JAPEX 2026: Jamajka zmienia model turystyki i wzmacnia obecność w Europie

fot. materiały prasowe

Jamajka przyspiesza odbudowę turystyki po huraganie Melissa i jednocześnie przygotowuje kolejne inwestycje. Podczas Jamaica Product Exchange (JAPEX) w Ocho Rios przedstawiciele branży zapowiedzieli, że w latach 2026-2027 na rynek ma trafić ponad 11 tys. dodatkowych miejsc noclegowych, a wartość projektów planowanych na kolejne 10 lat ma sięgnąć 5 mld dolarów.

JAPEX, czyli najważniejsze doroczne spotkanie jamajskiej branży turystycznej, wróciło w tym roku do Ocho Rios po ponad dekadzie przerwy. Tegoroczna, 36. edycja wydarzenia, odbyła się w hotelu Moon Palace Jamaica pod hasłem „Jamaica, Reimagined” i zgromadziła 371 uczestników, w tym 74 przedstawicieli lokalnej oferty turystycznej, 86 kupców oraz dziennikarzy z całego świata.

Wyspa odbudowuje turystykę po huraganie

Jednym z głównych tematów tegorocznej edycji wydarzenia była sytuacja branży po huraganie Melissa, który w październiku 2025 roku szczególnie mocno dotknął zachodnią część wyspy. Minister turystyki Jamajki Edmund Bartlett podkreślał podczas otwarcia, że wydarzenie odbywa się w przełomowym momencie: gdy kraj wciąż usuwa skutki żywiołu, a jednocześnie przygotowuje się do kolejnego etapu rozwoju turystyki.

„Mimo globalnej niepewności, zmieniających się trendów w podróżowaniu i wyzwań, jakie niesie natura, jamajska turystyka wciąż robi to, co potrafi najlepiej: dostosowuje się, wprowadza innowacje i rozwija” – powiedział Edmund Bartlett.

Odbudowa jamajskiej bazy hotelowej jest już mocno zaawansowana. Według przedstawicieli branży działalność wznowiło około 80 proc. hoteli, co przekłada się na dostępność blisko 70 proc. wszystkich miejsc noclegowych. Kolejne obiekty mają stopniowo wracać do sprzedaży, a zasadnicza część prac powinna zakończyć się z początkiem 2027 roku.

Mimo ograniczonej liczby dostępnych pokoi zainteresowanie kierunkiem pozostaje jednak wysokie i już teraz przewyższa możliwości rynku. Od stycznia do sierpnia 2026 roku Jamajkę odwiedziło 2,3 mln gości, którzy wygenerowali 2,5 mld dolarów wpływów dla gospodarki wyspy.

„Rok 2026 przyniósł imponującą odbudowę po huraganie Melissa. Stwierdzenie, że osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki, byłoby wręcz niedopowiedzeniem” – mówił Philip Rose z Jamaica Tourist Board.

Dobre wyniki osiągane jeszcze przed pełnym przywróceniem bazy hotelowej wzmacniają przekonanie branży, że obecny etap odbudowy może stać się początkiem dalszej ekspansji. Kolejnym krokiem mają być nowe inwestycje oraz rozbudowa oferty.

„Historia jamajskiej turystyki nigdy nie była historią stania w miejscu. Przyszłość będzie należeć do kierunków, które są gotowe się uczyć, współpracować i rozwijać. Jamajka jest na to gotowa” – dodał O’Brian Heron, prezes Jamaica Hotel and Tourist Association.

Ponad 11 tys. pokoi w dwa lata

W najbliższych miesiącach Jamajka szykuje się na zwiększenie liczby dostępnych miejsc noclegowych. W październiku do oferty dołączy 49-pokojowy Zoëtry, a miesiąc później działalność wznowi Sandals South Coast, udostępniając 392 miejsca.

Największe zmiany przewidziano jednak w grudniu. Baza noclegowa ma się wówczas powiększyć o ponad 1900 miejsc. Do sprzedaży mają trafić m.in. Bahia Principe Explore Runaway Bay, Sandals Resort Montego Bay i Sandals Caribbean Cay, wcześniej działający jako Sandals Royal Caribbean. Dołączą do nich także MGM Muthu Crystal Cove i Muthu Diamond Lagoon w Montego Bay, wcześniej funkcjonujący jako Royal Decameron Cornwall Beach oraz JOIA Rose Hall by Iberostar.

Kolejne obiekty mają wrócić do sprzedaży lub rozpocząć działalność w pierwszym kwartale 2027 roku. W tym okresie rynek zyska łącznie 3465 miejsc noclegowych, m.in. w Catalonii – wcześniej działającej jako Holiday Inn, Dreams Rose Hall Resort & Spa, Hyatt Ziva Rose Hall, Hyatt Zilara Rose Hall, Jewel Grande, Breathless, Secrets St. James, Secrets Wild Orchid, MGM Grand Muthu Runaway Bay Club oraz Unico.

Łącznie w latach 2026-2027 jamajska baza noclegowa ma się powiększyć o 11 255 pokoi, ale na tym inwestycyjne plany Jamajki się nie kończą. W perspektywie najbliższej dekady na wyspie może powstać od 15 tys. do 20 tys. nowych pokoi, a łączna wartość zapowiadanych projektów ma sięgnąć około 5 mld dolarów.

Jednym z największych przedsięwzięć będzie The Pinnacle – imponujący kompleks czterech 28-piętrowych wież mieszkalnych, willi oraz przestrzeni handlowo-usługowej. Znaczna część nakładów ma trafić również w infrastrukturę transportową. Jamajka planuje dalszy rozwój dwóch głównych portów lotniczych: Sangster International Airport w Montego Bay i Norman Manley International Airport w Kingston. Inwestycje obejmą także sieć dróg w ramach Southern Coastal Highway Improvement Project oraz infrastrukturę portową w Kingston.

