Pięć krajów wartych odwiedzenia jako turysta w 2026 roku

fot. Louie Martinez /unsplash

Planujecie wakacje na przyszły rok i nie wiecie, gdzie będzie najciekawiej? Rok 2026 przynosi świeże możliwości dla podróżników – od nowych regulacji granicznych po ekscytujące wydarzenia sportowe i kulturalne. 

Poniżej lista pięciu krajów, które w nadchodzącym roku będą szczególnie warte uwagi. Każdy oferuje coś unikalnego, a wszystkie są łatwo dostępne z Polski. Zabierzcie kubek kawy i dajcie się zainspirować!

Zjednoczone Królestwo

Wielka Brytania zawsze była jednym z ulubionych kierunków Polaków – Londyn z jego światowej klasy muzeami, Manchester z legendarną sceną muzyczną, Edinburgh z zamkami i festiwalami. Jednak w 2026 roku jest jeden istotny szczegół, o którym musicie wiedzieć przed rezerwacją biletu.

Od 25 lutego 2026 roku obowiązuje nowy wymóg ETA w UK dla wszystkich obywateli Unii Europejskiej, w tym Polaków. ETA (Electronic Travel Authorisation) to elektroniczne zezwolenie na podróż, które należy uzyskać przed wyruszeniem w drogę. To nie wiza ani podatek – to cyfrowa zgoda na wjazd do Wielkiej Brytanii.

Dobra wiadomość? Większość wniosków jest rozpatrywana w ciągu kilku minut przez aplikację UK ETA dostępną na iOS i Androida.

Koszt ETA wynosi 16 funtów (około 80 złotych) i uprawnia do wielokrotnych wizyt przez dwa lata lub do wygaśnięcia paszportu – w zależności, co nastąpi wcześniej. Złóżcie wniosek z kilkudniowym wyprzedzeniem, żeby uniknąć stresu. Bez zatwierdzonego ETA po prostu nie wsiądziecie na pokład samolotu – przewoźnicy są zobowiązani to sprawdzać.

Co warto zobaczyć w 2026 roku? Jeśli byliście już w Londynie, czas odkryć inne zakątki Wielkiej Brytanii. Szkocja w lecie zachwyca zielonymi wzgórzami i długimi dniami – słońce zachodzi dopiero po 22:00.

Cotswolds to angielska wieś jak z pocztówki – kamienne domki, przytulne puby i spokój, jakiego nie znajdziecie w wielkich miastach. A jeśli lubicie literaturę kryminalną, Devon organizuje specjalne wydarzenia z okazji 50. rocznicy śmierci Agathy Christie – prawdziwa gratka dla fanów.

Wielka Brytania pozostaje bardzo dobrze skomunikowana z Polską – loty z Warszawy, Krakowa czy Gdańska zajmują zaledwie 2-3 godziny. Pamiętajcie tylko o tym nowym ETA – to jedyna nowość, reszta pozostaje równie ekscytująca jak zawsze.

Japonia

Japonia od lat jest na szczycie list marzeń podróżników, a 2026 rok może być ostatnią szansą na doświadczenie jej w obecnej formie. Od listopada 2026 rząd wprowadza zmiany w systemie tax-free shopping, a popularne miejsca jak Góra Fuji będą miały jeszcze bardziej restrykcyjne limity odwiedzających.

Tokio, Kioto i Osaka pozostają fascynujące, ale jeśli chcecie uniknąć tłumów, odwiedźcie Kanazawę. To miasto produkuje niemal całość japońskiej złotej folii i oferuje przepiękne ogrody (Kenrokuen to jeden z trzech najsłynniejszych w kraju), dzielnicę gejsz Higashi Chaya i autentyczną atmosferę bez tłumów Kioto. Dojazd szybkim pociągiem z Kioto zajmuje dwie i pół godziny.

Zima w Japonii to zupełnie inne doświadczenie niż wizyta wiosną. Wyobraźcie sobie relaks w gorących źródłach (onsen) otoczonych śniegiem, świątynie pokryte białym puchem i rozgrzewającą kuchnię sezonu.

Hokkaido to raj dla narciarzy – świeży, pudrowy śnieg i znacznie mniej turystów niż w europejskich kurortach.

Kultura spotyka nowoczesność w sposób unikalny. Od automatów z dosłownie wszystkim, przez ciche świątynie, po pociągi punktualne co do sekundy – Japonia działa inaczej. A japońskie jedzenie? Sushi, ramen, takoyaki – wszystko smakuje lepiej w miejscu pochodzenia.

Lot z Polski trwa około 11-12 godzin z przesiadką, ale podróż się opłaca. Japonia oferuje tyle różnorodności, że spokojnie spędzicie tam dwa tygodnie i nadal będziecie chcieli wrócić.

Grecja

Jeśli szukacie słońca, morza i dobrej kuchni bez wydawania fortuny, Grecja w 2026 roku to strzał w dziesiątkę. Gdy większość Europy staje się droższa, Grecja wciąż oferuje niesamowitą jakość za rozsądną cenę.

