Koniec dublowania składki na TFG
MM Sprzedaż imprez turystycznych drugiemu touroperatorowi w celu dalszej odsprzedaży nie będzie podlegała przepisom nowej ustawy. Według interpretacji PIT, składkę na TFG będzie musiał płacić tylko ten organizator, który podpisze umowę z klientem.
Czytaj więcej...
LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Koniec dublowania składki na TFG
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków

Reklama

Reklama

piątek, 19 czerwiec 2015 14:08

Mały Berlin – wioska kiedyś murem podzielona

Napisane przez AG
dawna granic, na dole zdjęcia strumyk oddzielający Bawarię od Turyngii dawna granic, na dole zdjęcia strumyk oddzielający Bawarię od Turyngii AG

Licząca 50 mieszkańców wioska na granicy Turyngii i Bawarii, nagle w roku 1952 doświadczyła losu Berlina. Z dnia na dzień została podzielona pół, mieszkańcy zaś pozbawienie możliwości rozmowy ze sobą, odwiedzin, chodzenia do szkoły. Amerykanie nazwali wioskę „Mały Berlin".

Moedlareutch na granicy Turyngii i Bawarii to kolejne miejsce, które powinni odwiedzić wszyscy interesujący się historią Muru Berlińskiego i Żelaznej Kurtyny dzielące Europę na dwie części: demokratyczna i zniewoloną. Znajduje Muzeum Niemiecko – Niemieckie: budynek z salą prezentacyjną i ekspozycja na świeżym powietrzu. Tuż przed budynkiem stoi pomnik pogranicznika enerdowskiego, granitowa postać strzegła przez lata budynku straży granicznej w Neundorf.

We wspomnianej sali możemy obejrzeć półgodzinny film o historii wioski i jej podziału. Przez lata jedyną granicą między dwoma częściami wioski był wąski strumień Tanbach. Tak można było rozpoznać ustanowione na Kongresie Wiedeńskim granice między Bawarią a Turyngią. Po ustanowieniu dwóch państw niemieckich, wszystko nagle się zmieniło. W roku 1952 postawiono wzdłuż strumienia płot drewniany. W 1958 pojawił się dodatkowy drut kolczasty. W roku 1961 założone pole minowe a w 1966 roku wioskę na 23 lata przedzielono potężnym wysokim na 3,5 m ogrodzeniem postawiono wieże strażnicze. Domy w wiosce były oddalone od siebie zaledwie o 80 metrów.
Od strony zachodniej ten mur stał się szybko atrakcją turystyczną, odwiedzało go 50 tysięcy osób rocznie. Z drugiej strony oczywiście podejmowano próby ucieczki. Najsłynniejsza udana w tej okolicy to ucieczka dziesięciu osób, które pod mur podjechały minibusem, na jego dachu postawiły drabinkę i po niej przedostały się na Zachód.

Granica została otwarta 9 grudnia 1989 roku, miesiąc po upadku Muru Berlińskiego. 17 czerwca 1990 roku, rozwalono mur i narodziła się idea ufundowania muzeum upamiętniającego dzieje Małego Berlina. Otwarto je 3 września tego samego roku.
Ekspozycja na świeżym powietrzu rozpoczyna się tuż za granicznym strumieniem. Kilkanaście metrów przed starym barakiem straży granicznej ustawiono oryginalny szlaban, kawałek ogrodzenia z drutu kolczatego, tablice ostrzegające przed wejściem w zakazaną strefę. Dalej możemy obejrzeć, także od środka, małą wieżyczkę obserwacyjną, następnie bunkier nadgraniczny w barwach maskujących. Tuz obok znajduje się stumetrowy fragment muru, jaki dzielił wioskę Moedlareuth na dwie połowy.
Cena biletu – 3 euro
www.museum-moedlareuth.de