PPL: Polskie lotniska biją europejskie wyniki – 66 mln pasażerów w 2025 r.

fot. Marzena Markowska

Dzisiaj, podczas konferencji prasowej, Polskie Porty Lotnicze podały wyniki za 2025 r. Krajowe lotniska obsłużyły łącznie 66 258 004 pasażerów, co oznacza 14,4-procentowy wzrost w porównaniu z 2024 r. Tempo rozwoju było przy tym trzykrotnie wyższe od średniej europejskiej, która wyniosła 4,4 proc.

Na świecie w 2025 r. obsłużono 9,8 mld pasażerów, co oznacza wzrost o 3,6 proc. w porównaniu z 2024 r. Prognozy na 2026 r. przewidują wzrost do 10,2 mld pasażerów, co pokazuje, że branża lotnicza rozwija się stabilnie.

W Polsce wyniki były jeszcze bardziej dynamiczne. Według danych ACI Europe krajowe lotniska obsłużyły łącznie 66,26 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 14,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. To ponad trzykrotnie szybciej niż średnia europejska, która wyniosła 4,4 proc. Wzrósł również wskaźnik łączności lotniczej w Polsce (+10 proc.), przekraczając poziom sprzed pandemii o 1 proc.

Polska na fali wzrostu

W 2025 r. polskie lotnictwo potwierdziło swoją pozycję lidera w Europie pod względem wzrostu ruchu pasażerskiego. Spośród wszystkich podróżnych obsłużonych w kraju 63 proc. korzystało z lotnisk regionalnych, które stanowią fundament całego systemu. Pozostałe 37 proc. pasażerów obsłużyły lotniska należące do Polskich Portów Lotniczych S.A., czyli Lotnisko Chopina, Warszawa-Radom oraz Zielona Góra-Babimost.

Największy polski port, Lotnisko Chopina, zakończył rok rekordowymi wynikami. Obsłużono tu 24 097 059 pasażerów, co oznacza wzrost o 13,2 proc. w porównaniu z 2024 r. Liczba operacji wzrosła o 9 proc., a przewóz cargo o 17 proc., osiągając 137 tys. ton.

W przypadku Lotniska Warszawa-Radom sytuacja była mniej korzystna. W 2025 r. port obsłużył 95 646 pasażerów, co oznacza spadek o 15 proc. rok do roku, a liczba operacji zmniejszyła się o 37 proc., do 2 216.

„Na lotniskach Polskich Portów Lotniczych dziennie obsługujemy średnio ponad 66 tys. pasażerów, a w rekordowe dni liczba ta przekracza 90 tys. Wzrost liczby operacji jest mniej dynamiczny niż liczba pasażerów, co oznacza lepsze obłożenie samolotów, z czego się cieszymy. Na Lotnisku Chopina ponad 8,5 mln pasażerów to ruch spoza strefy Schengen, a około 25 proc. stanowi ruch tranzytowy. Ponad 20,7 mln pasażerów korzysta z regularnych połączeń. Modernizacja jest więc potrzebna, ponieważ chcemy utrzymać przepustowość i nie tracić pasażerów, a tym samym nie zmniejszać przychodów portu” – tłumaczy Łukasz Chaberski, prezes zarządu PPL.

Jak rozwija się krajowa sieć lotnicza?

Średnie polskie lotniska, obsługujące od 1 do 10 mln pasażerów rocznie, również rozwijały się w 2025 r. w imponującym tempie. Wśród liderów znalazły się Poznań (+15 proc.), Katowice (+14,3 proc.) oraz Wrocław, który mógłby pochwalić się wzrostem rzędu 20 proc., gdyby nie 40-dniowa przerwa w operacjach.

Analiza struktury ruchu pasażerskiego pokazuje różnorodność modeli funkcjonowania lotnisk regionalnych. Katowice wyróżniają się największym udziałem lotów czarterowych, które stanowią 51 proc. całkowitego ruchu przy 7,2 mln pasażerów. Kraków obsłużył najwięcej podróżnych (13,2 mln), ale ruch czarterowy w tym porcie był minimalny i stanowił jedynie 2 proc. Istotny udział lotów czarterowych mają także Poznań (30 proc.), Rzeszów (32 proc.) oraz Bydgoszcz (25 proc.), podczas gdy Modlin nie odnotował żadnych lotów czarterowych.

Na mniejszych lotniskach regionalnych, obsługujących mniej niż 1 mln pasażerów rocznie, największe wzrosty odnotowały Olsztyn (+23 proc.), Bydgoszcz (+20 proc.) i Łódź (+13 proc.). Jedynym lotniskiem, które odnotowało spadek, był Szczecin (-2 proc.).

„Rok 2025 przyniósł polskiemu lotnictwu wzrost trzykrotnie szybszy niż średnia europejska, a łącznie obsłużyliśmy 66,35 mln pasażerów. Kluczowe pytanie brzmi: co zrobić, żeby nie zmarnować tego potencjału? Środek globalnego ruchu lotniczego przesuwa się w stronę Azji – to tam będą biły serca najważniejszych rynków lotniczych na świecie. Dla Polski to ogromna szansa. Nasze nowe lotnisko powinno stać się hubem przesiadkowym dla połączeń z tym regionem, a jednocześnie nasze porty regionalne, które rosną najszybciej w Europie Wschodniej, muszą rozwijać się równie dynamicznie. Modernizacja infrastruktury i dostosowanie przepisów środowiskowych muszą spełniać europejskie standardy” – podkreślił dr inż. Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK.

Ambitne plany na 2026 rok

Europejskie lotnictwo stoi obecnie przed kilkoma istotnymi wyzwaniami. Najważniejsze z nich to optymalizacja przepustowości portów lotniczych, ochrona lotnisk regionalnych, rozwój sieci połączeń oraz ułatwienia dla pasażerów. Równocześnie branża musi dążyć do zrównoważonego rozwoju, nie tracąc przy tym konkurencyjności na rynku globalnym.

W odpowiedzi na te wyzwania Polskie Porty Lotnicze na 2026 r. wyznaczyły kilka głównych priorytetów. Należą do nich m.in. kontynuacja modernizacji Lotniska Chopina, poprawa przepisów dotyczących sektora cargo, wpisanie lotnisk na listę przedsiębiorstw strategicznych oraz uregulowanie kwestii hałasowych.