Polska Rada Turystyki przedstawiła ministerstwu pomysły ułatwiające życie. Przykład: dopłaty do testów

prt-ministerstwo-rozwoju-spotkanie

Krajowy Plan Odbudowy, vouchery i bony turystyczne, gwarancje ubezpieczeniowe dla touroperatorów, dopłaty do testów, przywrócenie regulacji zawodów pilota i przewodnika, zniesienie limitu miejsc w autokarach i dopłaty do testów dla turystów – to niektóre z tematów poruszonych przez Polską Radę Turystyki na spotkaniu z ministrem Andrzejem Gutem-Mostowym.

„To było chyba najlepsze spotkanie dotychczasowe spotkanie z ministrem Gutem-Mostowym, było bardzo rzeczowe i konstruktywne” – oceniła Alina Dybaś, prezes Turystycznej Organizacji Otwartej. „Oczywiście część rzeczy nadal trzeba procedować i nie otrzymamy wszystkich odpowiedzi od razu. Ale padły konstruktywne wypowiedzi, zapowiedź konkretnych działań, część naszych postulatów już jest w trakcie spełniania. Umówiliśmy się na kolejne spotkania, będą się one odbywały cyklicznie” – dodała.

28 kwietnia w rozmowie z Andrzejem Gutem-Mostowym, sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii i Dominikiem Borkiem, dyrektorem departamentu turystyki MRPiT, poruszono dziewięć obszarów tematycznych. Nie były one ściśle związane z pomocą dla branży turystycznej w postaci zastrzyku finansowego, lecz z tematami, w których ministerstwo mogłoby uczynić życie przedsiębiorców turystycznych w dobie pandemii nieco znośniejszym.

Rozmawiano więc o KPO i wykorzystaniu środków z tego programu na przebranżowienie, rozumiane jako dodatkowe źródło dochodów w dobie kryzysu, o przedłużeniu działalności voucherów turystycznych i bonów turystycznych, ułatwieniach dla touroperatorów w zakresie pozyskania gwarancji ubezpieczeniowych, „tarczy” dla organizacji branżowych, które zawiesiwszy składki członkowskie nie mają środków na działalność, wsparciu dla pilotów i przewodników w postaci m.in. przywrócenia regulacji zawodu, przeksięgowaniu składek na Turystyczny Fundusz Pomocowy w przypadku odwołania wyjazdu, przesunięciu zwrotów do TFZ, procedurach przekraczania granic i zniesieniu limitu 50 proc. zajętych miejsc w autokarach turystycznych.

Dopłaty do testów szansą dla biur podróży

Marcin Wujec, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych, zwracał uwagę na to, jak ważne dla turystyki wyjazdowej jest ujednolicenie procedur przekraczania granic w ramach UE oraz jaką barierą dla polskich turystów są koszty testów na koronawirusa.

„Sprzedaż w naszych biurach jest bardzo mała, głównym powodem takiego stanu rzeczy jest brak informacji na temat procedur wjazdowych do krajów docelowych w sezonie Lato 2021. Dodatkowo dużym zagrożeniem jest możliwość obowiązywania drogich testów PCR. To powoduje odkładanie decyzji o zakupieniu wakacyjnego wyjazdu do czasu wyjaśnienia się tej kwestii” – komentuje Marcin Wujec.

OSAT wnosi o apelowanie na szczeblu EU o możliwie szybkie określenie procedur podróżowania w ramach EU z naciskiem na tańsze testy antygenowe, dodatkowo procedury takie powinny, oczywiście zdajemy sobie sprawę z pewnej nieprzewidywalności, obowiązywać na cały sezon. Bardzo ważne jest też jasne określenie procedur dla podróży dzieci, w tym temacie również mamy duże rozbieżności w poszczególnych państwach członkowskich.

„I na koniec pomysł, w jaki sposób przy wykorzystaniu bardzo rozsądnych środków można pomóc branży turystyki wyjazdowej, eliminując jedną z największych barier dla podróży – dopłaty do testów dla klientów. Dopłata do testu antygenowego na poziomie 50 zł i do testu PCR na poziomie 200 zł. Koszty takiego wsparcia nie powinny przekroczyć 150 mln zł a takie działanie może bardzo skutecznie odbudować popyt na wyjazdy wakacyjne” – dodaje Marcin Wujec.

Składki na TFP nie przepadną

Jak relacjonuje Alina Dybaś, część kwestii poruszonych podczas spotkania, została przyjęta od razu bądź jest na drodze do szczęśliwego dla branży rozwiązania. Minister Gut-Mostowy zapowiedział, że składki na TFP za odwołane wyjazdy, które do tej pory przepadały, będą przeksięgowywane na poczet przyszłych imprez. Trwają też prace nad ustawą, która ma odsunąć w czasie termin spłat TFZ i przedłużyć ważność voucherów turystycznych. Procedowana jest również kwestia zniesienia limitów w autokarach.

