Koniec dublowania składki na TFG
MM Sprzedaż imprez turystycznych drugiemu touroperatorowi w celu dalszej odsprzedaży nie będzie podlegała przepisom nowej ustawy. Według interpretacji PIT, składkę na TFG będzie musiał płacić tylko ten organizator, który podpisze umowę z klientem.
Czytaj więcej...
LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Koniec dublowania składki na TFG
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków

Reklama

Reklama

środa, 19 lipiec 2017 19:28

Wprowadzić opłatę turystyczną

Napisane przez Adam Gąsior
Adam Gąsior Adam Gąsior MM

Najwyższy czas znieść opłatę klimatyczną w polskich miejscowościach  - w większości miejsc nazwa „klimatyczna" brzmi jak kiepski żart. Opłata turystyczna w całym kraju mogłaby natomiast przynieść wielkie pieniądze na rozwój turysytyki.

Ostatni wyrok sądu nakazujący władzom miasta Zakopanego zwrócić turyście opłatę klimatyczną to kolejny (po zniesieniu dwa lata temu opłaty klimatycznej w Wiśle) dowód na to, że trzeba kompletnie zmienić podejście do pobierania opłat klimatycznych w naszym kraju. Obowiązują one w wybranych miejscowościach, przynoszą (lub mogłyby) przynosić samorządom wysokie profity, ale na ogół ich nazwa jest zupełnie nieusprawiedliwiona. Zadymione, pokryte smogiem miasta de facto oszukują turystów mamiąc ich „klimatem". Co więcej, w ostatnich dniach Małopolski Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył na Zakopane karę 20 tys. zł za  zanieczyszczone powietrze. Podobne kary otrzymało 47 gmin, w tym m.in. kojarzone turystycznie: Poronin, Statry Sącz, Limanowa, Czarny Dunajec czy Rabka-Zdrój (sic!). We wszystkich tych miejscowościach, które pobierają opłatę klimatyczną może dojść do podobnych procesów, jak w Zakopanem. Opłata klimatyczna to absurd.

Inna forma opłaty stosowana jest w miejscowościach uzdrowiskowych. Różne są wysokości tych opłat, różne stosowane zwolnienia od nich i zniżki. W niektórych miejscowościach opłata nazywana jest miejscową, ale jest ona dobrowolna. W Krynicy Morskiej z jej tytułu wpływa do kasy miasta ok. pół miliona złotych, gospodarze szacują że powinno wpływać co najmniej trzy razy więcej.

Najwyższa pora wprowadzić w Polsce opłatę turystyczną. Od każdego noclegu na terenie całej Polski.

Oczywiście ustawa (rozporządzenie) o jej wprowadzeniu musiałaby być obwarowana podstawowym warunkiem – że wszystkie pieniądze pochodzące z opłaty mogą być wydane tylko na promocję turystyczną lub infrastrukturę służącą turystyce. Politycy i samorządowcy nie będą mogli „przekierować" funduszy zgromadzonych w wyniku pobierania opłat na inne potrzeby.

Jak to funkcjonuje w innych krajach?

We Włoszech (Imposta/tassa di soggiorno) opłata wpłacana jest bezpośrednio na rachunek hotelu, B&B, campingu itp. Wysokość zależy od kategorii obiektu i regionu. W najchętniej odwiedzanych miejscowościach opłata wynosi od 3 do 7 euro za nocleg. Zwolnione są od opłaty dzieci do lat 10, kierowcy autokarów i przewodnicy turystyczni.

W Hiszpanii podobnie – opłata uzależniona jest od kategorii hotelu.

W Chorwacji każdy turysta płaci za nocleg ok. 1 euro, niezależnie do kategorii noclegu. Zniżki obowiązują dzieci.

Na Słowacji opłaty zróżnicowane są w zależności od regionu. W Bratysławie opłata wynosi 1,7 euro (najwyższa na Słowacji), w Tatrach Wysokich – 1 euro, w Popradzie – 70 centów.  Zniżki 50 proc. obowiązują dzieci i młodzież w wieku do 18 lat. Co ważne pieniądze z opłat na Słowacji w całości trafiają do miast i gmin, nie trafiają do budżetu centralnego i mogą być wydatkowane jedynie na cele turystyczne (promocje, naprawy infrastruktury turystycznej, szlaków, śmietników itp.). W samych Tatrach Wysokich opłata przyniosła 700 tsy euro.

W Chorwacji przychody z opłat dzielone są i kierowane do budżetu centralnego, regionalnego i lokalnego. Regiony finansują z tych pieniędzy na przykład mapki, przewodniki i poradniki, które za darmo otrzymują gestorzy bazy noclegowej (przeważają właściciele kwater prywatnych).

Jakie byłby zalety wprowadzenia opłaty turystycznej?

Przede wszystkim napływ dużych pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na promocję.

