Starożytna spuścizna w cieniu wojny

Zdjęcia i kopie zabytków pochodzących z wykopalisk polskich archeologów prowadzonych na terenach zajętych obecnie przez tzw. Państwo Islamskie oglądać można na wystawie w warszawskim Pałacu Kazimierzowskim. Wystawa jest czynna do 19 kwietnia.
Jedną z ofiar konfliktu z tzw. Państwem Islamskim, które okupuje tereny północno-wchodniej Syrii i Iraku, jest nauka. W tym znacznej części dotyczy to polskich archeologów zajmujących się badaniem stanowisk położonych na tych terenach. A badań tych w historii polskiej nauki było niemało – o czym przypomina wystawa zaaranżowana przez pracowników Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej w Warszawie.
Zdjęcia prezentowane na wystawie w Pałacu Kazimierzowskim, położonym na terenie campusu Uniwersytetu Warszawskiego robione były podczas odbywających się w ciągu ostatnich 50 lat prac archeologicznych prowadzonych przez CAŚ na licznych stanowiskach w Iraku i północnej Syrii. Największą uwagę zwiedzających przykuwa replika rzeźby lwa chroniącego gazelę, którą odkryto przy okazji eksploracji świątyni Allat w Palmyrze, podczas ekspedycji prowadzonej przez prof. Michała Gawlikowskiego.
Kilkanaście stanowisk przebadanych w przeciągu ostatnich dziesięcioleci to ogromna spuścizna naukowa polskiej szkoły archeologicznej. Wśród przebadanych stanowisk najsłynniejszymi są oczywiście: Palmyra w Syrii, Hatra i Nimrud w Iraku. Nazwy te trafiały ostatnio na czołówki gazet w nienaukowym, lecz wojennym kontekście.
Informacje o barbarzyńskich zniszczeniach dokonywanych przez bojowników ISIS na bezcennych arcydziełach starożytnej sztuki i architektury obiegły cały świat. Wystawa przypomina, że badania, podczas których odkryto część tych zabytków, prowadzili polscy naukowcy. Przypomina też o tym, o czym mniej mówi się w mediach – bieżące wykopaliska na niektórych stanowiskach zostały przerwane ze względu na kryzys na Bliskim Wschodzie. Nie wiadomo, czy i kiedy zostaną one wznowione.
Wystawa, w nowoczesnej, przykuwającej uwagę aranżacji, jest wspólnym dziełem zespołu Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej – ludzi, którzy prowadzili badania archeologiczne przed wybuchem wojny w Syrii. Ich pomysł na stworzenie wystawy powstał już rok temu, ale jej otwarcie zbiegło się w czasie z wyzwoleniem Palmyry spod okupacji ISIS. Dopiero teraz naukowcy będą mogli rozpocząć prace, których zadaniem będzie oszacowanie strat, a następnie przeprowadzenie renowacji tam, gdzie będzie to możliwe.
Już na pierwszy rzut oka widać, że Palmyra, którą znaliśmy przed wybuchem wojny z tzw. Państwem Islamskim, nigdy nie będzie taka sama. Straty poniosła i nauka i turystyka, ucierpiały bowiem najcenniejsze zabytki architektury rzymskiej na Bliskim Wschodzie, wpisane na listę UNESCO. Poza zasięgiem rekonstrukcji znalazły się dwie najlepiej zachowane palmyreńskie świątynie – Bela Marduka i Baalszamina.
„W przypadku świątyni Bela dżihadyści wykorzystali otwory, które w starożytności służyły do zaczepienia metalowych spojeń, łączących bloki kamienne. Nie musieli nawet wiercić otworów w murze świątyni. W związku z tym, że ładunki wybuchowe wysadziły mur od środka, po świątyni pozostał pył i gruz. Niemożliwa jest rekonstrukcja, która mogłaby mieć wartość naukową.” – wyjaśnia prof. Piotr Bieliński, dyrektor Zakładu Archeologii Bliskiego Wschodu UW.
Jak wyjaśnia prof. Piotr Bieliński, który sam uczestniczył w misjach archeologicznych w Palmyrze i prowadził szereg badań na stanowiskach w północno-wschodniej Syrii, świątynia Allat, którą odkopywali polscy archeolodzy nie uległa dewastacji, ponieważ nie była tak dobrze zachowana jak świątynia Bela czy Baalszamina. Dżihadyści uszkodzili jednak posąg Pallas Ateny, który odkryto na terenie tej świątyni, a który znajdował się w Muzeum Archeologicznym. Dzieło to już drugi raz ucierpiało z powodu fanatyzmu religijnego. Uszkodzeniu uległa także jedna z wież grobowych oraz słynny posąg lwa, którego kopię możemy podziwiać na wystawie. Na szczęście zabytek ten jest do zrekonstruowania.
Wystawa jest poświęcona z Khaledowi al-Assadowi, wieloletniemu dyrektorowi Muzeum w Palmyrze, który został zamordowany przez dżihadystów.
POWIĄZANE WPISY
26 stycznia 2026
Łódź inwestuje w eventy. Fundusz Wsparcia Spotkań oferuje wsparcie organizatorom wydarzeń biznesowych
Łódź uruchamia nowy program wsparcia dla branży eventowej - Łódzki Fundusz Spotkań.…
0 Komentarzy2 Minuty
26 stycznia 2026
Katar wzmacnia relacje z polskim rynkiem MICE i leisure
22 stycznia 2026 roku w Warszawie odbyło się branżowe spotkanie networkingowe Connect.…
0 Komentarzy2 Minuty
23 stycznia 2026
Dobry rok i długofalowa strategia. Polska stawia na jakość i zasięg
Polska turystyka ma za sobą wyjątkowo udany rok i wyraźnie patrzy w przyszłość. Coraz…
0 Komentarzy4 Minuty
23 stycznia 2026
Travelist: 10 miejsc w Polsce, które przyciągną turystów w 2026 roku
Magazyn Travelist opublikował listę 10 miejsc w Polsce, które w 2026 roku mogą…
0 Komentarzy8 Minuty
22 stycznia 2026
Zima na Mazowszu. Region pełen aktywności i lokalnych atrakcji
Mazowiecka Regionalna Organizacja Turystyczna rusza z projektem „Zima na Mazowszu”, który…
0 Komentarzy3 Minuty
21 stycznia 2026
Highline Warsaw wspiera WOŚP. Na Varso Tower powstanie panorama Warszawy z 25 tys. klocków Lego
Highline Warsaw włącza się w 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, organizując…
0 Komentarzy1 Minuty
20 stycznia 2026
Polski startup rusza nad wody. Teraz wypożyczysz deskę SUP jednym kliknięciem
Po udanym teście nad Zalewem Żyrardowskim polski startup Zaklepuje.To rozpoczyna…
0 Komentarzy2 Minuty
19 stycznia 2026
Ferie z przewodnikiem po Lublinie. Startuje kolejna edycja spacerów miejskich
Od 1 lutego rusza kolejna edycja programu „Poznaj Lublin z Przewodnikiem” - cyklu…
0 Komentarzy2 Minuty
16 stycznia 2026
Łódź z historycznym wynikiem. Miasto odwiedziło 5,1 mln gości w 2025 roku
Jak wynika z danych Łódzkiej Organizacji Turystycznej, w 2025 roku Łódź odwiedziło…
0 Komentarzy4 Minuty










