Meklemburgia-Pomorze Przednie stawia na Polaków. „Chcemy przyciągnąć więcej turystów międzynarodowych” [WYWIAD]

Peter Kranz Dyrektor Zarządzający Organizacji Turystycznej Meklemburgii-Pomorza Przedniego. /fot. Danny Gohlke/ MV Tourismus GmbH
fot. Danny Gohlke/ MV Tourismus GmbH

Meklemburgia-Pomorze Przednie notuje rosnące zainteresowanie ze strony turystów z Polski i rozwija ofertę skierowaną do zagranicznych rynków. Region inwestuje w nowe atrakcje i infrastrukturę oraz wzmacnia współpracę z branżą turystyczną. O szczegółach rozmawiamy z Peterem Kranzem, dyrektorem zarządzającym Organizacji Turystycznej Meklemburgii-Pomorza Przedniego (Mecklenburg-Vorpommern Tourismus GmbH).

Wasza Turystyka: Polska jest w Meklemburgii-Pomorzu Przednim trzecim rynkiem źródłowym. Czy wynika to głównie z bliskości granicy, czy turyści poszukują bezpiecznego i bliskiego miejsca wypoczynku – szczególnie w czasach niepewności w podróżach międzykontynentalnych?

Peter Kranz: Bardzo nas cieszy, że coraz większa liczba polskich turystów decyduje się na odwiedziny naszego regionu. Poznanie sąsiadów zawsze jest dobrym pomysłem. Dodatkowo ułatwienia komunikacyjne, takie jak np. tunel pod Świną, sprawiają, że podróż jest dziś łatwiejsza dla obu stron. Mimo że jesteśmy bliskimi sąsiadami, nasz region jest jednak nieco inny. Te niewielkie różnice przyciągają do Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

WT: Jakie to różnice? Jakich atrakcji nie można znaleźć po polskiej stronie Bałtyku?

P.K.: Moim zdaniem mamy całkiem niezłą infrastrukturę turystyczną, która szczególnie po zjednoczeniu Niemiec została znacząco rozbudowana. Każdy turysta znajdzie tu coś dla siebie: od campingu i glampingu, po pobyty w nowoczesnych apartamentach, domach wakacyjnych czy hotelach. Meklemburgia-Pomorze Przednie ma również świetnie rozwiniętą sieć ścieżek rowerowych. Jedną z najpopularniejszych tras jest Nadmorski Szlak Rowerowy (EuroVelo 10, Baltic Sea Cycle Route).

Warto wspomnieć także o kuchni i wydarzeniach kulinarnych, takich jak „Grand Schlemm” na wyspie Uznam. Uczestnicy, spacerując wzdłuż kilkukilometrowego odcinka plaży, zatrzymują się przy stoiskach uznanych szefów kuchni. Innym wydarzeniem są „Herring Days”, czyli dni śledzia, które odbywają się w Wismarze – mieście wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Natomiast dla osób zainteresowanych kulturą i sztuką atrakcyjnym miejscem będzie zmodernizowane Muzeum Państwowe w Schwerinie i nowa Galeria Romantyzmu w Greifswaldzie.

WT: Prócz atrakcji całorocznych, jakie główne wydarzenia mogą zainteresować polskiego turystę w tym roku?

P.K.: Turyści mogą planować nie tylko ten, ale i przyszły rok. Światowej sławy architekt Francis Kéré buduje Muzeum Ehrhardta w Plüschow, które będzie prezentować sztukę współczesną i fotografię. Oprócz wspomnianej Galerii Romantyzmu w Binz działa Hyparforum – wystawa poświęcona urodzonemu tutaj architektowi Ulrichowi Mütherowi, znanemu z charakterystycznych betonowych rzeźb. Warto również odwiedzić Promenadę Europejską na wyspie Uznam. Ta 12-kilometrowa trasa łączy cesarskie spa Bansin, Ahlbeck i Heringsdorf ze Świnoujściem.

WT: Do Meklemburgii-Pomorza Przedniego łatwo dojechać z zachodniej Polski. Z Gdańska i Warszawy są bezpośrednie loty do Hamburga oraz połączenie do Berlina. Co dalej? Czy sieć transportu publicznego jest dobrze rozwinięta, czy konieczny jest samochód?

P.K.: Samochód zawsze jest dobrym rozwiązaniem, ale oczywiście mamy także dobrze rozwiniętą sieć autobusową i kolejową. W niektórych regionach istnieje program ,,kart turystycznych”, które umożliwiają korzystanie z lokalnego transportu publicznego. Więcej informacji dostępnych jest na stronie Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

WT: Czy polscy turyści przyjeżdżają indywidualnie, czy raczej w grupach zorganizowanych?

P.K.: Obserwujemy oba modele przyjazdów. Wyjazdy grupowe mają długą tradycję, szczególnie w segmencie turystyki kulturowej oraz wycieczek szkolnych. Popularnym kierunkiem dla uczniów jest Ozeaneum w Stralsundzie, gdzie mogą oni udać się w rejs przez arktyczne i zimne oceany. W Centrum Parku Narodowego Königsstuhl grupy zapoznają się z procesem powstawania kredowych klifów i nadmorskich lasów bukowych, również wpisanych na listę UNESCO. Dostępne są tam także audioprzewodniki w języku polskim, co zwiększa atrakcyjność także dla turystów indywidualnych.

WT: Jakie formy zwiedzania wybierają grupy zorganizowane – poza wycieczkami szkolnymi? Czy są to głównie aktywności outdoorowe, obserwacja przyrody czy sporty wodne?

P.K.: Tego typu danych do tej pory nie zbieraliśmy. W kolejnym badaniu satysfakcji naszych gości planujemy jednak uwzględnić takie pytanie w kwestionariuszu.

WT: Czy planujecie rozwijać współpracę z polskimi biurami podróży? Czy przewidziane są działania B2B?

P.K.: We współpracy z Niemiecką Centralą Turystyki w Warszawie planujemy w październiku wizytę studyjną do północno-wschodnich Niemiec dla wybranych touroperatorów. Będziemy również obecni na warsztatach B2B organizowanych przez Niemiecką Centralę Turystyki w Warszawie w listopadzie tego roku.

WT: Czy będziecie obecni na głównych polskich targach turystycznych?

P.K.: Udział w targach turystycznych w Polsce może być interesujący, jednak na ten moment nie zarezerwowaliśmy jeszcze stoiska. Chcemy najpierw przeanalizować profil odwiedzających poszczególne wydarzenia, aby jak najefektywniej dotrzeć do polskiego rynku.

WT: Na koniec zapytamy o przyszłość. Jakie są cele MV Tourismus na najbliższe pięć lat?

P.K.: W ostatnich kilku dekadach Meklemburgia-Pomorze Przednie stała się jednym z popularniejszych kierunków wakacyjnych dla turystów niemieckich. Naszym celem jest teraz przyciągnięcie większej ilości turystów międzynarodowych. Turystyka jest jednym z ekonomicznych filarów regionu – w branży pracuje ponad 160 tys. osób. aszym priorytetem jest utrzymanie wysokiej jakości usług poprzez zrównoważony rozwój, który systematycznie podnosi standardy całego sektora.