W 2016 roku w Polsce turyści krajowi i zagraniczni wykupili 78 mln noclegów. Przy opłacie 2 złotych od noclegu (mniej niż 50 centów) dałoby to ponad 150 mln złotych na promocję, prawie cztery razy tyle, ile wynosi całoroczny budżet Polskiej Organizacji Turystycznej. Przy wysokości 4 zł, suma wyniosłaby ponad 300 mln zł.

Otwarta jest kwestia, jak dzielić wpływy z opłaty. Pierwsza opcja: wszystkie pieniądze zostają w gminach i te muszą je wydawać na promocję turystyczną. Druga: pieniądze idą w części do ROT-ów, w części zostają w gminach. 

Izabela Stelmańska, zastępca Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki w urzędzie marszałkowskim województwa mazowieckiego uważa, że pieniądze z opłaty turystycznej powinna być przekazywana do ROT-ów. „To ROT-y zostały powołane do działalności promocyjnej, maja kompetencje, rozeznanie, wielu przedsiębiorców (hotelarzy) jest członkami ROT-ów. Są po to, by realizować zadania promocyjne, pieniądze z opłaty dałyby im narzędzie. Na pewno ROT-y wiedziałby, co promować, co jest atrakcyjne dla jakiej grupy gości. Pamiętajmy, że ROT-y są we wszystkich województwach, LOT-y nie wszędzie funkcjonują."

Adrian Bogusłowicz, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej w Krynicy Morskiej jest zwolennikiem pierwszej opcji: „100 procent pieniędzy opłaty turystycznej musiałoby zostawać w gminie. Są miejscowości, których nie odwiedzają turyści zagraniczni, one chcą się promować głównie kraju i nie potrzebują do tego pośrednictwa ROT-u  czy POT-u. Budżet POT czy MSiT służy promocji wizerunkowej całego kraju, ewentualnie regionów. Na promocje lokalna niech idą lokalne pieniądze. Każdy gestor noclegów będzie musiał być w ewidencji, trudno będzie funkcjonować szarej strefie. Być może właściciele kwater prywatnych mogliby płacić ryczałt (ale sensownie wysoko naliczony) i w ich interesie byłoby jak najszybciej zarobić na niego."

Wprowadzenie opłaty turystycznej pomogłoby w walce z szarą strefą. Wszystkim zależałoby na jak największych dochodach, jest szansa, że właściciele kwater prywatnych baczniej zaczęliby pilnować nieuczciwych sąsiadów. Obecnie szara strefa z sektorze noclegowym świetnie sobie radzi za cichym przyzwoleniem właśnie sąsiadów. Dzięki pieniądzom z opłaty turystycznej samorządy miałyby pieniądze, które mogłyby wydać zgodnie ze swoim rozeznaniem, kalkulacją i potrzebami, To one decydowałyby, gdzie się promować i za ile (zgodnie z możliwościami finansowymi).

Leszek Szyczewski prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej w Toruniu, powiedział krótko: „To doskonały pomysł, wreszcie LOT byłby niezależny od kaprysów polityków. I co ważne hotelarze wiedzieliby na co idą konkretnie zdobyte przez nich pieniądze, mogliby włączyć się realnie w promocję."

Marcin Mączyński, sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego zaznaczył: „Hotelarze są za stałą opłatą na terenie całego kraju, pod warunkiem, że pieniądze w ten sposób uzyskane w 100 procentach będą przeznaczane na promocję."

Dariusz Wojtal, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki, podkreślił, że propozycja wprowadzenia opłaty turystycznej jest rozsądna. "Wiele miejscowości jest niedofinansowanych pod względem promocji, wile miejsc jest niedocenianych przez centralę, a polityka promocyjna POT nie przez wszystkich jest rozumiana i akceptowana. Przy opłacie turystycznej zbieranej w gminach, to one mogłyby prowadzić swoją, lokalną politykę turystyczną, współtworzyć produkty turystyczne, finansować ich promocję."

Skoro prawie wszyscy są zdania, że opłata turystyczna to dobry pomysł, to chyba pora go wprowadzić.

Może najwyższy czas, by lobby turystyczne w Sejmie i rządzie zaczęło naciskać w tej sprawie, urzędnicy w MSiT w porozumieniu z innymi resortami – przygotowało odpowiednie akty prawne. Wybory samorządowe już w przyszłym roku. Niech politycy zapracują na głosy branży. Trzeba tylko przypilnować wspomnianego warunku: w ustawie o opłacie turystycznej nie może być żadnego wyjątku, „haczyka", który umożliwiłby samorządowcom dobrać się do zebranych pieniędzy. Politycy każdego szczebla, każdej partii są łasi na możliwość łatania dziur budżetowych nie swoimi pieniędzmi.

Polityka prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.

Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Wydawnictwo „Wasze Podróże” z siedzibą w Warszawie 00-204 przy ul. Słonimskiego 1 lok. 33. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Przedstawicielem Administratora jest Adam Gąsior: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

3. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych przez Wydawnictwo Wasze Podróże oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

4. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Wydawnictwa Wasze Podróże Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

6. Podanie danych jest dobrowolne

7. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

8. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

9. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.