Kluczem do udanych wakacji jest wybór terminu. Zapomnijcie o sierpniu z 35-stopniowymi upałami i zatłoczonymi plażami. Koniec września i październik to prawdziwe złoto – ciepła woda, idealna pogoda do zwiedzania i niższe ceny. To także czas zbiorów oliwek na Krecie.

Ateny to punkt wyjścia, ale prawdziwa magia Grecji objawia się na wyspach i w mniejszych miasteczkach. Peloponez oferuje starożytne ruiny bez tłumów. Kreta łączy góry, plaże i kuchnię w najlepszym wydaniu. Santorini i Mykonos są piękne, ale przepełnione – jeśli szukacie spokoju, sprawdźcie Naxos, Paros czy małe Cyclady.

Grecka kuchnia to znacznie więcej niż souvlaki i sałatka grecka:

  • Kreta: dakos, kalamaraki i lokalna oliwa z oliwek
  • Peloponez: świeża ryba, owoce morza i kalamata – najlepsze oliwki na świecie
  • Wyspy: lokalne produkty, często z własnych ogródków restauratorów

Grecja to także historia w każdym zakątku. Możecie stać w miejscach z mitów ze szkoły – niewiarygodne uczucie, gdy realizujecie, że te opowieści mają realne korzenie.

Z Polski do Grecji to 2,5-3 godziny lotu. Tanie linie oferują bezpośrednie połączenia latem do różnych wysp.

Włochy

Włochy nigdy nie wychodzą z mody, a 2026 rok daje dodatkowy powód do wizyty – Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Cortinie d’Ampezzo. Dolomity będą gościć zawodników i kibiców z całego świata. Nawet bez zainteresowania sportami zimowymi, region jest tak piękny, że warto się tam wybrać.

Włochy to kraj różnorodności. Północ ma góry i jeziora jak Como. Toskania oferuje winnice i renesansowe miasta. Rzym pozostaje wiecznym miastem. Ale jeśli chcecie uciec od tłumów, kierujcie się na południe.

Sycylia i Puglia to regiony mniej zatłoczone niż Florencja czy Wenecja, oferujące autentyczne doświadczenie. Sycylia ma aktywny wulkan Etnę, wspaniałe plaże i mieszankę kultur – grecką, arabską, normańską. Puglia zachwyca białymi trulli w Alberobello i najlepszymi owocami morza.

Włoska kuchnia to osobny powód wizyty. Pizza w Neapolu, pasta w Rzymie (carbonara, cacio e pepe), wino z każdego regionu – Etna Rosso z Sycylii, Primitivo z Puglii, Chianti z Toskanii.

Ważny szczegół – Włochy wprowadzają więcej ograniczeń w najpopularniejszych miejscach, walcząc z overtourismem. Rezerwacje, limity, wyższe opłaty to realność 2026. Planujcie z wyprzedzeniem i rozważcie alternatywy: zamiast Wenecji – Bolonia, zamiast Florencji – Siena czy Lucca.

Loty z Polski do Rzymu, Mediolanu czy Wenecji zajmują około 2 godzin.

Portugalia

Portugalia to mały kraj z ogromną osobowością i jednym z najlepszych stosunków jakości do ceny w Europie. Podczas gdy ceny w Hiszpanii i Francji rosną, Portugalia wciąż oferuje świetne doświadczenia bez dziury w portfelu.

Lizbona i Porto to oczywiste wybory. Lizbona z żółtymi tramwajami, pastéis de nata i atmosferą nostalgii (saudade) jest urokliwa. Porto oferuje mosty nad Douro, winiarnie i azulejo – tradycyjne kafle. Ale nie zatrzymujcie się tylko na dużych miastach.

Portugalia ma jedne z najlepszych szlaków w Europie. Fishermen’s Trail prowadzi wzdłuż dramatycznego zachodniego wybrzeża – klify, ukryte zatoki, złote plaże i wioski rybackie, gdzie czas stanął w miejscu. Możecie przejść całą trasę albo wybrać kilka etapów.

Azory, portugalski archipelag na Atlantyku, to jedno z najlepszych miejsc do obserwacji wielorybów. Przez wody przepływa 28 gatunków, w tym płetwale błękitne i kaszaloty. Specjalne wycieczki pozwalają wsłuchać się w „śpiew wielorybów” – jeden z najbardziej hipnotyzujących dźwięków natury.

Portugalska kuchnia jest niedoceniana. Bacalhau (dorsz) na 1000 sposobów, świeże sardynki, francesinha, vinho verde – Portugalczycy wiedzą, jak dobrze jeść. Ceny? Często mniej niż za fast food w innych europejskich stolicach.

Bezpośrednie loty z Polski do Lizbony i Porto, stamtąd dotrzecie wszędzie.

Artykuł sponsorowany