Polacy przetestowali czeskie uzdrowiska

fot. materiały prasowe

Organizacja CzechTourism przetestowała zainteresowanie Polaków tygodniowymi pobytami uzdrowiskowymi w zachodnich Czechach. Z programu skorzystało 89 osób, z których 94 proc. wysoko oceniło pobyt. Kolejnym krokiem ma być wprowadzenie pakietów do oferty polskich biur podróży.

W pierwszej połowie 2026 roku siedem hoteli przygotowało dla polskich gości specjalne pakiety łączące profilaktykę zdrowotną, zabiegi i wellness ze zwiedzaniem oraz wypoczynkiem w regionie. Zainteresowanie ofertą było większe niż liczba zrealizowanych pobytów – na początku roku wpłynęło 268 zapytań z Polski, a do czerwca z programu skorzystało 89 osób.

Uczestnicy ocenili wyjazd bardzo wysoko. Po 47 proc. z nich określiło pobyt jako znakomity lub bardzo dobry, a pozostałe 6 proc. jako dobry. Większość spędziła w uzdrowiskach co najmniej siedem nocy. Podstawowy pakiet obejmował konsultację lekarską i jeden zabieg dziennie, ale część gości (59 proc.) zdecydowała się dokupić dodatkowe zabiegi na miejscu. Po tygodniu 58 proc. badanych deklarowało poprawę stanu zdrowia. W grupie osób w wieku od 50 do 70 lat odsetek ten był jeszcze wyższy i wyniósł 78 proc.

Uzdrowiska dla szerszej grupy klientów

Program miał również pokazać, czy oferta uzdrowiskowa może zainteresować szerszą grupę klientów niż osoby wybierające tradycyjne, dłuższe turnusy lecznicze. Jedna czwarta uczestników miała od 40 do 50 lat, co może wskazywać na potencjał tego produktu także wśród młodszych gości.

Istotna była przy tym nie tylko sama oferta zabiegowa. Uczestnicy wysoko ocenili również walory regionu: przyrodę oraz ofertę turystyczną i kulturalną. To właśnie połączenie profilaktyki zdrowotnej z wypoczynkiem i zwiedzaniem ma być podstawą tygodniowych pakietów rozwijanych z myślą o polskim rynku.

Pilotaż pozwolił także sprawdzić, czy przeszkodą w sprzedaży takiej oferty mogą być dojazd lub bariera językowa. Około dwóch trzecich uczestników przyjechało do zachodnich Czech własnym samochodem, pozostali wybrali pociąg lub lot do Pragi, skąd kontynuowali podróż busem.

Dostępność regionu została oceniona stosunkowo dobrze: 47 proc. respondentów uznało dojazd za dobry, a 50 proc. za akceptowalny. Tylko jedna osoba określiła go jako wymagający. Również komunikacja na miejscu nie stanowiła większego problemu: trudności językowe wskazało 8 proc. badanych, podczas gdy pozostali porozumiewali się po angielsku, niemiecku lub korzystali z podobieństw między językiem polskim a czeskim.

Kolejny krok: sprzedaż przez polskie biura podróży

Jedna trzecia badanych przyznała, że przed wyjazdem nie miała sprecyzowanych wyobrażeń o czeskich uzdrowiskach. Po pobycie wszyscy deklarowali zadowolenie, a 94 proc. uczestników było gotowych polecić taki wyjazd znajomym.

„Może się wydawać zaskakujące, że pierwsi goście z Polski przyjechali na tygodniowe pobyty do słynnych czeskich uzdrowisk dopiero teraz. Cieszymy się, że wyniki programu Open Polska potwierdziły duży potencjał tego regionu” – mówi Tomáš Zukal, dyrektor przedstawicielstwa CzechTourism w Polsce.

Jak podkreśla Zukal, czeska oferta nie ma konkurować z polskimi uzdrowiskami w segmencie długich turnusów leczniczych. CzechTourism chce natomiast rozwijać krótsze, około tygodniowe pobyty, łączące profilaktykę zdrowotną z wypoczynkiem i zwiedzaniem.

W pilotażu taki produkt oferowało siedem hoteli: Astoria, Imperial i Thermal w Karlowych Warach, Děvín, Ensana i Falkensteiner w Mariańskich Łaźniach oraz Monti we Franciszkowych Łaźniach. Obecnie pakiety można rezerwować bezpośrednio w tych obiektach.

Kolejnym krokiem ma być rozszerzenie dystrybucji na polski rynek. Jesienią CzechTourism chce włączyć do sprzedaży biura podróży i pomóc im w pozyskaniu gotowych tygodniowych pakietów od czeskich hoteli. Do programu mają również dołączać kolejne obiekty.