IGHP: opłata miejscowa wprowadzona zbyt wcześnie może nie objąć najmu krótkoterminowego

fot. Ireneusz Węgłowski, prezes IGHP

Nowa opłata turystyczna może nie objąć wszystkich korzystających z noclegów. Jeśli przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego wejdą w życie później niż zmiany w opłacie miejscowej, turyści korzystający z tego rodzaju zakwaterowania mogą uniknąć dodatkowych kosztów. IGHP ostrzega, że ucierpią na tym zarówno hotelarze, jak i samorządy.

Od 1 stycznia 2027 roku praktycznie wszystkie gminy mają zyskać możliwość wprowadzenia tzw. opłaty turystycznej. Tymczasem wciąż trwają prace nad przepisami, które mają jednoznacznie uznać najem krótkoterminowy za usługę hotelarską.

Na ryzyko związane z terminem wprowadzenia opłaty turystycznej zwraca uwagę Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego (IGHP) w stanowisku skierowanym 28 października 2026 roku do Senatu. IGHP ostrzega, że jeśli samorządy zaczną pobierać opłatę przed wejściem w życie tych regulacji, osoby korzystające z najmu krótkoterminowego mogą jej uniknąć, w przeciwieństwie do gości hotelowych. Taka sytuacja może utrzymywać się do czasu objęcia najmu krótkoterminowego nowymi przepisami, co nie tylko postawi hotelarzy w mniej korzystnej sytuacji, ale również ograniczy wpływy gmin z turystyki.

„Taka sytuacja oznaczać będzie pominięcie opodatkowania tzw. opłatą turystyczną turystów korzystających z usług najmu krótkoterminowego, co pogłębi nieuczciwą konkurencję w stosunku do sektora hotelarskiego oraz pozbawi gminy znaczących wpływów z turystyki” – ostrzega IGHP w stanowisku skierowanym do Senatu.

Definicja usług hotelarskich budzi zastrzeżenia

W stanowisku Izba zwraca również uwagę na potrzebę doprecyzowania przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego. Postuluje wprowadzenie do ustawy definicji, zgodnie z którą oznaczałby on „usługi hotelarskie świadczone w lokalu mieszkalnym”. Dzięki temu można byłoby odróżnić lokale mieszkalne wykorzystywane do najmu krótkoterminowego od obiektów takich jak aparthotele czy condohotele, które działają w budynkach przeznaczonych na działalność usługową.

IGHP postuluje również zmianę ogólnej definicji usług hotelarskich. Zgodnie z obowiązującymi przepisami obejmuje ona krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie m.in. domów, mieszkań i pokoi, a także świadczenie usług związanych z zakwaterowaniem. Zdaniem Izby problemem jest właśnie druga część definicji, ponieważ przepisy nie określają jednoznacznie, jakie dodatkowe usługi muszą być świadczone. Osoba oferująca zakwaterowanie w ramach najmu krótkoterminowego mogłaby więc próbować wykazać, że zapewnia wyłącznie nocleg, bez dodatkowych usług, a tym samym jej działalność nie podlega przepisom dotyczącym usług hotelarskich.

„Istnieje ryzyko obchodzenia ustawy przez próby wykazania, że prosta usługa zakwaterowania nie jest usługą hotelarską, a tym samym nie podlega ustawie, ponieważ w obrębie obiektu nie świadczy się usług związanych z zakwaterowaniem, takich jak np. śniadanie czy zmiana pościeli i ręczników” – czytamy w stanowisku.

W związku z tym Izba proponuje usunięcie z definicji wymogu świadczenia dodatkowych usług, tak aby samo zapewnienie krótkotrwałego zakwaterowania wystarczało do uznania działalności za usługę hotelarską.