„Jeśli chodzi o dopłaty do testów, kwestia pozostaje otwarta, podobnie jak w przypadku zniesienia kwarantanny po powrocie do Polski – w dyskusji na te tematy nie padły jeszcze ostatnie słowa” – relacjonuje Alina Dybaś.

„Cieszy mnie to, że składki na TFP w przypadku anulacji imprezy nie będą przepadały. Martwi mnie jedynie to, że nie wynegocjujemy całkowitego zniesienia funduszu” – dodaje.

Odnośnie do TFZ, Rafał Marek, prezes Krakowskiej Izby Turystyki, podkreśla, że istnieje ogromna rzesza mniejszych touroperatorów, którzy w okresie pandemicznym zaciągały zobowiązania finansowe, aby jak najszybciej oddać klientom środki. Firmy te nie czekały na wprowadzenie TFZ i nie korzystały z niego. „Z tego powodu nie chcemy, aby pożyczki udzielone z tego funduszu zostały przyszłości umarzone. To nie tak powinno funkcjonować” – komentuje.

Finanse izb turystycznych i wsparcie dla pilotów

Podczas spotkania poruszono również temat KPO w turystyce. „Chcielibyśmy, żeby operatorem tego programu były organizacje bądź instytucje związane z turystyką i orientujące się w specyfice branży, a nie obce ciała, nie wiedzące czym w turystyce jest np. import a czym eksport” – podkreślał Rafał Marek.

Jednym z postulatów Rady było również wsparcie rządowe dla izby gospodarczych i organizacji turystycznych. Duża część z nich zawiesiła, z powodu złej sytuacji w branży, składki członkowskie. „Zachwiało to równowagę między podmiotami, które utrzymują się tylko ze składek a tymi, które mogą liczyć na stałe źródła finansowania np. z samorządów. Nie można wszak działać bez pieniędzy. W KIT umorzyliśmy składki za dwa kwartały, więc fizycznie nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować. Zwracamy się o specjalną „tarczę” dla izb, która umożliwiłaby refundację kosztów stałych, które ponosimy.

W zakresie wsparcie dla pilotów i przewodników przygotowano pisma dotyczące objęcia pilotów tarczą finansową i zmiany kryteriów przyznawania pomocy z tarczy antykryzysowej. „One są tak stworzone, że dziś firmy muszą porównywać zero do zera, czyli okres zeszłorocznego lockdownu do lockdownu 2021. Osobne pismo porusza też temat deregulacji. Pilot turystyczny jest mężem zaufania, jest odpowiedzialny za grupę, ma rozeznanie na rynku, nie może tutaj być wolnej amerykanki. Chodzi też o ograniczenie możliwości oprowadzania po miastach historycznych przez osoby niezapoznane z tematem” – mówi Rafał Marek.

„Wielokrotnie przyjeżdżają np. do Krakowa wycieczki szkolne, a przewodnikiem jest pani od historii, nie znająca topografii. Zdarza się też, że ktoś mieszka w mieście dopiero od trzech miesięcy i już czuje się na siłach, by oprowadzać turystów. Albo grupy zagraniczne, których piloci nie do końca oddają prawdę historyczną związaną z danym miejscem. Np. że Kraków jest lokowany na prawie niemieckim dla niektórych z nich oznacza, że jest miastem niemieckim. Ważne jest, by przekazywać prawdę historyczną, która nie godzi w nasze interesy i naszą tożsamość” – wyjaśnia.

Limit miejsc w autokarze do zniesienia

Nieoficjalnie mówi się, że na dobrej drodze jest zniesienie limitu miejsc w autokarach turystycznych.

„Przewozy autokarowe mają pewien wyróżnik: wiadomo, kto jedzie, mamy zidentyfikowanego turystę, ten ma maseczkę, zmierzoną temperaturę przed wejściem do pojazdu, zdezynfekowane ręce albo rękawiczki. Trudno porównać ten standard do zbiorowej komunikacji, dla której stworzono limity zajętości miejsc. Przewozy okazjonalne, turystyczne, cechują się innymi protokołami sanitarnymi. W autobusie jest otwarty układ powietrza, cyklicznie wymieniane są filtry. W tej sprawie też zwróciliśmy się do ministra infrastruktury” – relacjonuje Rafał Marek.

Kolejne spotkanie ministerstwa z PRT zaplanowane jest na koniec maja.

Marzena Markowska

Zastępca redaktora naczelnego portalu WaszaTurystyka.pl


POWIĄZANE WPISY

Privacy Preference Center