Toruń: brak współpracy przy promocji

Władze Torunia udzielają znikomego wsparcia lokalnej organizacji turystycznej próbując prowadzić promocję turystyczną samodzielnie i bez współpracy z branżą turystyczną.
Toruń odwiedza rocznie ponad 2 mln turystów z Polski i z zagranicy. W 2016 roku liczba ta wyniosła 2,15 mln i wzrosła w stosunku do 2015 roku o 11 proc. Na pozór wszystko gra, jednak turystyka w Toruniu rozwija się stosunkowo wolno, biorąc pod uwagę potencjał tego miasta. Mogłaby rozwijać się o wiele bardziej dynamicznie – twierdzą przedstawicie branży turystycznej.
Niewykorzystany potencjał
Toruń to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miast nie tylko w Polsce, ale i w Europie, a potencjału i walorów turystycznych może mu pozazdrościć wiele miejsc. Piękne zabytki, unikatowa w skali kraju architektura, związki z postacią Kopernika i tradycja wyrobu jedynego w swoim rodzaju piernika – wszystko to sprawia, że Toruń jest wprost idealnym miejscem dla odwiedzających.
„Nawet najlepsza marka potrzebuje nakładów pieniężnych, a w Toruniu wydatki na promocję turystyczną są rażąco niskie” – uważa Jan Korsak, były przewodniczący Rady Polskiej Organizacji Turystycznej.
Dziś mamy do czynienia z dobrą koniunkturą w światowej turystyce, korzystają na tym wszyscy. Jednak ten wzrost nie będzie trwał wiecznie. Ci, którzy myślą o przyszłości już dziś inwestują w promocję, by przyciągać do siebie nowe grupy turystów. Czy dotyczy to również Torunia?
Pasjonaci z branży
W opinii przedstawicieli branży ludzie zajmujący się promocją Torunia są bardzo aktywnymi i zaangażowanymi pasjonatami. „Kontakty międzyludzkie są w turystyce bardzo ważne. Patrząc chociażby na targi turystyczne: widać, że ludzie, którzy działają na rzecz promocji Torunia to pasjonaci. Oni sprawiają, że miasto to jest bardzo widoczne. Bardzo zaangażowani w promocję są przedsiębiorcy, hotelarze, a w szczególności twórcy Żywego Muzeum Piernika.” – ocenia Andrzej Hulewicz, prezes Mazurkas.
Na najważniejszych turystycznych targach w kraju nie wystawia się jednak Urząd Miasta Torunia. Jak to więc możliwe, że miasto, które nie jest wystawcą, jest najbardziej widoczne i aktywne?
Promocją na targach i wśród przedsiębiorców turystycznych zajmuje się Lokalna Organizacja Turystyczna Toruń oraz zrzeszeni w niej członkowie. Można by pomyśleć, że skoro LOT Toruń zajmuje się tym, czego w ogóle nie robi urząd miasta, to przynajmniej otrzymuje spore dofinansowanie z budżetu.
Promocja za osiem tysięcy
Jak dowiadujemy się od rzeczniczki Torunia, Gmina Miasta Toruń jest członkiem Lokalnej Organizacji Turystycznej. Roczna składka członkowska wynosi całe 8 tys. zł.
„Status i jakość działania lokalnej i regionalnej organizacji turystycznej świadczą o świadomości, kompetencji jednostek samorządu terytorialnego, umiejętności inteligentnego wykorzystania turystyki jako dźwigni dla rozwoju gospodarczego i promocji miejsca. Po tym, w jakim stanie jest LOT w Toruniu widać, że miasto zostało w ubiegłym stuleciu. W sensie intelektualnym i osobowym LOT ma duży potencjał, gdyż prowadzi go znany i ceniony w Polsce człowiek z pasją.” – ocenia Jan Korsak.
„Dla osiągnięcia sukcesu gospodarczego muszą być spełnione czynniki: udział w przedsięwzięciu kompetentnych ludzi; dobre idee i pomysły i pieniądze.” – dodaje.
