Sidi Bou Saïd na liście UNESCO. Tunezyjskie miasteczko z wyjątkową historią

fot. Alex Vasey/Unsplash

Biel domów i intensywny błękit okiennic to najbardziej znana, ale tylko jedna z wielu odsłon Sidi Bou Saïd. Historia tego tunezyjskiego miasteczka wyrasta z sufickiej tradycji, później zaś splotła się ze światem sztuki i środowiskiem intelektualistów. Ta wielowątkowa opowieść zyskała niedawno uznanie UNESCO.

Sidi Bou Saïd leży na wzgórzu nad Zatoką Tuniską, w sąsiedztwie Kartaginy i kilkanaście kilometrów od centrum Tunisu. Białe fasady domów, kontrastujące z intensywnym błękitem drzwi, okiennic i dekoracyjnych krat, stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów Tunezji. Za pocztówkowym wizerunkiem miasteczka kryje się jednak historia, której początki są ściśle związane z duchowością i sufizmem.

Na przełomie XII i XIII wieku osiadł tu bowiem Abu Said ibn Khalef ibn Yahia Al-Tamimi Al-Baji – muzułmański mistyk i nauczyciel duchowy. Wybrał on okoliczne wzgórze górujące nad zatoką jako miejsce modlitwy, medytacji i nauczania. Po jego śmierci stało się ono celem pielgrzymek, a rozwijająca się wokół niego osada przyjęła nazwę Sidi Bou Saïd.

Z czasem do religijnego znaczenia Sidi Bou Saïd dołączył także wymiar artystyczny. Szczególnie na przełomie XIX i XX wieku miasteczko zaczęło przyciągać malarzy, pisarzy i intelektualistów zafascynowanych śródziemnomorską architekturą i kulturą północnej Afryki. Przyjechali tu m.in. francuski filozof Michel Foucault, który wykładał na Uniwersytecie w Tunisie i artyści Paul Klee, August Macke oraz Louis Moilliet, dla których intensywność tutejszych barw stała się ważnym doświadczeniem artystycznym.

Białe uliczki, błękitne okna i miętowa herbata

Sidi Bou Saïd najlepiej poznawać pieszo, ale bez wyznaczonej trasy. Wąskie uliczki otwierają się tutaj na niewielkie place i co jakiś czas odsłaniają błękit Zatoki Tuniskiej. Z bliska uwagę przyciągają detale, które łatwo przeoczyć na zdjęciach: rzeźbione framugi, ceramiczne płytki i fantazyjne kraty w oknach.

Obowiązkowym punktem spaceru powinien być przystanek w Dar El Annabi. Ta dawna rodzinna rezydencja pozwala zobaczyć tradycyjny, tunezyjski dom, z pokojami wypełnionymi meblami, tkaninami i przedmiotami codziennego użytku. Kilka ulic dalej czeka natomiast pałac Ennejma Ezzahra, w którym mieszkał baron Rodolphe d’Erlanger. Ten słynny malarz, muzykolog i znawca muzyki arabskiej był związany z miasteczkiem przez znaczną część swojego życia, a jego muzyczne zainteresowania do dziś są obecne w tym miejscu. Zwiedzając pałac, możemy więc nie tylko zajrzeć do jego bogato zdobionych wnętrz, ale także obejrzeć wyjątkową kolekcję arabskich instrumentów.

Po zwiedzaniu można wrócić do labiryntu uliczek i zatrzymać się w Café des Nattes, jednej z najstarszych i najbardziej znanych kawiarni. Na wyłożonych kolorowymi dywanami podestach od pokoleń pije się tu mocną kawę i słodką herbatę z miętą, często podawaną z orzeszkami piniowymi. To dobre miejsce, aby na chwilę zwolnić i poczuć atmosferę miasteczka, zanim ruszy się dalej w stronę zatoki.

Tunezja ma już 10 obiektów UNESCO

W kwietniu 2024 roku Tunezja umieściła Sidi Bou Saïd na swojej liście informacyjnej UNESCO. W dokumentacji zwracano uwagę nie tylko na architekturę miasteczka, ale właśnie na jego historię, w której splatają się wątki duchowe, artystyczne i kulturowe. Decyzję o wpisie podjęto podczas sesji obradującej w dniach 19-29 lipca 2026 roku w Busan w Korei Południowej. Sidi Bou Saïd zostało tym samym dziesiątym tunezyjskim obiektem wpisanym do światowego rejestru. Pełne zestawienie obejmuje:

  1. Medyna w Tunisie – od 1979 roku
  2. Stanowisko archeologiczne w Kartaginie – od 1979 roku
  3. Amfiteatr w El Dżem – od 1979 roku
  4. Park Narodowy Ichkeul – od 1980 roku
  5. Punickie miasto Kerkouane wraz z nekropolią – od 1985 roku
  6. Kairuan – od 1988 roku
  7. Medyna w Susie – od 1988 roku
  8. Dougga/Thugga – od 1997 roku
  9. Dżerba – od 2023 roku
  10. Sidi Bou Saïd – od 2026 roku