UOKiK wszczął postępowania wobec Holiday Park & Resort. Zastrzeżenia dotyczą cen i regulaminu

Prywatny apartament na lotnisku w Paryżu
fot. materiały prasowe

Prezes UOKiK wszczął dwa postępowania wobec sieci domków i apartamentów nad Bałtykiem i w górach: Holiday Park & Resort. Pierwszy dotyczy stosowania przez ten podmiot praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, drugi uznania regulaminów za niedozwolone.

Pierwsze postępowanie ma związek z prezentowaniem przez firmę cen ofert w sposób, który mógł wprowadzać konsumentów w błąd. UOKiK wskazuje, że sieć zachęcała potencjalnych klientów do zapoznania się z ofertą, proponując atrakcyjne cenę wynajmu domków i apartamentów. W miarę przechodzenia kolejnych etapów rezerwacji cena rosła, w rezultacie łączna kwota do zapłaty była dużo wyższa niż wyjściowa, dodatkowo nie obejmowała wszystkich płatności związanych z pobytem.

Tego rodzaju praktyka może mieć charakter drip pricingu, czyli sytuacji, gdy najpierw konsument widzi atrakcyjną stawkę jednostkową, a kolejne obowiązkowe płatności poznaje wraz z przechodzeniem przez dalsze etapy rezerwacji. Utrudnia to ocenę rzeczywistego kosztu pobytu i rzetelne porównanie oferty z propozycjami konkurentów.

Klient rezerwując powinien wiedzieć ile i za co płaci

Drugie postępowanie dotyczy postanowień pozwalających Holiday Park & Resort zmieniać regulaminy. Wcześniej spółka zastrzegała, że nowe warunki mogą wejść w życie po ich opublikowaniu w serwisie i upływie 14 dni. Zapisy nie wskazywały jednak żadnej ważnej przyczyny uzasadniającej jednostronną zmianę umowy. Aktualny regulamin pozwala modyfikować warunki już dokonanych rezerwacji z „ważnej przyczyny”. Katalog tych przyczyn nie jest jednak zamknięty – regulamin używa sformułowania „w szczególności”. Zalicza do nich między innymi zmianę zakresu usług, przeciwdziałanie nadużyciom, usuwanie nieścisłości czy poprawienie ochrony prywatności. Prezes UOKiK zbada, czy tak szerokie i nieprecyzyjne przesłanki nie pozostawiają przedsiębiorcy zbyt dużej swobody w zmienianiu zawartych umów.

„Najpierw bardzo atrakcyjna oferta, potem kolejne obowiązkowe opłaty, a na końcu niespodziewany rachunek za media – tak nie powinno wyglądać informowanie o cenie. Konsument nie może być zmuszany do obliczania pełnego kosztu pobytu z kawałków informacji rozsianych po kolejnych etapach rezerwacji. Jeszcze przed jej dokonaniem powinien wiedzieć za co zapłaci i jak będą rozliczane wszystkie koszty. Ma również prawo oczekiwać, że raz ustalone warunki umowy nie zostaną później zmienione bez jego wyraźnej zgody” – informuje prezes UOKiK Tomasz Chróstny w komunikacie prasowym.

W przypadku potwierdzenia naruszeń prezes UOKiK może nakazać zaprzestanie praktyk, uznać postanowienia regulaminów za niedozwolone, zakazać ich dalszego stosowania oraz nałożyć na przedsiębiorcę karę wynoszącą do 10 proc. rocznego obrotu za każdą z kwestionowanych praktyk.