Rego-Bis działa dalej mimo zakazu – teraz pod marką Sunneria

Gabriela Mańka-Sokullu
Fot. Gabriela Mańka-Sokullu/materiały prasowe

Biuro Rego-Bis, mimo wydanego zakazu, działa dalej pod nową marką Sunneria, zarejestrowaną przez córkę właścicielki, Melisę Sokullu. Jak tłumaczy Gabriela Mańka-Sokullu, Rego-Bis sp. z o.o. sp. k. pełni teraz jedynie funkcję „partnera technologicznego i handlowego”.

Rego-Bis otrzymało zakaz działalności, o czym pisaliśmy TUTAJ. O problemach finansowych biura podróży mówiło się w branży od wielu miesięcy. Wpisy w Krajowym Rejestrze Długów pokazują skalę udokumentowanego zadłużenia spółki, jednak rzeczywiste zobowiązania mogą być znacznie większe.

Z dostępnych danych wynika, że spółka zalega kilkunastu firmom, a problemy finansowe biura wzrastały stopniowo. Łączna kwota zaległych płatności wynosi około 1,47 mln zł bezspornych i 44,9 tys. zł kwestionowanych. W rejestrze widnieje pięciu głównych wierzycieli i 64 osobne wpisy.

Najwięcej Rego-Bis jest winne Polskim Liniom Lotniczym LOT – ponad 1 mln zł, a część faktur jest przeterminowana o ponad 500 dni. Inne znaczące zobowiązania to:

  • Novalend sp. z o.o. – ok. 236 tys. zł,
  • Kompas sp. z o.o. – ok. 25 tys. usd,
  • JBB International Jakub B. Bączek sp.k. – ponad 150 tys. zł,

Problemy obejmują nie tylko duże firmy, ale też mniejszych partnerów, takich jak Auroland (ok. 7 tys. zł). Wielu zaległości z 2024 r. nadal nie uregulowano, co pokazuje, że kłopoty z płynnością finansową trwają co najmniej od dwóch lat.

Poszkodowanych przybywa

Pod koniec grudnia 2025 r. głos zabrał na swoim profilu na Facebooku Jakub Bączek, jeden z poszkodowanych przedsiębiorców, który publicznie opisał swoją sytuację. Poinformował on, że Rego-Bis nie zapłaciło animatorom, którzy dbali o rozrywkę klientów tego biura na zagranicznych wczasach.

„Skalę bezczelności dawno już wybiło. I pewnie ktoś inny by to nadal akceptował, ale akurat trafiło na mnie. Przyznaję, że nie spotkałem takiej osoby jak Pani Gabriela Mańka-Sokullu przez 17 lat prowadzenia biznesu. Krzywda młodych ludzi i przedsiębiorców nie jest mi obojętna, więc działam” – napisał Jakub Bączek w swoim wpisie na Facebooku.

Jego wpis szybko zyskał duży zasięg i wywołał lawinę komentarzy, w których zaczęły pojawiać się kolejne relacje osób deklarujących, że również czują się poszkodowane. Głos zabrali agenci turystyczni i inni współpracownicy, którzy wskazywali na podobne doświadczenia związane z brakiem rozliczeń i utrudnionym kontaktem ze spółką. Część z nich deklarowała gotowość do podjęcia kroków prawnych, inni apelowali o nagłośnienie sprawy.

fot. Facebook

Z informacji przekazywanych przez agentów Rego-Bis wynika, że w odpowiedzi na pojawiające się zarzuty spółka miała stosować m.in. blokowanie krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych oraz podważanie roszczeń osób i firm domagających się zapłaty. Według rozmówców redakcji część współpracowników usłyszała od właścicielki biura Rego-Bis, że to oni są stroną zobowiązaną, a ich działania stanowią próbę zniesławienia spółki w internecie.

Co z wyjazdami klientów?

W oficjalnych oświadczeniach Rego-Bis zapewnia, że pozostaje w stałym kontakcie zarówno z klientami, jak i partnerami biznesowymi, a wycieczki wykupione do 28 grudnia 2025 r. zostaną zrealizowane. Te deklaracje budzą jednak wątpliwości ekspertów.

„Ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych w sposób jasny i konsekwentny wiąże zarówno oferowanie i sprzedaż, jak i realizację imprez turystycznych z posiadaniem aktualnego i aktywnego wpisu do rejestru organizatorów turystyki. Wpis ten ma charakter warunku ciągłego, a nie jednorazowego. Oznacza to, że fakt zawarcia umów w okresie legalnego funkcjonowania przedsiębiorcy nie daje mu prawa do ich wykonania po utracie uprawnień administracyjnych” – wyjaśnia Łukasz Mikosz z ESPT.

Jak dodaje Łukasz Mikosz, decyzja marszałka województwa śląskiego o wykreśleniu z rejestru, połączona z zakazem prowadzenia działalności, pozbawia organizatora możliwości podejmowania jakichkolwiek czynności składających się na realizację imprezy turystycznej, takich jak organizacja transportu, zakwaterowania czy programu, a także posługiwania się agentami i podwykonawcami. Z punktu widzenia podróżnych oznacza to, że umowy zawarte przed wykreśleniem organizatora z rejestru stają się obiektywnie niewykonalne z przyczyn leżących po stronie organizatora – niezależnie od tego, że zostały zawarte prawidłowo i w okresie, gdy przedsiębiorca był uprawniony do prowadzenia działalności.

Nowa marka, ta sama oferta?

