Lotnisko Chopina jest gotowe na zimę. Nowe maszyny wzmocniły flotę portu

 

Rozpoczęcie sezonu zimowego na Lotnisku Chopina / fot. MO

30 października na warszawskim Lotnisku Chopina odbyła się prezentacja sprzętu do utrzymywania nawierzchni lotniskowej zimą, w tym pługów i odśnieżarek. W ten sposób port zainaugurował sezon zimowy.

Niekorzystne warunki pogodowe uniemożliwiły co prawda przeprowadzenie tradycyjnej parady maszyn, niemniej dziennikarze uczestniczący w prezentacji mogli z bliska obejrzeć sprzęt służący utrzymaniu nawierzchni, w tym nowe dwie odśnieżarki, które zastąpiły starsze modele używane dotąd przez lotnisko. To pierwsza z trzech partii zakontraktowanych pojazdów kompaktowych przeznaczonych do utrzymywania dróg kołowania i stanowisk postojowych (w razie potrzeby mają wspomagać sprzęt używanych na drogach startowych) na tym lotnisku. Kolejne maszyny zostaną dostarczone w przyszłym sezonie zimowym.

Nowe maszyny do odśnieżania we flocie stołecznego portu

We flocie portu znajduje się obecnie trzydzieści pojazdów służących utrzymywaniu nawierzchni w odpowiednich warunkach. Obsługuje je dwustu przeszkolonych pracowników portu.

„Jesteśmy w pełni przygotowani zarówno sprzętowo, jak i personalnie. Personel został przeszkolony, wszystkie uprawnienia i zezwolenia do poruszania się polu manewrowym zostały odświeżone. Technologia odśnieżania, ze względu na zmieniającą się infrastrukturę lotniska, też została zmodyfikowana i przystosowana do obecnych potrzeb, tak żeby zachować ciągłość operacyjną lotniska i utrzymać przepustowość na oczekiwanym przez wszystkich poziomie” – relacjonował Sebastian Kubik, kierownik Działu Utrzymania Nawierzchni i Pojazdów w PPL.

Prezes zarządu Polskich Portów Lotniczych, Łukasz Chaberski, zwrócił natomiast uwagę, że stołeczny port jest też dobrze zaopatrzony w środki chemiczne niezbędne do utrzymywania nawierzchni w dobrej kondycji w sezonie zimowym.

„Dość powiedzieć, że już teraz mamy magazyny wypełnione w 90 proc (środkami do utrzymywania nawierzchni – przyp.aut.). Mamy zgromadzonych 500 tys. ton mrówczanu sodu, czyli granulatu, oraz 20 cystern, czyli 600 tys. litrów mrówczanów potasu, czyli glikolów” – informował.

Nowe maszyny we flocie Lotniska Chopina / fot. MO

Prezes PPL przypomniał, że ubiegłej zimy, najbardziej wymagającej od lat jeśli chodzi o warunki atmosferyczne, Lotnisko Chopina nawet na chwilę nie zostało wyłączone z działalności operacyjnej. Wyraził nadzieję, że tegoroczna zima będzie lżejsza, co odejmie ciężkiej pracy obsłudze i pozwoli zaoszczędzić zasoby środków chemicznych.

„Dzisiaj jest dzień, w którym się chwalimy. Następne tygodnie, miesiące pokażą, jak dobrze jesteśmy przygotowani i jak z sytuacją zimową sobie radzimy” – skomentował szef PPL.

Przewoźnicy weryfikują siatki połączeń

Chaberski pokusił się też o podsumowanie zakończonego sezonu letniego w polskich portach. Jak przyznał, sezon był rekordowy na wszystkich lotniskach, w tym na Lotnisku Kraków, który zgodnie z prognozami może obsłużyć nawet 15 mln pasażerów.

„Z tego co wiem, na innych lotniskach nie jest gorzej. Wszędzie są wzrosty” – zdradził, przyznając, że wyniki napawają optymizmem zwłaszcza w kontekście trudnej sytuacji geopolitycznej, która mocno odbija się również na sektorze lotniczym.

Podsumowania dokonał również Piotr Czech, dyrektor Lotniska Chopina. Według prognoz stołeczny port ma szansę obsłużyć w tym roku ponad 25 mln pasażerów, 8 proc. więcej niż rok wcześniej, o 3 proc. wzrośnie natomiast ruch statków powietrznych. Podkreślił, że statystyki te uwzględniają ograniczenia środowiskowe nałożone na lotnisko. Gdyby nie one, wzrosty byłyby dużo wyższe.

Sezon zimowy również zapowiada się intensywnie, choć przewidywany jest spadek liczby operacji. To efekt m.in. tego, że w obliczu wysokich cen paliwa lotniczego przewoźnicy operujący w stołecznym porcie będą weryfikować połączenia, utrzymując najbardziej rentowne kosztem tych mniej obleganych. Dyrektor zaznacza, że na obecną chwilę nie wiadomo jeszcze, które połączenia nie będą kontynuowane. Wszystko wyjaśni się w najbliższych tygodniach.