Sukces polskiego biznesu turystycznego nad Morzem Czerwonym

Szkołę kitesurfingu i park wodny do wakeboardingu założyli i prowadzą w egipskiej El Gounie z powodzeniem Polacy.
Miejscowość El Gouna leżąca 20 kilometrów na północ od Hurghady do tej pory nie jest zbyt popularna wśród Polaków. Może się to zmienić dzięki polskim firmom specjalizującym się w aktywnym wypoczynku.
Pierwsza z nich to założona osiem lat temu przez Piotra Szlagowskiego szkoła kitesurfingu RedSeaZone. To w tej szkole zaczynała naukę była wicemistrzyni świata (2012) a obecnie mistrzyni globu, Karolina Winkowska. Kitesurfing to przebój ostatnich sezonów, sport coraz popularniejszy, również wśród Polaków. Prawie 50 proc. klientów szkoły to właśnie nasi rodacy. Kolejne grupy klientów to: Anglicy, Rosjanie, Niemcy i Francuzi.
Jak podkreślił Piotr Szlagowski: „Kitesurfing to sport łatwy, bezpieczny, bezurazowy, zapewniający ludziom namiastkę latania.”
Kurs podstawowy trwa 11 godzin (2-4 godziny dziennie, w zależności od kondycji klienta) i kosztuje w wersji szkolenia 1 uczeń na jednego instruktora – 540 euro (w wersji 2 uczniów na instruktora – 480 euro).
Dlaczego klienci wybierają właśnie tę szkołę? Wszystkie szkoły działające w okolicy oferują podobne ceny, ale w polskiej szkole panuje najlepsza atmosfera, Niemcy na przykład cenią profesjonalizm przy jednoczesnym luzie (w niemieckich szkołch panuje przesadny dryl).
www.redseazone.com
tel polski: +48 519342917
W piątek 7 lutego w El Gounie otwarto nową inwestycję – Cable Park El Gouna. To kompleks sportów wodnych z czterema wyciągami do uprawiania wakeboardingu.
Jak tłumaczy Marek Lach, właściciel Cable Parku: „Wakeboarding to sport, który powstał z połączenia nart wodnych, snowboardingu i surfingu, Polega on na pływaniu po wodzie na specjalnej desce, trzymając się liny zaczepionej wyciągu.”
80 proc, inwestycji znajduje się w polskich rękach, po 10 – w niemieckich i egipskich. Jest to jedna z nielicznych tego typu atrakcji w regionie – najbliższe podobne są w Izraelu i w Turcji.
Wyciąg tutejszy może obsłużyć jednorazowo 17 klientów. Trasa wyciągu ma długość 320 metrów, można slalomować, pokonywać pochylnie i skocznie, jest też odcnike dla początkujących.
Dla rodziny lub znajomych klienta, którzy nie chcą sami uprawiać wakeboardingu, przygotowano widownię, basen i restaurację.
Jedna godzina jazdy kosztuje 16 euro, 1 dzień – 35 euro, tydzień – 175 euro, zaś roczny – 1400 euro.
www.elgounacable.com
{gallery}429{/gallery}
POWIĄZANE WPISY
30 lipca 2026
Ras Al Khaimah: krajowy popyt wspierał turystykę w pierwszej połowie 2026 roku
Ras Al Khaimah odnotował w pierwszej połowie 2026 roku niewielki wzrost liczby…
0 Komentarzy2 Minuty
28 lipca 2026
Nie tylko Balaton. Cztery pomysły na rodzinne wakacje na Węgrzech
Rosnące ceny wakacyjnych wyjazdów sprawiają, że coraz więcej rodzin szuka kierunków,…
0 Komentarzy7 Minuty
27 lipca 2026
Chorwacja zaprasza na sierpniowe festiwale
Historyczne place, miejskie fortyfikacje, wybrzeże Adriatyku i Dolina Neretwy staną się w…
0 Komentarzy3 Minuty
24 lipca 2026
Atmosphere Kanifushi organizuje kolejną edycję festiwalu „Just Veg”
Atmosphere Kanifushi na Malediwach zaprasza na kolejną edycję autorskiego festiwalu…
0 Komentarzy1 Minuty
23 lipca 2026
Rawenna Włoską Stolicą Morza 2026. Nowy terminal wycieczkowy i wydarzenia nad Adriatykiem
Rawenna, znana przede wszystkim z bizantyjskich mozaik i zabytków wpisanych na Listę…
0 Komentarzy2 Minuty
20 lipca 2026
Cypr z drugim najlepszym półroczem przyjazdów w historii
Statystyki przyjazdowe na Cypr wracają do poziomów z ubiegłego roku. To drugi najlepszy…
0 Komentarzy1 Minuty
17 lipca 2026
30 mln zagranicznych turystów odwiedziło Portugalię w 2025 roku. Polska wśród rosnących rynków
Portugalia utrzymuje silną pozycję na europejskim rynku turystycznym. W 2025 roku kraj…
0 Komentarzy4 Minuty
15 lipca 2026
Grecja chce uratować symbol Zakynthos. Słynna plaża Navagio zostanie poszerzona
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych plaż Europy wkrótce zmieni swój wygląd. Greckie…
0 Komentarzy2 Minuty
13 lipca 2026
Historyczny klasztor w Piemoncie zamieniono w luksusowy hotel
16 lipca w regionie Langhe w Piemoncie zostanie otwarty Borgo Monchiero Heritage by…
0 Komentarzy3 Minuty





























Witam wszystkich zainteresowanych.
Serdeczne gratulacje dla Marka, który mimo pokonał naturalny opór „obiektywnych” trudnosci i doprowadził swój projekt( przy pomocy Bogusi i grona przyjaciół) do wspaniałego końca. Marek! Super!!
Drugi polski projekt ( a własciwie pierwsza polska baza)powstał dzięki „Mike” Maćkowi Zimowskiemu i to on z inż. Andrzejem Wróżem wbili (dosłownie) pierwsze łopaty pod budowę Red Sea Zone, w El Gounie. Dziwi mega egocentryczna, megalomańska postawa Camela, Piotra Szlagowskiego, którego udział był li tylko częściowo finansowy. Pominięcie nazwiska Mike, to po prostu oszustwo.
Mike był „spiritus movens’ bazy i setki gości, zawodników, instruktorów- Polaków, Czechów, Francuzów, Anglików, Egipcjan, wie o czym mówię. To tu czynnie pomagał „Księciu” – Łukasz Ceran, „Murphy” niesamowity Czech, a również wielu wielu innych. Dziwi i wkurza bezpardonowe przypisanie sobie zasług przez Piotra Szlagowskiego, dobrego fotografa, ale nie ojca Red Sea Zone.Gwoli wyjaśnienia- pracowałem w RSZ trzy lata i wiem co mówię.Jestem ojcem Maćka. I to tylko tyle co chciałem powiedzieć.
Andrzej Zimowski
Camel chyba zapomniał dopisać że jeszcze pewnie był pomysłodawcą i realizatorem piramid oraz Kanału Sueskiego. Wstyd sobie przypisywać innych zasługi.