W związku z pojawiającymi się rozbieżnościami zwróciliśmy się do właścicielki Rego-Bis z pytaniami o dalsze funkcjonowanie firmy i sposób kontynuowania działalności. Jak poinformowała właścicielka, Rego-Bis oczekuje na ostateczne rozstrzygnięcie administracyjne i nie może obecnie realizować wyjazdów wykupionych do 28 grudnia 2025 r. Wyjazdy te zostaną zapewnione przez podmiot posiadający aktualny wpis do rejestru organizatorów turystyki, co oznacza, że za zgodą klientów, ich realizację może przejąć nowa marka Sunneria, zarejestrowana przez córkę właścicielki.

W kwestii nowej marki od początku pojawiały się sprzeczne informacje. Gabriela Mańka-Sokullu początkowo podkreślała, że Sunneria to odrębny podmiot o zupełnie innym zakresie działalności i nie przyznawała się do żadnych powiązań operacyjnych między markami. Następnie właścicielka przyznała, że Sunneria będzie korzystać z marki Rego-Bis, powołując się na pełne prawa własności do znaku towarowego.

Pani Gabriela Mańka-Sokullu przedstawiła nam następujący model współpracy między podmiotami działającymi w ramach nowej struktury:

  • Sunneria Sp. z o.o. jest jedynym podmiotem odpowiedzialnym za realizację imprezy turystycznej w rozumieniu ustawy o imprezach turystycznych,
  • Rego‑Bis Sp. z o.o. Sp. k.  pełnią funkcję partnera technologicznego i handlowego, udostępniając infrastrukturę sprzedażową, w tym system rezerwacyjny oraz ogólne warunki umów,
  • Marka Rego‑Bis jest wykorzystywana przez Sunnerię na podstawie pełnych praw własności do znaku towarowego.

fot. KRS

Warto przypomnieć, że równolegle funkcjonowały dwa podmioty posługujące się marką Rego-Bis: Rego-Bis spółka z.o.o. oraz Rego-Bis spółka komandytowa, a zakaz prowadzenia działalności organizatora turystyki został wydany wobec spółki komandytowej i dotyczy wyłącznie tego podmiotu. Nie dotyczy on osoby fizycznej Gabrieli Mańki-Sokullu.

Według Gabrieli Mańki-Sokullu, 23 grudnia 2025 r. spółka Rego-Bis samodzielnie złożyła wniosek o wykreślenie z rejestru organizatorów turystyki. Była to decyzja dobrowolna i wynikająca z wewnętrznych działań organizacyjnych firmy. Następnie Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego wydał decyzję administracyjną w tej sprawie, którą spółka zaskarżyła w trybie odwoławczym. Jak podkreśla właścicielka, oznacza to, że spółka może kontynuować działalność zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zweryfikowaliśmy to w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego, gdzie poinformowano nas, że decyzję o zakazie działalności wydano na wniosek Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego.

W listopadzie 2025 r. Gabriela Mańka-Sokullu złożyła wniosek o wykreślenie jej z zarządu Rego-Bis spółka z.o.o. Od 26 listopada 2025 r. funkcję prezesa zarządu tej spółki pełni Hüseyin Sokullu, prywatnie mąż pani Gabrieli. Z kolei nowa spółka Sunneria została ona wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 21 listopada 2025 r., a 16 lutego 2026 r. uzyskała wpis do rejestru organizatorów turystyki. Od 24 listopada 2025 r. funkcję prezeski pełni Melisa Sokullu, prywatnie córka pani Gabrieli. Z dokumentów rejestrowych wynika również, że wspólnikiem spółki jest Hüseyin Sokullu.

Spółka Sunneria dysponuje gwarancją bankową w wysokości 50 tys. euro. Taki poziom zabezpieczenia umożliwia prowadzenie działalności wyłącznie na terenie państw europejskich i wyklucza realizację czarterów.

fot. KRS

Jak wskazują nasi rozmówcy, Gabriela Mańka-Sokullu aktywnie poszukuje partnerów biznesowych. Zapytana o te działania, podkreśliła, że prowadzenie działalności w tych samych kierunkach turystycznych co Rego-Bis nie świadczy o powiązaniach operacyjnych między spółkami.

Przez krótki czas na oficjalnej stronie Rego-Bis pojawiła się również reklama nowej marki. Obecnie strona biura jest niedostępna i przechodzi „metamorfozę” – jak czytamy w komunikacie na stronie.

fot. archiwum prywatne

Jak ustaliliśmy, z marką Rego-Bis oraz nową spółką Sunneria powiązana jest Fundacja Perygrinus. Fundacja została zarejestrowana 29 marca 2024 r. Z dokumentów rejestrowych wynika, że członkiem zarządu fundacji jest Gabriela Mańka-Sokullu. W radzie fundacji zasiadają Hüseyin Sokullu oraz Melisa Sokullu. Oboje sprawują swoje funkcje nieprzerwanie od dnia rejestracji fundacji, czyli od 29 marca 2024 r.

Zwróciliśmy się do Gabrieli Mańki-Sokullu z pytaniami o charakter działalności fundacji oraz o konkretne projekty realizowane w jej ramach. W odpowiedzi poinformowała ona, że Fundacja Perygrinus jest podmiotem prawnym niezależnym od spółek Rego-Bis oraz Sunneria. Jak zapewnia, celem fundacji jest realizacja działalności w zakresie szeroko rozumianej pomocy, a nie generowanie zysków. Nie uzyskaliśmy jednak precyzyjnych informacji dotyczących rodzaju udzielanej pomocy ani grup odbiorców, do których działania fundacji są kierowane. Odnosząc się do kwestii finansowania, Gabriela Mańka-Sokullu wskazała, że fundacja utrzymuje się wyłącznie ze środków własnych oraz darowizn i nie korzysta ze wsparcia finansowego spółek Rego-Bis ani Sunneria.