TOP Touristik: dynamiczne pakietowanie ratuje sytuację

Dr Daniel Esavandi, CEO TOP Touristik
Dr Daniel Esavandi, CEO TOP Touristik

W dzisiejszych czasach dynamiczne pakietowanie ratuje sytuację – twierdzi prezes TOP Touristik Daniel Esavandi. Touroperator twierdzi, że klienci chcą podróżować, nie narzeka na sprzedaż ofert last minute na sezon 2020 i oferuje już lato 2021.

Po miesiącach epidemii i kwarantanny TOP Touristik zauważa dużą chęć podróżowania wśród klientów.

„90 proc. naszych sprzedanych imprez turystycznych stanowią wyjazdy last minute do śródziemnomorskich kurortów europejskich. Nasz system codziennie otrzymuje aktualizacje cen i ofert na hotele i przeloty. Możemy więc zaproponować dobry produkt last minute. Łączymy ofertę pobytu z propozycjami przelotu od różnych przewoźników” – wyjaśnia jeden z założycieli i CEO TOP Touristik Daniel Esavandi.

Aktualizowanie oferty z automatu

Działający na polskim rynku touroperator z niemieckim rodowodem korzysta z systemów pozwalających na dynamiczne pakietowanie, funkcjonujących na podobnych zasadach, jak u naszych zachodnich sąsiadów. Chodzi przede wszystkim o elastyczność i bieżące aktualizacje produktu oraz jego cen i szybkie łączenie ze sobą elementów pakietu: hotelu, przelotu.

„Bardzo dobrze sprzedaje nam się w tym sezonie Bułgaria, stawiamy na ten kierunek bardziej niż np. na Grecję, w której na polskim rynku panuje duża konkurencja wśród touroperatorów. Interesujemy się również Maltą. Jako organizator, który zajmuje się dynamicznym pakietowaniem nasze działania skupiamy na tych kierunkach. Dzięki nowoczesnej technologii w przypadku każdego kierunku oferujemy kilka połączeń kilku różnych przewoźników” – mówi prezes firmy.

Przed wybuchem pandemii TOP Touristik specjalizował się również w wylotach do ZEA, rozpoczął też pakietowanie przelotów do Stanów Zjednoczonych. W sezonie 2020 oczywiście stawia na bliższe kierunki, licząc na to, że kurorty nad Morzem Śródziemnym przekonają klientów ceną, konkurencyjną wobec wczasów nad Bałtykiem.