Bydgoszcz to dopiero początek. Odkryj atrakcje regionu położone tuż za miastem

fot. W. Zdunek

Do Bydgoszczy warto przyjechać na weekend, a najlepiej zostać o jeden dzień dłużej. Samo miasto oferuje turystom wiele atrakcji, ale jest również świetnym punktem wypadowym do odkrywania województwa kujawsko-pomorskiego. Wystarczy niespełna godzina jazdy samochodem, aby dotrzeć do miejsc, które opowiadają historię regionu z różnych perspektyw.

Bydgoszcz jest świetnym miejscem, z którego można ruszyć na jednodniowe wycieczki po regionie. Nie trzeba codziennie zmieniać hotelu ani spędzać wielu godzin w samochodzie. Wystarczy obrać jeden z kierunków, aby niespełna godzinę później spacerować po średniowiecznym mieście albo przenieść się do świata sprzed blisko trzech tysięcy lat. To właśnie dlatego warto zostać w Bydgoszczy dzień dłużej i zobaczyć, jak różnorodne i fascynujce potrafią być Kujawy i Pomorze.

Biskupin – kilka tysięcy lat historii w jeden dzień

fot. W. Zdunek

Trudno uwierzyć, że zaledwie kilkadziesiąt minut od centrum Bydgoszczy można przenieść się o blisko trzy tysiące lat wstecz. Biskupin nie jest zwykłym skansenem. To miejsce, które od niemal stu lat rozpala wyobraźnię archeologów i turystów, a odkryta tu osada kultury łużyckiej do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Europie.

Spacer po terenie skansenu pozwala zrozumieć, dlaczego zyskał on miano „polskich Pompejów”. Zrekonstruowane chaty i warsztaty dawnych rzemieślników sprawiają, że dawne dzieje przestają być jedynie wspomnieniem z kartek książek, a stają się namacalnym doświadczeniem, które wciąga odwiedzających w zupełnie inny świat. We wrześniu Biskupin ożywa jeszcze bardziej podczas Festiwalu Archeologicznego, kiedy między drewnianymi zabudowaniami ponownie pojawiają się aktorzy przebrani za mieszkańców dawnej osady.

Z Biskupina nie warto od razu wracać do Bydgoszczy, kilka kilometrów dalej leży bowiem Żnin. Miasto może się poszczycić kameralnym rynkiem, wieżą ratuszową i Muzeum Ziemi Pałuckiej, które przypomina o bogatej historii tego miejsca. Wielu turystów przyjeżdża tu przede wszystkim dla Żnińskiej Kolei Powiatowej. Ta zabytkowa wąskotorówka od lat zabiera pasażerów w niezwykłą podróż przez serce Pałuk – ze Żnina, przez Wenecję i Biskupin, aż do Gąsawy. To nie tylko przejazd historycznym pociągiem, ale także okazja do odwiedzenia Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji, gdzie czekają unikatowe lokomotywy i wagony oraz fascynująca historia kolei wąskotorowych.

Chełmno – średniowieczne miasto zakochanych

fot. W. Zdunek

Spacer po Chełmnie to gratka dla miłośników gotyku. Monumentalne kościoły i jeden z najlepiej zachowanych systemów murów obronnych w Europie sprawiają, że średniowieczny charakter miasta wciąż tworzy jego niepowtarzalną atmosferę. To jednak nie oznacza, że architektura nie jest jego najcenniejszym dziedzictwem.

Warto przypomnieć, że to właśnie tutaj w XIII wieku powstało prawo chełmińskie – jeden z najważniejszych aktów prawnych średniowiecznej Europy. Na jego podstawie lokowano później ponad 220 miast oraz tysiące wsi i osad, m.in. Warszawę, Toruń i Gdańsk. Historię tego dokumentu można poznać podczas wizyty w Muzeum Ziemi Chełmińskiej, mieszczącym się w gotyckim ratuszu.

Po zwiedzeniu muzeum warto wrócić na rynek i po prostu zwolnić tempo zwiedzania. Można wejść na wieżę kościoła, aby spojrzeć na panoramę miasta albo zająć stolik w jednej z licznych kawiarni i obserwować codzienne życie mieszkańców. Ciekawostką jest, że Chełmno od lat nosi miano „miasta zakochanych”, a wszystko przez relikwie św. Walentego znajdujące się w zabytkowym kościele farnym. To miejsce ma w sobie jednak coś wyjątkowego, co sprawia, że nie tylko w lutym jesteśmy tu podatni na strzałę Amora.

Toruń – klasyka, do której warto wrócić

fot. W. Zdunek

Między Bydgoszczą a Toruniem od lat trwa przyjacielska rywalizacja. Dla turystów ma ona jednak jedną zaletę: miasta dzieli niespełna 50 kilometrów, dlatego coraz częściej stają się celem jednego wyjazdu.

Toruń to jedno z tych miejsc, które można odwiedzać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać je na nowo. Wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO starówka zachwyca gotyckimi kamienicami, ceglanymi kościołami i uliczkami, które od wieków zachowały swój charakter. Spacer po starym mieście pozwala zawiesić oko na architektonicznych detalach i upoić się zapachem świeżo wypiekanych pierników.

Choć historia Mikołaja Kopernika jest nieodłącznym elementem opowieści o Toruniu, miasto ma do zaoferowania znacznie więcej niż muzeum poświęcone jego postaci. Będąc tutaj warto odwiedzić ruiny zamku krzyżackiego oraz przespacerować się Bulwarem Filadelfijskim. Następnie można udać się na Kępę Bazarową, położoną na drugim brzegu Wisły, skąd rozpościera się jedna z najpiękniejszych historycznych panoram Polski.

Brzózki – wieś, która zakochała się w van Goghu

fot. W. Zdunek

Trudno spodziewać się reprodukcji obrazów Vincenta van Gogha na ścianach wiejskich stodół. A jednak to właśnie one stały się znakiem rozpoznawczym Brzózek, niewielkiej miejscowości położonej zaledwie kilkadziesiąt minut jazdy samochodem od Bydgoszczy.

Spacerując między domami, co chwilę można natknąć się na słynne słoneczniki i inne dzieła holenderskiego mistrza. Widok sztuki wpisanej w krajobrazy polskiej wsi sprawia, że turyści przyjeżdżający do Brzózek najpierw się dziwią, a następnie zachwycają tym oryginalnym pomysłem.

Najlepiej przyjechać tu w połowie sierpnia. Wtedy miejscowość zamienia się w plenerową galerię i miejsce spotkań artystów, muzyków oraz mieszkańców. Festiwal organizowany przez lokalną społeczność udowadnia, że czasem największą atrakcją regionu nie są zabytki. Liczą się ludzie, którzy mają pomysł i chcą opowiedzieć o swoim miejscu w niebanalny sposób.

Region wielu doświadczeń

Być może właśnie w tym tkwi sekret regionu kujawsko-pomorskiego – nie daje się sprowadzić do jednej atrakcji. To region, który odkrywa się stopniowo, poznając kolejne miejsca i ich historie. Właśnie z tej różnorodności wyrasta idea Kujawsko-Pomorskich Konstelacji Dobrych Miejsc, która zachęca, aby za każdym razem poznawać region z innej perspektywy.