Pod Warszawą, ale z własnym charakterem. Grodzisk Mazowiecki na weekend

W ostatnią niedzielę lipca miałem możliwość wziąć udział w press tourze organizowanym przez władze miejskie Grodziska Mazowieckiego. Kulminacyjny punkt pobytu – finał Festiwalu Kultur Świata – uzmysłowił obecnym dziennikarzom i influencerom, że podwarszawskie miejscowości przestały być dla turystów tylko bazą noclegową. Grodzisk, liczący obecnie blisko 35 tys. mieszkańców, dynamicznie wykorzystuje swoje strategiczne położenie oraz bogate dziedzictwo. To dawne osady młyńskie, tradycje Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej oraz status XIX-wiecznego uzdrowiska tworzą unikalną tożsamość tego miejsca. Współcześnie kolorowe parady i koncerty przyciągają tłumy, co wpisuje się w większy trend – mieszkańcy dużych miast coraz częściej szukają ciekawych miejsc na jednodniowy wypad. Dawniej przyjeżdżano tu dla podreperowania zdrowia, dziś – po dobrą ofertę kulturalną, ciekawą historię i świetnie zaaranżowaną przestrzeń.

Atrakcje, które budują ofertę miasta

Dla organizatorów wycieczek Grodzisk ma jedną dużą zaletę: kluczowe punkty leżą blisko siebie. Spacer z historykiem miasta nasza grupa prasowa zaczęła od dworca kolejowego. Ten zabytkowy budynek dawnej Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej to naturalny punkt startowy większości wycieczek. Kawałek dalej widać kontrast – nowy, modernistyczny ratusz, który pokazuje, jak miasto rozwija się architektonicznie i urbanistycznie. Ciekawym elementem miejskiej trasy okazały się odnowione wille. Willa Niespodzianka, zaprojektowana przez Józefa Piusa Dziekońskiego, po latach odzyskała blask. Dla branży turystycznej to świetny punkt na trasie spacerów tematycznych o architekturze przełomu wieków.

Budowanie programów wokół znanych postaci zawsze zwiększa atrakcyjność oferty. Na grodziskim deptaku zatrzymaliśmy się przy pomniku Józefa Chełmońskiego – to naturalne miejsce na przerwę i pamiątkowe zdjęcie grupy. Z kolei dla organizatorów szukających przestrzeni na kameralne eventy biznesowe, prawdziwym odkryciem okazał się Dworek Adama Chełmońskiego w sąsiadującej Adamowiźnie. Obiekt zachował unikalny klimat epoki i pozwala rozszerzyć miejską wycieczkę o zieloną, podmiejską enklawę. Dla zainteresowanych kluczowa jest opowieść stojąca za tym miejscem, oparta na relacji dwóch wybitnych braci. Gdy malarz Józef Chełmoński wrócił z Paryża i osiadł w pobliskiej Kuklówce, namówił swojego brata Adama – cenionego warszawskiego lekarza i społecznika – by ten również kupił ziemię w okolicy. Urzeczony tutejszym krajobrazem doktor wypatrzył w Kuklówce drewniany dom rządcy z połowy XIX wieku, odkupił go, rozebrał i w 1900 roku przewiózł powozami konnymi do Adamowizny. Tam złożył go na wzgórzu, które według lokalnej legendy usypali dawniej jeńcy tureccy. Budynek uwiecznił sam Józef Chełmoński na słynnym obrazie „Zima”. Droga dworku do dzisiejszego blasku była jednak pełna wyzwań architektonicznych. Przed wykupieniem przez gminę w 2006 roku, opuszczony przez spadkobierców dworek latami stał pusty i niszczał. Drewniana konstrukcja była w katastrofalnym stanie technicznym, co skłoniło samorząd do interwencyjnego zakupu obiektu, wraz z otaczającym go 5-hektarowym parkiem. Konieczna była częściowa rozbiórka oraz pieczołowita odbudowa pod okiem konserwatora zabytków. Oryginalne piece kaflowe, fragmenty ścian i dachówka zostały zaimpregnowane i wplecione w nową konstrukcję, dzięki czemu obiekt odzyskał autentyczną duszę dawnego polskiego dworu. Dziś dworkiem zarządza nowa szefowa filii ośrodka kultury, która tchnęła w zabytek nową energię. Postawiła na dynamiczny, całoroczny program, który idealnie nadaje się do pakietowania przez biura podróży. Flagowym punktem oferty stał się Festiwal Pieśni Ludowej „Z tamtej strony rzeki”, skupiony wokół niematerialnego dziedzictwa Mazowsza. W kalendarzu dworku na stałe zagościły też „Letnia Szkoła Ludowa” z warsztatami ceramicznymi, interaktywne spektakle plenerowe dla rodzin, rajdy rowerowe szlakiem braci Chełmońskich oraz ekologiczny Festiwal Permakulturowy. Dla organizatorów turystyki to gotowe żywe widowiska, które można połączyć ze zwiedzaniem.