Nowy model turystyki wesprze lokalny biznes

fot. materiały prasowe

Podczas JAPEX przedstawiono Tourism 3.0, czyli świeżą koncepcję dalszego rozwoju jamajskiej turystyki. Jej założeniem jest odejście od prostego mierzenia sukcesu liczbą przyjazdów – ważniejsze ma być to, ile sektor wnosi do gospodarki i jaka część generowanych przez niego przychodów pozostaje na wyspie. W związku z tym nowy model kładzie większy nacisk na współpracę z lokalnym biznesem. Dotyczy to zarówno producentów żywności, firm transportowych, dostawców usług, przedsiębiorców, jak i sektora kultury.

Zmienić ma się również sposób prezentowania Jamajki za granicą. Wyspa nie chce być kojarzona wyłącznie z plażami, resortami i wypoczynkiem all inclusive. W promocji kierunku mocniej wybrzmiewać mają kultura, lokalna kuchnia, festiwale muzyczne i wydarzenia sportowe oraz aktywne poznawanie mniej komercyjnych części kraju. Ma to pomóc wyróżnić jamajski produkt na tle innych karaibskich destynacji.

Jamajka wzmacnia połączenia z Europą

Dostępność lotnicza pozostaje jednym z kluczowych warunków zwiększania ruchu z Europy. W 2026 roku przewoźnicy zaoferowali na Jamajkę łącznie około 2,23 mln miejsc w samolotach. Największa część tej puli przypada na Stany Zjednoczone – około 1,45 mln. Kanada odpowiada za blisko 297,2 tys. miejsc, Europa za 211,6 tys., a Ameryka Łacińska za nieco ponad 117 tys.

Mimo że łączna liczba oferowanych foteli jest nadal o 22 proc. niższa niż w 2025 roku, samoloty pozostają dobrze wypełnione. W 2026 roku na wyspę przyleciało około 1,9 mln pasażerów, a średni współczynnik wypełnienia sięgnął 85 proc. – o 3,8 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba przylotów pasażerskich była jednocześnie o 19,5 proc. niższa niż w 2025 roku. Dane te pokazują, że mimo skutków huraganu i ograniczonej bazy hotelowej zainteresowanie kierunkiem pozostaje stosunkowo wysokie.

Dla europejskiego rynku kluczowe znaczenie ma rozwój bezpośrednich połączeń. W sezonie letnim W2M uruchomił rejsy z Lizbony do Montego Bay, zwiększając oferowanie o około 6300 miejsc. Virgin Atlantic rozszerzył siatkę z londyńskiego Heathrow do siedmiu połączeń tygodniowo, natomiast British Airways utrzymuje cztery rejsy tygodniowo z Gatwick.

Polska wśród rynków z potencjałem wzrostu

fot. materiały prasowe

Polska pozostaje stosunkowo niewielkim rynkiem dla Jamajki, ale Jamaica Tourist Board wyraźnie zwiększa tu swoją aktywność. Organizacja ma w kraju własną reprezentację, prowadzi działania promocyjne oraz rozmawia z touroperatorami o poszerzeniu współpracy.

JTB zalicza Polskę do ważniejszych rynków Europy Środkowo-Wschodniej. W 2019 roku Jamajkę odwiedziło 2253 turystów z Polski, w 2023 roku – 1483, w 2024 – 1655, a w 2025 – 1319. Liczba przyjazdów nie wróciła więc jeszcze do poziomu sprzed pandemii, ale przedstawiciele organizacji zwracają uwagę na rosnącą pozycję gospodarczą Polski i jej coraz większe znaczenie na europejskim rynku wyjazdowym.

„Polska jest dziś dla nas jednym z najważniejszych rynków w Europie Środkowo-Wschodniej. Jej znaczenie rośnie wraz z rozwojem gospodarki i coraz silniejszą pozycją w Europie. Mamy tam własną reprezentację i właśnie na Polsce chcemy teraz mocniej się koncentrować” – mówiła Paula Powell z Jamaica Tourist Board w rozmowie z Waszą Turystyką.

Jednym z warunków dalszego wzrostu pozostaje jednak dostępność lotnicza. Z Polski nie ma obecnie bezpośrednich połączeń na Jamajkę, dlatego znaczenie ma zarówno cena przelotu, jak i możliwość zbudowania atrakcyjnego pakietu. Największe zainteresowanie Karaibami przypada w Polsce na sezon zimowy, który pokrywa się z okresem najwyższego popytu na Jamajce. Właśnie wtedy ceny hoteli są wyższe, co wymaga od touroperatorów szczególnie uważnego konstruowania oferty, jeśli ma ona skutecznie konkurować z innymi kierunkami dalekiego zasięgu.

Rozmowy prowadzone przez JTB z przedstawicielami polskiej branży podczas JAPEX dotyczyły nie tylko poprawy dostępności kierunku, ale także działań, które mogłyby przełożyć się na wzrost sprzedaży. Organizacja chce w tym celu lepiej dostosowywać ofertę do specyfiki polskiego rynku. Dla polskich turystów liczą się dziś bowiem nie tylko plaże, ale również lokalna kultura, muzyka, kontakt z mieszkańcami i możliwość bardziej samodzielnego poznawania wyspy.

Taki kierunek promocji dobrze wpisuje się w zmianę, jaką JTB chce przeprowadzić na rynkach europejskich. Wyspa ma być przedstawiana jako miejsce o silnej, rozpoznawalnej tożsamości, a jednym z najważniejszych elementów tego przekazu ma być jej dziedzictwo kulturowe, czyli muzyka reggae i przepyszna lokalna kuchnia oraz tradycje i zwyczaje mieszkańców.