotażowa współpraca, bez oczekiwanych zasięgów”

„UMWP nie zleca youtuberom jakichkolwiek materiałów, jedynie za pośrednictwem firmy reklamowej zleca usługi reklamowe w postaci lokowania województwa podlaskiego na kanałach prowadzonych przez youtuberów” – dowiadujemy się od rzeczniczki UM.

„Rzeczywiście miała miejsce pilotażowa współpraca z jednym z popularnych youtuberów. Jego film nie zyskał oczekiwanych zasięgów i efektów promocyjnych, dlatego ten projekt nie będzie kontynuowany. Województwo podlaskie stawia na własną aktywność w nowych mediach, przede wszystkim rozwijając własne media społecznościowe […]. Wybór wykonawcy odbył się poprzez przesłanie zapytania ofertowego dotyczącego współpracy z youtuberem.”

W rozmowie telefonicznej rzeczniczka potwierdziła, że film Lorda Kruszwila został sfinansowany przez urząd, a kwota przeznaczona na kampanię opiewała na 50 tys. zł. Kampanię przeprowadzał Departament Współpracy z Zagranicą i Promocji, jego wicedyrektorem był wtedy Michał Podbielski, prezes zarządu Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (kierownictwo PROT i departamentu już się zmieniło). Platformą zrzeszająca popularnych twórców internetowych, która pośredniczyła w zleceniu, był Polsat Media AdTube.

Filmy oglądane na przerwie dla śmiechu

„Starając się ocenić jak najbardziej obiektywnie, pomijając wszystkie kontrowersje i wulgaryzmy wylewające się z tego filmu, nie sądzę, aby ta kampania miała jakiekolwiek wartości promocyjne dla woj. podlaskiego” – komentuje Karol Werner, autor bloga i kanału podróżniczego „Kołem Się Toczy, współpracujący od lat z wieloma polskimi i zagranicznymi organizacjami turystycznymi.

„Próżno tam szukać czegokolwiek, co mogłoby zachęcić do odwiedzin Podlasia osoby wyświetlające film, a tym bardziej młodocianą publikę Kruszwila, która ogląda jego filmy na przerwach w szkole tylko i wyłącznie dla śmiechu. Nie da się ukryć, że pieniądze zostały tutaj zmarnotrawione, a główną winę za to ponosi platforma Polsat Media AdTube. Ta popełniła ogromny błąd, wybierając twórcę tego typu patotreści, których grupa odbiorców nijak nie pokrywa się z tą, jaką powinny być zainteresowane organy odpowiedzialne za promocję turystyki” – dodaje.

Zauważa również, że nie bez winy jest też sam Urząd Marszałkowski, który „wybrał pierwszą lepszą agencję, dbającą jedynie o zasięgi, a nie jakość produkowanych przez twórców treści.”

“Współpraca z influencerami to spore wyzwanie, zarówno dla regionu, jak i samego influencera. Niezbędne w tym obszarze jest doświadczenie i znajomość rynku, tym bardziej że wielu influencerów jest bardzo kontrowersyjnych, a już na pewno ich twórczość może zaskoczyć niejednego urzędnika. Warto więc ją wcześniej poznać, by nie wymagać od swojego partnera nienaturalnego zachowania” – komentuje Jan Mazurczak, prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Nie bądźmy niewolnikami zasięgów

“Nie można jednocześnie być niewolnikiem imponujących liczb i zasięgów, które często towarzyszą takim produkcjom. W przeciwnym razie ryzykujemy, że wizerunek influencera i treść przez niego kreowana będzie mijała się z wizerunkiem, którzy sami chcemy kreować. W przypadku tego spotu wyszło niezręcznie, bo potrafię sobie wyobrazić miny urzędników, kiedy zobaczyli efekt tej współpracy” – dodaje.

„Wyraźnie trzeba jednak zaznaczyć, że jeśli chodzi o współpracę urzędów i organizacji turystycznych, akcja ta jest na szczęście wyjątkiem od reguły. Z doświadczenia i obserwacji rynku wiem, że instytucje te w większości bardzo dobrze radzą sobie we współpracy z twórcami internetowymi. Nie trzeba nawet daleko szukać, gdyż Podlaska Organizacja Turystyczna bardzo często jest wyróżniana za ciekawe i kreatywne kampanie, którymi promuje region. Szkoda tylko, że niestety Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego nie skorzystał z ich wiedzy oraz doświadczenia i postanowił działać na własną rękę wyrzucając w błoto 50 tys. zł, które spożytkować można było znacznie lepiej” – podsumowuje Karol Werner.

Film jest raz po raz kasowany z YouTube, na razie dostępny TUTAJ.