LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

poniedziałek, 09 marzec 2015 11:57

ITB 2015 – czego turyści zagraniczni szukają w Polsce?

Napisane przez AG
Minister Tomasz Jędrzejczak w towarzystwie dyrektora ZOPOT-u w Berlinie, Jana Wawrzyniaka oraz przewodniczącego Rady POT, Jana Korsaka, przy makiecie Kanału Elbląsko-Ostródzkiego Minister Tomasz Jędrzejczak w towarzystwie dyrektora ZOPOT-u w Berlinie, Jana Wawrzyniaka oraz przewodniczącego Rady POT, Jana Korsaka, przy makiecie Kanału Elbląsko-Ostródzkiego AG

Zakończone targi turystyczne ITB 2015 w Berlinie, cieszyły się rekordowym powodzeniem: 10 096 wystawców ze 186 krajów, ponad 175 tysięcy gości (z tego 115 tys. z branży) Pytanie : czego szukali na polskiej hali ?

Jak już wspominaliśmy (patrz art. "ITB 2015 - regionom trzeba bardzij zaufać" ), na polskiej hali zastosowano w tym roku podział na sektory produktowe. Dzięki temu (lub przez to), niektóre regiony (np. Wielkopolska) dzieliły swój potencjał na cztery działy, inne – decydowały się wystawić w jednym sektorze. Czym polskie stoiska przyciągały i czego szukają zagraniczni turyści w Polsce ?
Tylko kilka stoisk zdecydowało się wyjść poza sztampę : lada plus wyłożone foldery. Szlak Green Velo można było obejrzeć, dzięki specjalnym okularom, w wersji 3D; podobnie historie życia na Ziemi. Specjalny hełm pomagał w wirtualnym sterowaniu statkiem. Bolesławiec wystawił swoja słynną porcelaną, kanał Elbląsko-Ostródzki – makietę pochylni i szlaki. Wielu chętnych próbowało swych sił w strzelaniu na bramkę od piłki ręcznej, wielu fotografowało się w specjalnej budce foto. Największe kolejki ustawiały się do stoiska z kuchnia regionalną i do rogali św. Marcina (robionych i pieczonych na miejscu).
O co zaś pytali goście na stoiskach.

Ewa Przydrożny, dyrektor biura Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej, podkreśla : « Niemcy bardzo dobrze znają atrakcje turystyczne Wielkopolski i na targach pytają o konkretne miejsca, konkretne hotele, aktualne ceny. Na rynku niemieckim promujemy mocno nasz przebój ostatnich lat czyli Wielka Pętlę Wielkopolską. Z marin i pomostów korzysta coraz więcej Niemców pływających na ogół jachtami motorowymi, ale i wypożyczających kajaki n poszczególne odcinki szlaku. Obserwujemy także dużo Holendrów."

Tomasz Koralewski, zastępca dyrektora biura Organizacji Turystycznej Województwa Łódzkiego, powiedział: "Łodzią i naszym województwem interesują się głownie goście z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Ukrainy i Białorusi. Pytają też Rosjanie, ale ich ostatnio z powodu konfliktu na Ukrainie, przyjeżdża dużo mniej. Wśród zagranicznych turystów największym zainteresowaniem cieszy się tematyka żydowska. Drugim takim naszym atutem, znanym w Europie, są wycieczki citybreak połączone z shoppingiem w Manufakturze. Pojawiają się też pytania on obiekty do imprez MICE i jak sądzę, to będzie rozwojowy dla nas sektor przyjazdówki."

Daria Głownia, szefowa marketingu i promocji w Małopolskiej Organizacji Turystycznej, powiedziała : "U nas na stoisku najwięcej pytań jest oczywiście o : Kraków, Auschwitz, Wieliczkę. Ale największym przebojem jest od kilku już lat, Spływ Dunajcem. Pytają o niego wszyscy, a najwięcej korzysta Francuzów, Anglików i Niemców. Zauważamy też od kilku lat rozó1)j w naszym regionie turystyki camperowej. Przodują w tym Holendrzy, sporo jest Niemców i Francuzów. Stąd, także na targach, pytań o imprezy letnie organizowane w Krakowie i regionie, o nowości na campingach. Największą sławą cieszy się camping Polana Sosny w Niedzicy."

Kinga Bielicka z zarządu Płockiej Lokalnej Organizacji Turystycznej, podkreśliła : « Słyniemy z pięknej Starówki, ale i secesji. Wszyscy wiedzą o secesji na przykład w Rydze a o naszej musimy głośniej krzyczeć. Płock jest coraz częściej doceniany przez turystó3) zagranicznych, jako idealna baza wypadowa w kilku kierunkach. Nocując u nas, można robić wypady do Warszawy, do Torunia, po całym Mazowszu. Naszym atutem są Chopin i św. Faustyna. Od nas blisko jest do najważniejszych miejsc z pierwszego okresu życia Chopina. I dzięki temu, pytają o nas np. turyści z Japonii. Z kolei turyści z krajów latynoskich (Hiszpanii i z Ameryki Południowej) przyjeżdżają do nas dla św. Faustyny. Obraz Miłosierdzia Bożego, a w zasadzie jego kopie wiszą prawie we wszystkich domach w tych krajach, stąd popularność tej świętej, na której coraz bardziej korzystamy."

Leszek Ostaszewski, dyrektor specjalizującego się w turystyce przyjazdowej biura Travel Projekt, skomentował: "Nigdy za wiele promocji Polski na rynku niemieckim. Polska Organizacja Turystyczna musi sobie to uświadomić. Szacuje się, że 70 proc. z nich jeszcze nigdy nie była w naszym kraju, to ok. 50 mln, a więc olbrzymi potencjał. Niemcy to stabilny, silny rynek, na którym mamy dużo do zrobienia.
Niemcy są pod wielkim wrażeniem , jak szybko rozwija się w Polsce infrastruktura turystyczna. Przez dwa dni branżowe na ITB miałem praktycznie co pół godziny rozmowy biznesowe. Najwięcej zdecydowanie było zainteresowanych Niemców, ale także Duńczycy, Holendrzy, Austriacy. Wiele pytań dotyczy przyszłorocznej Europejskiej Stolicy Kulturalnej, Wrocławia. Przy tym korzystaj też region, Niemcy często jeżdżą trasą z Drezna, przez Bolesławiec do Wrocławia. Turyści pytają też o Kraków, Gdańsk. Sporo pytań jest o o wydmy w okolicach Łeby, Kaszuby, Malbork. Od kilku lat udaje nam się coraz lepiej promować « polską Toskanię » czyli Lublin, Roztocze, Sandomierz. Sporym powodzeniem cieszą się... polskie wina, zwłaszcza te z Dolnego Śląska."