Miasto udziela lokalnej organizacji turystycznej rocznej dotacji, która w 2018 roku wynosi 100 tys. zł. Jednak aby pozyskać tę kwotę, LOT musi posiadać wkład własny w wysokości ok. 25 tys. zł. A tyle właśnie wynosi cały roczny budżet organizacji, pochodzący ze składek. LOT starała się o kwotę wyższą – 240 tys. zł, otrzymała jednak niecałą połowę, za którą realizuje te same zadania, które wpisane były we wniosek na o wiele wyższą dotację. Skąd ma wziąć brakujące środki?
Urzędnicze ambicje?
Jak wskazuje rzeczniczka Torunia, LOT Toruń może pozyskiwać środki w konkursach na realizację działań nie tylko za pośrednictwem Wydziału Promocji i Turystyki, ale również innych wydziałów. I robi to, tylko że potrzebuje wkładu własnego. Ponieważ wykorzystuje w tym celu ciągle te same 25 tys. zł pochodzące ze składek, budżet pod koniec roku nie ma szans się dopiąć. A zanim przyznana i wypłacona zostanie kolejna dotacja, organizacja zalega z wypłatami dla pracowników, którzy zniechęceni – rezygnują.
Dlaczego urząd miasta, należąc do LOT, płaci tak niską składkę? Tajemnicą poliszynela jest to, że w niektórych miastach trwa cicha rywalizacja między administracją publiczną a sektorem prywatnym. Rywalizacja na koncepcje promocyjne, na to, kto lepiej i skuteczniej działa. Jak twierdzą przedstawiciele LOT-ów, urzędnicy chcą udowodnić, że potrafią promować miasta samodzielnie. Z jakim skutkiem?
W Toruniu koordynatorem wszystkich działań promocyjnych realizowanych przez pozostałe wydziały i jednostki organizacyjne jest Wydział Promocji i Turystyki UM Toruń. Promocją zajmują się: Wydział Kultury (w tym instytucje kulturalne), Wydział Sportu i Rekreacji (w tym jednostki podległe jak np. Miejskie Ośrodek Sportu i Rekreacji), Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji oraz Toruńska Agenda Kulturalna. Jak wygląda ta koordynacja? Raz na kwartał zbiera się tzw. zespół koordynacyjny złożony z osób zajmujących się działaniami promocyjnymi w danych jednostkach.
Samodzielna promocja miasta
Rzeczniczka UM Torunia podkreśla, że promocja turystyczna to tylko jeden wycinek z wszystkich działań promocyjnych, które miasto podejmuje co roku. W 2016 r. Toruń był czwartym miastem pod względem wydatków promocyjnych miasta – 12 mln zł w skali roku. Jak na tym tle wygląda turystyka?
W zakresie turystyki miasto organizuje akcję „Toruń za pół ceny”, promuje się na portalach internetowych (Onet, WP) i w kanałach telewizyjnych National Geographic, prowadzi profil na Facebooku, stronę internetową (w 2018 przebudowaną na visittorun.com), współpracuje z blogerami i vlogerami (np. w 2017 r. powstały na Youtube dwa odcinki z cyklu „Historia bez cenzury”). Poza tym wspólnie z Urzędem Marszałkowskim zorganizowało kampanię bilboardową zapraszającą na najciekawsze wydarzenia w największych miastach województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Brak strategii dla turystyki
Przedsiębiorcy wskazują jednak, że duża część tych działań mija się z oczekiwaniami branży. Nie ma mowy o promocji turystyki biznesowej – jedyną inicjatywą w tym zakresie był dofinansowany z budżetu miasta i zainicjowany przez urzędników udział LOT Toruń w targach IBTM w Barcelonie, imprezie negatywnie ocenionej przez Poland Convention Bureau. Brakuje współpracy z przedsiębiorcami, dobrych relacji na linii miasto – branża turystyczna. A te są konieczne, by prawidłowo opracować strategię promocyjną.
„Brakuje współpracy i strategii dla turystyki w mieście, którego filarem są przecież turyści. Przyjeżdżają i wydają pieniądze – to jest czysty zarobek niewymagający budowy nowych kosztownych obiektów czy wielkich twardych inwestycji” – komentuje Jan Korsak.
