Accor zakończył pierwsze półrocze 2026 z przychodami na poziomie 2,76 mld euro

fot. materiały prasowe

Wojna na Bliskim Wschodzie nie zatrzymała wzrostu wyników Accor. Grupa zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku przychodami na poziomie 2,76 mld euro, poprawiła EBITDA o 6,5 proc. i podtrzymała prognozy finansowe na cały rok.

Grupa Accor zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku wzrostem wyników mimo negatywnego wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Operator hoteli zwiększył przychody i rentowność oraz podtrzymał prognozy finansowe na cały rok.

„Po raz kolejny Grupa Accor osiągnęła wyraźny wzrost. Wyniki odzwierciedlają dynamikę naszych kluczowych rynków, zaangażowanie zespołów, siłę marek oraz konsekwentną dyscyplinę kosztową. Skupiamy się na tym, co możemy kontrolować i na realizacji strategii wzrostu”– skomentował Sébastien Bazin, CEO Accor.

W pierwszym półroczu przychody Accor wzrosły o 3 proc. przy stałych kursach walut i wyniosły 2,76 mld euro. Motorem wzrostu był segment Premium, Midscale & Economy, którego przychody zwiększyły się o 2,2 proc. Z kolei segment Luxury & Lifestyle zanotował 1,9-procentowy spadek, na co największy wpływ miało pogorszenie sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Lepsze wyniki przełożyły się również na wyższą rentowność. Rekurencyjna EBITDA wzrosła o 6,5 proc., do 563 mln euro, a rekurencyjne wolne przepływy pieniężne zwiększyły się aż o 42 proc., osiągając 194 mln euro.

Wpływ konfliktu na działalność grupy znajduje odzwierciedlenie także we wskaźniku RevPAR. W pierwszym półroczu wzrósł on o 2,2 proc., jednak po wyłączeniu rynku Bliskiego Wschodu dynamika sięgnęła 4,6 proc.

Bliski Wschód najmocniej obciążył wyniki

Jak wskazano w oficjalnym komunikacie, pierwsze dwa miesiące 2026 roku były dla Accor bardzo udane, jednak konflikt na Bliskim Wschodzie wyraźnie odbił się na wynikach drugiego kwartału.

Najsilniej odczuły to hotele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W kwietniu ich aktywność spadła o blisko 80 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a pod koniec czerwca była nadal niższa o około 40 proc. Najbardziej ucierpiały obiekty resortowe należące do segmentu lifestyle.

Negatywny wpływ wydarzeń w regionie został jednak częściowo zrekompensowany przez dobre wyniki na innych rynkach. Grupa podkreśla, że dzięki zdywersyfikowanemu portfolio oraz ścisłej kontroli kosztów utrzymała wzrost całego biznesu. Szczególnie dobrze radziły sobie kraje Azji Południowo-Wschodniej, zwłaszcza Japonia, Wietnam i Indonezja. Silne wyniki odnotowano również w Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Turcji i Brazylii.

Stabilna pozostawała także sytuacja w Europie. We Francji słabsze wyniki Paryża zostały zrównoważone przez wyższy popyt turystyczny w pozostałych regionach kraju. W Wielkiej Brytanii wzrost wyników utrzymał się przede wszystkim w Londynie, natomiast w Niemczech przychody nieznacznie spadły z powodu mniejszej liczby targów i wydarzeń biznesowych.

Sieć powiększyła się o ponad 100 hoteli

W pierwszym półroczu 2026 roku Accor otworzył 109 hoteli oferujących blisko 14 tys. pokoi, co przełożyło się na wzrost sieci netto o 3,2 proc. w ujęciu rok do roku. Na koniec czerwca portfolio grupy liczyło 5 835 hoteli z 881 928 pokojami. Równocześnie Accor kontynuował rozwój nowych inwestycji – w przygotowaniu pozostaje 1 595 obiektów, które po otwarciu zwiększą bazę grupy o ponad 268 tys. pokoi.

Mimo niepewnego otoczenia rynkowego i wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie spółka podtrzymała prognozy na cały 2026 rok. Accor nadal zakłada wzrost RevPAR o 2–2,5 proc., zwiększenie sieci o około 3,5 proc. oraz osiągnięcie EBITDA w przedziale 1,26-1,285 mld euro.