Reklama

Reklama

niedziela, 21 luty 2016 13:55

Najlepszy rok w historii turystyki słowackiej

Napisane przez AG
Trasa niebieska w Tatrzańskiej Łomnicy Trasa niebieska w Tatrzańskiej Łomnicy AG

Słowację odwiedziło w 2015 roku ponad 4,3 mln turystów, o 6 proc. więcej niż w najlepszym do tej pory roku 2008 a aż o 16 proc, więcej niż w roku 2014.

 

Minister transportu Ján Počiatek, powiedział: "Możemy skonstatować, że te liczby dają nam podstawę nadziei na to, ze turystyka na Słowacji rozwija się w dobrym kierunku. Przychody z turystyki po raz pierwszy w historii przekroczyły 2 mld euro. Przekroczyliśmy w ubiegłym roku również rekord, jeśli chodzi o turystów krajowych - odnotowano ich 2,6 mln, o 13 proc. więcej niż w rekordowym do tej pory roku - 2008 i o 10 proc. więcej niż w uważanym za diany roku 2013."

Wzrost liczby turystów zagranicznych aż o 17 proc. Słowacja zawdzięcza przyjazdom z tradycyjnych kierunków: Czech, Polski i Niemiec.

Sekretarz stanu w ministerstwie transportu, František Palko, podkreślił: "Cieszy nas szczególnie, że Słowację zaczynają odwiedzać turyści z innych - niż tradycyjne - krajów, w tym z krajów dalekich. W ubiegłym roku dwukrotnie, w porównaniu do roku 2014, wzrosła liczba gości z Chin, wzrosła też liczba turystów z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Holandii, Włoch i Francji."

 

Newsletter
Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.