Dolina Stubai zaprasza w sezonie zimowym

fot. Małgorzata Orlikowska/przedstawiciele TVB Stubai Tirol: Michael Gstrein i nowy szef agencji, Klaus Gleirscher

Przedstawiciele Tourismusverband Stubai Tirol – agencji promującej dolinę Stubai jako kierunek turystyczny – odwiedzili Warszawę na przełomie września i października, aby zapoznać dziennikarzy z ofertą regionu na sezon zimowy.

Region leżący w Tyrolu, około 20 km od Innsbrucka, jest dobrze znany na polskim rynku, ponieważ TVB Stubai Tirol od kilku dekad promuje go wśród Polaków. Michael Gstrein, który pełnił podczas konferencji rolę gospodarza, przypomniał, że od 19 grudnia 2025 roku do 13 marca 2027 roku kursuje bezpośrednie połączenie między Warszawą a Innsbruckiem realizowane przez Austrian Airlines (kursuje raz w tygodniu), aby ułatwić turystom dojazd do destynacji. Jednocześnie region podejmuje wysiłki na rzecz zrównoważenia turystyki, dlatego w maju tego roku wprowadził autobusy wożące turystów z Innsbrucka do różnych punktów w dolinie. Kursują codziennie, co kwadrans. Osoby, które przybyły do regionu pociągiem i mają zarezerwowany nocleg w dolinie, mogą korzystać z autobusu za darmo przy przejeździe z dworca do miejsca zakwaterowania i z miejsca zakwaterowania na dworzec. Funkcjonuje też transport pomiędzy atrakcyjnymi punktami w samej dolinie.

„Przemieszczanie się po dolinie środkami transportu publicznego, m.in. na lodowiec, jest bezpłatne dla posiadaczy ski passów lub Karty Gościa uzyskiwanej, kiedy rezerwuje się nocleg w dolinie” – poinformował Gstrein.

Dolina Stubai dla aktywnych

Przedstawiciel TVB Stubai Tirol przypomniał, że zimowa oferta doliny Stubai bazuje na 3 filarach. Pierwszą są aktywności outdoorowe. Do dyspozycji odwiedzających jest m.in. 90 km tras do narciarstwa biegowego, 80 km szlaków pieszych, 40 km tras saneczkowych, lodowiska i snowparki. Drugi filar stanowi lokalna kuchnia, w tym wina, których kosztować można w kilkudziesięciu lokalach gastronomicznych – od schronisk po wykwintne restauracje.

Dopełnieniem jest oferta narciarska obejmująca cztery stacje narciarskie z 68 trasami o długości 150 km. Region pozycjonuje się jako przyjazny rodzinom, oferując bezpłatne karnety narciarskie dla dzieci do 10. roku życia (pod warunkiem wykupienia przez rodziców karnetów); centra opieki nad dziećmi znajdujące się na stokach, oraz wydarzenia sportowe im dedykowane. Dorosłym proponuje zaś system kart lojalnościowych, dzięki którym mogą korzystać z atrakcji regionu w przystępniejszych cenach lub za darmo. Dzięki Stubai skipass z wykupionymi jazdami na minimum cztery dni, posiadacze karnetu mogą jeździć za darmo w czterech ośrodkach w dolinie; karnet Ski Plus City Pass umożliwia jazdę na nartach w 12 ośrodkach narciarskich znajdujących się w dolinie i wokół Innsbrucka, także wstęp do 23 atrakcji na tym obszarze, czym zgrabnie łączy sport i kulturę; z kolei karta Stubai Winter Card to wyjście naprzeciw potrzebom tych, którzy przyjeżdżają do regionu w poszukiwaniu innych niż narciarstwo rozrywek. Z kartą można skorzystać z kolejek linowych w czterech ośrodkach w dolinie, aby móc uprawiać na przykład wędrówki górskie czy jeździć na sankach.

Atrakcje na stokach i poza nimi

Wizyta przedstawicieli TVB Stubai Tirol w Warszawie (poza Michaelem Gstreinem obecny był również Klaus Gleirscher, nowy szef agencji) odbyła się w przeddzień startu sezonu zimowego w regionie. Najwcześniej, bo 9 października, startuje w Stubai Gletscher. To największa stacja narciarska w dolinie i najbardziej popularna wśród Polaków (funkcjonują tam polskie szkółki narciarskie i polscy instruktorzy narciarstwa). Gstrein zastrzegł, że w pierwszych tygodniach działalności stacja będzie działać w ograniczonym zakresie. Im bliżej środka sezonu, tym więcej będzie uruchomionych wyciągów, i tym więcej będzie się działo na stokach. Pierwszym wydarzeniem z kilku będzie Weisse Wies’n Narciarski Oktoberfest (24 – 25.10.2026). Sezon narciarski w tej stacji zakończy się 17 maja 2027 roku.

Drugi pod względem wielkości środek tego regionu, Schlick2000, otworzy się na narciarzy 28 listopada, zaś w dwóch najmniejszych: Serlesbahnen i Elferbahnen – 12 i 18 grudnia.

Jak zawsze region przygotował też atrakcje poza ośrodkami narciarskimi. Między 26 listopada 2026 roku a 27 lutego 2027 roku w Kampler See odbywać się będzie Lights Park Stubai; w każdy wtorek między 12 stycznia a 2 lutego 2027 roku przeprowadzane będą tzw. nocne zimowe wędrówki, zaś 10 kwietnia 2027 roku chętni będą mogli się sprawdzić w „najtrudniejszym slalomie gigancie na świecie” w ramach Stubai Wild Ride.

Coraz więcej Polaków w dolinie i całej Austrii

Podczas spotkania nie zabrakło statystyk. Jak przyznał Gstrein, turystyka zimowa i letnia w dolinie od kilku lat dążą ku zrównaniu, i choć ta pierwsza wciąż jest dominująca, przybywa turystów podczas ciepłych miesięcy. W 2025 roku udzielono łącznie 1,8 mln noclegów. Latem 2025 roku region odnotował 49,15 proc. wszystkich przyjazdów i 43,7 proc. wszystkich noclegów, zaś zimą – 50,85 proc. przyjazdów i 56,29 proc. noclegów. Jeśli chodzi o rynki źródłowe w dolinie Stubai, w sezonie letnim w czołówce są Niemcy, Holendrzy, Włosi, Austriacy i Szwajcarzy, zaś zimą: Niemcy, Polacy, Holendrzy i Czesi.

W konferencji brał udział również Robert Gröblacher odpowiedzialny za polski rynek w Narodowym Biurze Promocji Austrii w Polsce, który zdradził, że nasz rynek jest obecnie 7. najważniejszym rynkiem źródłowym dla austriackiej turystyki, choć ma dużą szansę awansować na miejsce szóste, wyprzedzając Belgię. Polacy wybierają niemieckojęzyczny kraj na wypoczynek w sezonie zimowym, ale na przestrzeni lat rośnie popularność tego kierunku w sezonie letnim.

„Noclegów Polaków latem 2026 było więcej o 10 proc. niż we wcześniejszych latach” – informował Gröblacher.