LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

czwartek, 11 grudzień 2014 22:28

Lodowy kościół znowu stanie na Hrebienku

Napisane przez AG
Budowniczowie kościoła lodowego na Hrebienku Budowniczowie kościoła lodowego na Hrebienku archiwum SACR

W minionym tygodniu rozpoczęły się prace nad budową kościoła z lodowych brył, który stanie – tak, jak rok temu – na Hrebienku, niedaleko stacji górnej kolejki ze Starego Smokowca Otwarcie świątyni nastąpi 18 grudnia.

Do budowy zużytych będzie 47,5 tony lodowych bloków. Po raz drugi prace wykonuje czeski artysta František Bálek z siedmioma innymi rzeźbiarzami i trzema pomocnikami. Minionej zimy lodowy kościół był jedną z większych atrakcji w słowackiej części Tatr.

František Bálek powiedział: „Warunki mamy lepsze niż przed rokiem, wydaje mi się, ze tym razem gospodarze dogadali się z dziadkiem Mrozem. Temperatury nie sa może idealne, ale wierzę, że damy radę. Także lód mamy lepszy niż przed rokiem, więc praca idzie szybciej. Pracujemy od rano do wieczora, ale ta praca nas cieszy. W tym roku nowością będą kolorowe witraże, oraz inny wystrój wnętrza kościoła."

Rzeźbiarze pracują 8-10 godzin dziennie, piłując specjalnie sprowadzony z Belgii lód. Idealne warunki dla tego typu pracy to mróz od minus pięciu do minus siedmiu stopni. Można co prawda stawiać budowlę nawet przy temperaturze równej zero, ale takie warunki sprawiają, ze praca się przeciąga. Każdy z 380 bloków lodowych używanych do budowy waży ok 125 kg.

Lenka Maťašovská, dyrektor regionalnej organizacji ruchu turystycznego regionu Tatry Wysokie skomentowała: „Rzeźbiarze mają jeszcze dużo pracy, ale jestem pewna, ze za tydzień wszyscy będziemy się cieszyć z nowego lodowego kościoła tatrzańskiego. Oficjalne, uroczyste otwarcie planujemy na 18 grudnia na godzinę 17."