Malta podniesie opłaty turystyczne od 2027 roku. Branża obawia się skutków podwyżek

fot. Unsplash

Od stycznia 2027 roku opłata za nocleg na Malcie ma wzrosnąć z 1,50 euro do nawet 10 euro od osoby. Podrożeją również przeprawy promowe na Gozo, a za wstęp do Błękitnej Laguny turyści zapłacą 5 euro. Przedstawiciele maltańskiej branży turystycznej obawiają się, że wyższe koszty wypoczynku mogą zniechęcić część odwiedzających.

Zmiany znalazły się w projekcie budżetu na 2027 rok, który 26 października przedstawił minister finansów Malty Clyde Caruana. Rząd zamierza zwiększyć wpływy z turystyki, aby pokryć część rosnących kosztów utrzymania infrastruktury i usług publicznych. Nowe stawki mają zacząć obowiązywać 1 stycznia 2027 roku.

Nawet 10 euro opłaty za nocleg

Największe podwyżki obejmą opłatę środowiskową pobieraną od turystów nocujących na Malcie i Gozo. Obecnie wynosi ona 1,50 euro od osoby za noc, przy czym maksymalna kwota za cały pobyt nie może przekroczyć 22,50 euro.

Od stycznia 2027 roku opłata za nocleg w hotelach, pensjonatach i innych obiektach ma wzrosnąć do 8 euro od osoby za noc. Jeszcze więcej, bo 10 euro, zapłacą turyści korzystający z mieszkań i apartamentów wynajmowanych krótkoterminowo.

Z opłaty nadal będą zwolnione osoby poniżej 18. roku życia. Nie obejmie ona również uczestników kursów języka angielskiego, którym zakwaterowanie zapewniają szkoły językowe. Według szacunków rządu podwyżki noclegowe mają przynieść budżetowi około 182 mln euro rocznie.

Więcej zapłacimy za promy i atrakcje turystyczne

Podwyżki obejmą również przeprawy promowe między Maltą a Gozo. Zgodnie z zapowiedziami rządu bilet dla dorosłego pasażera zdrożeje z 4,65 do 11 euro, a dla dziecka z 1,15 do 7 euro. Koszt przewozu samochodu wraz z kierowcą wzrośnie natomiast z 15,70 do 22 euro. Więcej zapłacą także turyści korzystający z szybkich połączeń promowych, w przypadku których ceny biletów mają wzrosnąć o 3 euro.

Dodatkowe koszty poniosą również odwiedzający Błękitną Lagunę na wyspie Comino. Za wstęp do jednej z najpopularniejszych atrakcji archipelagu trzeba będzie zapłacić 5 euro od osoby. Opłata będzie powiązana z funkcjonującym już systemem rezerwacji, który pozwala kontrolować liczbę turystów przebywających w tym miejscu.

Zmiany dotkną także pasażerów statków wycieczkowych. Rząd planuje wprowadzenie opłaty w wysokości 10 euro od osoby dla podróżnych, którzy podczas postoju statku zejdą na ląd, a następnie wrócą na pokład.

Branża krytykuje skalę planowanych podwyżek

Maltański rząd zakłada, że dzięki podwyżkom wpływy z opłat turystycznych i przepraw promowych wzrosną z 21 mln euro w 2025 roku do 214 mln euro, co oznacza dodatkowe 193 mln euro rocznie. Władze tłumaczą swoją decyzję rosnącą liczbą turystów i coraz wyższymi kosztami utrzymania infrastruktury.

Zapowiadane podwyżki budzą jednak obawy maltańskiej branży turystycznej. Maltańskie Stowarzyszenie Hoteli i Restauracji (MHRA) nie kwestionuje potrzeby podniesienia opłat, ale krytykuje skalę planowanych zmian. Jak przyznał prezes organizacji Tony Zahra, hotelarze spodziewali się umiarkowanego wzrostu stawek. Jego zdaniem tak znaczne podwyżki mogą osłabić konkurencyjność Malty wobec innych kierunków turystycznych.

Podobne obawy zgłasza Gozo Tourism Association. Organizacja zwraca uwagę, że na Gozo około 72 proc. miejsc noclegowych przypada na obiekty wynajmowane krótkoterminowo, których goście mają zostać objęci najwyższą stawką. Przedstawiciele lokalnej branży obawiają się, że tak duży wzrost kosztów może zniechęcić część turystów do wypoczynku na wyspie.