To jak miasto współpracuje z branżą widać najlepiej na przykładzie Żywego Muzeum Piernika. To całkowicie prywatna inicjatywa, rodzinny biznes rozwijany przez pasjonatów, w 2017 roku doceniony przez kapitułę konkursu na najlepszy produkt turystyczny Polskiej Organizacji Turystycznej i nagrodzony najwyższym wyróżnieniem – Złotym Certyfikatem POT.
Turystyczny Oscar bez pomocy urzędu
„Złoty Certyfikat dla Żywego Muzeum Piernika został wywalczony bez udziału władz miasta. Ten produkt pokazuje, jak można wznieść się na wyżyny i pokazać potencjał turystyczny Torunia.” – mówi Jan Korsak.
W ramach nagrody dla zwycięzcy uruchomiona będzie kampania promocyjna, na którą POT wyda 150 tys. zł.
„Miasto powinno się w tej sytuacji odnaleźć, zauważyć ten sukces i wykorzystać szansę na skuteczniejszą promocję. Muzeum działa na rzecz miasta, a czy miasto działa na rzecz przedsiębiorców? Andrzej Olszewski (twórca Żywego Muzeum Piernika – przyp. red.) ma wizję i pasję, jednak by zwiększyć efekt tego co robi, potrzebna jest kreacja miasta i jego udział.” – twierdzi Jan Korsak.
Rezultat tej polityki jest taki, że ludzie z branży, zaangażowani w turystyczną promocję Torunia, nie widząc szans na poprawę współpracy z miastem, rezygnują. Nie mają już ochoty rywalizować z urzędnikami w pomysłach na promocję, starać się o kolejne dotacje, ani przekonywać, że warto współpracować, by osiągnąć lepsze rezultaty.
POWIĄZANE WPISY
30 października 2026
Lubelskie wybrało najlepsze produkty turystyczne 2026 roku
Festiwal Retro Fest w Chełmie, Zamek w Janowcu i Święto Rybaka w Pustelni to trzy…
0 Komentarzy1 Minuty
30 października 2026
Piotr Borys nowym prezesem CPK
Rada nadzorcza spółki Centralny Port Komunikacyjny powołała Piotra Borysa na stanowisko…
0 Komentarzy2 Minuty
29 października 2026
Karkonosze chronią przyrodę przed skutkami masowej turystyki. Park wyremontował popularne szlaki
Intensywny ruch turystyczny w Karkonoszach przyczynia się do erozji gleby i niszczenia…
0 Komentarzy3 Minuty
29 października 2026
UOKiK wszczął postępowania wobec Holiday Park & Resort. Zastrzeżenia dotyczą cen i regulaminu
Prezes UOKiK wszczął dwa postępowania wobec sieci domków i apartamentów nad Bałtykiem i w…
0 Komentarzy3 Minuty
28 października 2026
Ostatnia tura Podkarpackiego Czeku Turystycznego startuje 3 listopada
3 listopada 2026 r. o godz. 12:00 startuje trzecia i ostatnia tura generowania…
0 Komentarzy1 Minuty
28 października 2026
Sąd podtrzymuje stanowisko UOKiK w sprawie Exim Tours. Touroperator nie wyklucza odwołania się od wyroku
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował na platformie X o wygranej w Sądzie…
0 Komentarzy3 Minuty
28 października 2026
Senatorowie nie poprawili ustawy o najmie. Przez luki podatkowe do budżetu państwa może nie trafiać nawet 1 mld zł
Mimo licznych zastrzeżeń senackie komisje przyjęły wczoraj bez poprawek ustawę regulującą…
0 Komentarzy7 Minuty
27 października 2026
Władze Poznania wydały wytyczne dotyczące organizacji i rozliczania wycieczek szkolnych
W październiku Wydział Oświaty Urzędu Miasta Poznania wysłał do szkół i placówek…
0 Komentarzy5 Minuty
26 października 2026
Forum Assistance: globalny rynek turystyki senioralnej może podwoić swoją wartość do 2034 roku
Globalny rynek turystyki senioralnej jest wart blisko 1,9 bln dolarów, a do 2034 roku…
0 Komentarzy3 Minuty










