Reklama

Reklama

Partner strategiczny

Reklama

piątek, 29 listopad 2019 09:04

Kaprun – Zell am See: nowe kolejki i wspólny karnet z Narciarskim Cyrkiem

Napisane przez Jarosław Kałucki
Kaprun – Zell am See: nowe kolejki i wspólny karnet z Narciarskim Cyrkiem fot: © Zell am See-Kaprun Tourismus

Na 30 listopada w regionie narciarskim Kaprun – Zell am Zee zaplanowano uroczyste otwarcie kolejki 3K -K-onnection. łączącej masyw Maiskogel z lodowcowym Kitzsteinhornem. To drugi etap ogromnej inwestycji, dzięki której narciarze wprost z centrum miasteczka wjadą na lodowiec. Inna nowość to gondola zellamseeXpress.

Dzięki niej oraz wspólnemu karnetowi w tym sezonie będzie można szusować również w sąsiednim Saalbach – Hinterglemm – Leogang – Fieberbrunn. Narciarskie eldorado powiększono w ten sposób do 408 km nartostrad.

Dotychczas narciarze z Kaprun musieli podjechać ok 6 km do dolnej stacji wwożącej na lodowiec. To połączenie pozostanie alternatywnym, bezpośrednim wjazdem na lodowiec położony najbliżej Polski. Ale wygodniej z centrum miasteczka dostać się będzie można tam 12 kilometrową 3K K-onnection, która łączy Maiskogel na Langwied, dolną stacją na samym lodowcu (61 km nartostrad). Ta najdłuższa kolej linowa w Alpach Wschodnich, pokonuje 2261 m przewyższenia.

Teraz 408 km tras na jeden karnet

By dostać się z Kaprun na inny masyw, Schmittenhohe (77 km tras), trzeba podjechać kilka km skibusem do Zell am See. Ale tam czeka kolejna nowość – to dolna sekcja I kolejki zellamseeXpress wwożąca narciarzy z doliny Glemmtal do terenu ośrodka Schmittenhohe. W 10-osobowych kabinach jest wi-fi i jukeboxx, ale to drugorzędne udogodnienia wobec faktu, że w ten sposób można skorzystać z oferty Saalbach – Hinterglemm – Leogang – Fiemebbrunn (270 km tras).

A z Viehhofen w Glemmtal bowiem już tylko 5 km skibusem do tego legendarnej stacji, w której złote medale mistrzostw świata zdobywali austriaccy idole narciarstwa: Petra Kronberger i Stefan Eberharter.

Jeśli wykupimy karnet Ski Alpin Card, mamy do dyspozycji w sumie prawie 410 km nartostrad i 121 kolejek linowych. W ten sposób stworzono jeden z największych regionów narciarskich w Alpach austriackich. To informacja bardzo istotna dla polskich narciarzy: Kaprun to jeden z chętniej rezerwowanych regionów na zimowe wakacje (wg statystyk Travellanet.pl), połączenie z Narciarskim Cyrkiem z pewnością okaże się dodatkowym wabikiem, choć to oferta tak naprawdę dla dobrych narciarzy. Sam runda wokół Saalbach – Hinterglemm to dobre kilka godzin jazdy. By z Zell am See dotrzeć na nartach do urokliwego Fieberbrunn, uważanego za idealne miejsce dla koneserów białego szaleństwa, i wrócić z powrotem do hotelu, trzeba naprawdę nie marudzić po drodze.

Wraz z oddaniem do użytku nowej sekcji zellamseeXpress, będzie się można dostać z i do ośrodka Skicircus Saalbach Hinterglemm Leogang Fieberbrunn supernowoczesną 10-osobową koleją kabinową bezpośrednio na stoki Schmittenhöhe. Kabiny wyposażone są w WiFi i mają funkcję Jukeboxx. Drogę pomiędzy regionami pokonuje się w kilka minut skibusem.

Nie tylko dla Małych Orłów

Na lodowcu Kitzsteinhorn narciarze, snowboardziści, freeriderzy, narciarze skiturowi mają do dyspozycji 61 km nartostrad, 3 snowparki, najlepszą w Austrii superpipe, dwie oznakowane trasy skiturowe, trasę na lodowcu do uprawiania narciarstwa biegowego, a ponadto Gipfelwelt 3000 z platformą widokową “Top of Salzburg”, Galerię Parku Narodowego, kino przyrodnicze Cinema 3000 i położoną najwyżej na Ziemi Salzburskiej restaurację. Od tego sezonu rusza Eagle Line – to specjalny rodzaj stoku (ostre zakręty, małe skocznie, odcinki z muldami i wiele innych przeszkód), dla początkujących, dzieci i młodzieży. Trasa ma długość 1 km.

Za sprawą niesamowitych widoków na jezioro Zeller See i ponad 30 trzytysięczników Wysokich Taurów, Schmittenhohe zalicza się do najbardziej atrakcyjnych stacji narciarskich regionu. Jedna z najdłuższych funslopów świata, czarna “Trass” o przewyższeniu 1000 m i nachyleniu 70% to ważne atuty dla zaawansowanych narciarzy w tym raczej familijnym ośrodku. Tutejsze kluby dziecięce, przedszkola śnieżne i szkółki narciarskie oferują zajęcia dla dzieci w każdym wieku.

Jeśli nie narty to…

Atrakcyjną alternatywą do nart są łyżwy. Możemy się ślizgać na zamarzniętej tafli jeziora Zeller See, albo pobliskim krytym lodowisku. Otwarta przestrzeń skutego lodem jeziora jest także rajem dla sympatyków bojerów i snowkitingu. Przy idealnym wietrze wypełnia się ona barwnymi, nadmuchanymi żaglami i latawcami. Znawcy tematu potrafią wykonywać skoki do 20 metrów wzwyż i 200 metrów w dal. Na takie ewolucje mogą się pokusić także narciarze i snowboardziści, pod okiem instruktora snowkitingu.

Osoby żądne adrenaliny ośrodek Zell am See zachęca do sprawdzenia swoich możliwości w sportach i przedsięwzięciach ekstremalnych, takich jak wędrówki przez skute lodem wąwozy i wyprawy skitourowe nieprzetartym szlakiem. Jedna z wypraw na rakietach śnieżnych prowadzi na ICE CAMP na Kitzsteinhornie. Wycieczka przez głęboki śnieg i wśród zapierających dech w piersi krajobrazów trwa półtorej godziny i wiedzie na wysokość 2600 m n.p.m. Znajdujący się u celu ICE CAMP zbudowany jest z 60 ton lodu i 3500 m³ śniegu. Znajdziemy tu budowle typu igloo, bary lodowe i leżaki do odpoczynku.

W hotelu Tauern SPA Kaprun funkcjonuje ogromny kompleks termalny: 11 basenów z działającymi dobroczynnie ciepłymi wodami, 10 różnych saun i łaźni parowych, Spa dla dzieci oraz gastronomią. Całkowita powierzchnia wody to 20 000 m².