Travelplanet: Polacy na sierpniówkę najczęściej wybierają Turcję i Egipt

fot. Serdar Dincer/Unsplash

Długi sierpniowy weekend pozostaje jednym z najmocniejszych okresów sprzedaży wakacyjnych wyjazdów. Dane Travelplanet.pl pokazują, że Polacy najchętniej wybierają wypoczynek w formule all inclusive, a wśród najpopularniejszych kierunków niezmiennie dominują Turcja i Egipt. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się również Bułgaria.

Sierpień tradycyjnie jest szczytem sezonu wakacyjnego. Sprzyjają temu zarówno przypadające 15 sierpnia święto, które dla wielu osób oznacza długi weekend, jak i pełna oferta atrakcji dostępnych w kurortach. To właśnie w tym miesiącu wielu Polaków planuje swój główny urlop.

„Długi sierpniowy weekend, nawet jeśli długi bywa tylko z nazwy, nadal przyciąga turystów i motywuje do organizacji city breaku lub tygodniowego wypoczynku all inclusive. Zaoszczędzony dzień urlopowy to dla wielu z nas okazja do przedłużenia sobie innego weekendu w drugiej połowie roku i organizacji kolejnej podróży” – komentuje Ewelina Karczewska Stasik, ekspertka rynku turystycznego w Travelplanet.pl.

Rosnące zainteresowanie sierpniowymi wyjazdami znajduje odzwierciedlenie w danych Travelplanet.pl. Zdecydowana większość klientów wybiera w tym okresie wypoczynek z wyżywieniem all inclusive, a w porównaniu z ubiegłym rokiem zwiększył się udział rodzin z dziećmi planujących zagraniczne wakacje w tym okresie.

Najczęściej rezerwowane są również wyjazdy trwające siedem lub osiem dni. Jednocześnie coraz więcej klientów decyduje się zarówno na krótsze, kilkudniowe pobyty, jak i dłuższe wakacje obejmujące od dziewięciu do dwunastu dni.

Bułgaria zyskuje na popularności

Po kilku sezonach słabszego zainteresowania do grona najpopularniejszych kierunków wraca również Bułgaria. Eksperci Travelplanet.pl wskazują, że sprzyjają temu inwestycje w infrastrukturę hotelową oraz utrzymujące się konkurencyjne ceny.

O wyborze tego kierunku decyduje także dobra dostępność komunikacyjna. Lot z większości polskich lotnisk trwa około dwóch godzin, a dojazd własnym samochodem również jest zasadniczo łatwy. Dodatkowym atutem pozostają piaszczyste plaże i łagodne zejścia do morza, dzięki którym Bułgaria jest chętnie wybierana przez rodziny z dziećmi.

Turcja utrzymuje pozycję lidera

Z danych Travelplanet.pl wynika, że najwięcej rezerwacji na sierpniowe wyjazdy niezmiennie przypada na Turcję. Dominuje Riwiera Turecka, choć z roku na rok rośnie również zainteresowanie Wybrzeżem Egejskim. O wyborze tego kierunku decyduje przede wszystkim rozbudowana baza hotelowa oraz szeroka oferta wypoczynku w formule all inclusive. Resorty oferują aquaparki i strefy wellness, odpowiadając na potrzeby zarówno rodzin z dziećmi, jak i osób podróżujących indywidualnie.

Osoby planujące wyjazd w drugiej połowie sierpnia nadal mogą znaleźć wolne miejsca. Z danych Travelplanet wynika, że ceny tygodniowego pobytu w tureckich hotelach czterogwiazdkowych z wyżywieniem all inclusive rozpoczynają się od 2,5 tys. zł za osobę.

Egipt pozostaje pewnym wyborem

Egipt od lat utrzymuje się w czołówce najpopularniejszych kierunków wakacyjnych wśród Polaków. O jego popularności decyduje połączenie wysokich temperatur, rozwiniętej infrastruktury hotelowej oraz dostępu do morza, które przyciąga miłośników nurkowania i snorkelingu. Kurorty takie jak Hurghada, Sharm el-Sheikh czy Marsa Alam oferują rozbudowaną bazę resortów z aquaparkami i bogatą ofertą gastronomiczną.

Atutem Egiptu pozostaje również możliwość połączenia wypoczynku w formule all inclusive z aktywnym zwiedzaniem. Poza relaksem na plaży turyści mogą wybierać spośród licznych wycieczek fakultatywnych. Dzięki temu kierunek odpowiada zarówno osobom nastawionym na wypoczynek, jak i tym, którzy chcą podczas urlopu poznać historię i kulturę kraju.

Czy warto jeszcze czekać z rezerwacją?

Oferty last minute nie zawsze oznaczają większy wybór. Im bliżej terminu wyjazdu, tym mniejsza dostępność hoteli i kierunków, co szczególnie odczuwają rodziny z dziećmi oraz osoby podróżujące w większych grupach. Jeśli zależy im na konkretnym terminie czy pokojach obok siebie, odkładanie rezerwacji do ostatniej chwili może oznaczać konieczność kompromisów.

„W tym momencie roku, jeśli mówimy o rezerwacjach typowo letnich, w zasadzie każdy wyjazd będzie już traktowany jako tzw. last. Klientów, którzy wiedzą, że chcą gdzieś polecieć, ale nadal nie zrobili rezerwacji, zachęcamy do zrobienia tego kroku, bo im bliżej terminu wyjazdu, tym większą elastyczność nie tylko co do samego hotelu, ale nawet i kierunku trzeba zachować. Przekonanie, że wyjazd zarezerwowany z dnia na dzień będzie znacznie tańszy, już dawno przestało obowiązywać, a statystyki pokazują coś zdecydowanie odwrotnego” – komentuje Mateusz Jarzębowicz z Travelplanet.pl.