Wśród nowoczesnych atrakcji Grodziska Mazowieckiego trzeba wymienić kolejny mocny punkt – Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne. Obiekt ten mieści się na dachu miejskiej Mediateki. Dla turystów to idealna atrakcja całoroczna, niezależna od kaprysów pogody. Pod mobilną kopułą planetarium  mogą oni oglądać multimedialne seanse popularnonaukowe, a w części obserwacyjnej – prowadzić bezpieczne pokazy słońca oraz nocnego nieba za pomocą profesjonalnego teleskopu. Z kolei dla organizatorów turystyki to gotowy moduł do włączenia do programów wycieczek oraz wyjazdów typu city break.

Grodzisk otwarty na świat

fot. materiały prasowe

Naszym głównym celem wizyty był udział w IV Festiwalu Kultur Świata. To cykliczne wydarzenie jest organizowane od 2023 roku, z inicjatywy lokalnego samorządu we współpracy z Centrum Kultury. Główną ideą imprezy jest promowanie różnorodności i dialogu międzykulturowego poprzez przybliżanie mieszkańcom tradycji, muzyki oraz tańca z całego globu. Punktualnie o godzinie 12:00 na deptaku rozpoczęła się wielka parada festiwalowa. Otworzyła ona ostatni dzień trwającego od 22 lipca Festiwalu Kultur Świata. W pochodzie wzięli udział artyści z Meksyku, Paragwaju, Kamerunu, Nowej Kaledonii oraz polskie zespoły – w tym podhalańscy „Białodunajcanie” oraz grupa „Regina Polonia” z Kanady. Muzyka i tradycyjne stroje z różnych kontynentów przyciągnęły na trasę wielu widzów. Mieszkańcy i turyści nie tylko przyglądali się paradzie z chodników, ale również dawali się porwać festiwalowej energii, nagradzając artystów brawami i robiąc setki zdjęć. Wiele osób, zachęcanych przez zagraniczne delegacje, dołączało do wspólnego tańca na deptaku, zamieniając oficjalny pochód w żywą, spontaniczną zabawę.

O godzinie 18:00 wydarzenia przeniosły się z ulic i placów do Hali Widowiskowo-Sportowej, gdzie rozpoczął się koncert finałowy. Było to podsumowanie całego festiwalu, podczas której na scenie wystąpiły po kolei wszystkie polskie i zagraniczne grupy, prezentując swoje najważniejsze programy muzyczno-choreograficzne. Ponieważ nowoczesna hala nie była w stanie pomieścić wszystkich chętnych, organizatorzy przygotowali alternatywnie transmisję na żywo na wielkim ekranie w kinie Centrum Kultury, z której masowo skorzystali turyści bez wejściówek oraz spóźnieni mieszkańcy. Dynamiczne, trwające ponad dwie godziny widowisko zakończyło się wspólnym wyjściem wszystkich artystów na scenę, owacją na stojąco i gromkimi brawami publiczności, która po brzegi wypełniła trybuny.

Lipcowa niedziela w Grodzisku Mazowieckim okazała się dniem pełnym wrażeń i dowodem na to, że miasto potrafi zatrzymać turystów na dłużej. W pamięci uczestników naszego press touru na stałe pozostaną nie tylko festiwalowe rytmy, ale też lokalna tożsamość wizualna – reprodukcje obrazów Józefa Chełmońskiego, zdobiące mury kamienic oraz liczne miejskie murale – w tym tradycyjny już, czwarty wielkoformatowy obraz ścienny dedykowany tegorocznej edycji festiwalu.