Reklama

Reklama

Reklama

poniedziałek, 05 sierpień 2019 17:27

Tuchów po raz czwarty stał się małopolską stolicą wina

Napisane przez
Zwycięzcy czwartej edycji Tuchovinifest Zwycięzcy czwartej edycji Tuchovinifest AG

Prawie trzydziestu wystawców, z czego większość stanowili polscy winiarze, konkurs win, zawody kulinarne, występy artystyczne i niekończące się degustacje – zakończył się dwudniowy festiwal Tuchovinifest, dzięki któremu podtarnowskie miasteczko Tuchów staje się jednym z najważniejszych ośrodków winiarstwa w Małopolsce.

Choć imprezie jak co roku towarzyszyły przelotne letnie ulewy, nie zdołały one powstrzymać tłumów odwiedzających tuchowski rynek przed degustowaniem win, rozmowami z wystawcami, próbowaniem regionalnych przysmaków, przysłuchiwaniem się występom polskich i zagranicznych artystów. Tuchów po raz czwarty gościł winiarzy z Małopolski, Podkarpacia i Świętokrzyskiego, a także z Węgier.

Wina potrzebują wydarzeń

„Jestem tu po raz trzeci i podziwiam sprawność organizacyjną gospodarzy. Uczestniczyłem w pierwszej edycji i wiedzę, jak wydarzenie to się rozwija. A dla winiarzy tego typu wydarzenia, dające możliwość zaprezentowania swoich wyrobów, są bardzo cenne. Na Węgrzech początki wielkich imprez winiarskich też były niewielkie, potem tego typu inicjatywy potrafią osiągnąć ogromną skalę” – mówił nam Hegedus Zolta, właściciel winiarni Lippóczy Pince, jeden z wystawców i jurorów w konkursie win.

Tuchovinifest to wydarzenie organizowane przez Urząd Miasta Tuchowa, jednak inicjatywa należała do Rafała Steca, lokalnego winiarza, właściciela Winnicy Rodziny Steców. Przez lata członek zarządu Małopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy, aktywista i pomysłodawca wielu winiarskich przedsięwzięć oraz imprez, stara się promować polskie wina na wszelkie sposoby.

IMG 0771

Lokalne wina towarzyszyły zatem spotkaniu miast bliźniaczych Tuchowa, które odbywały się tu od lat w sierpniu. Goście z Mikulowa, Tăuţii-Măgherăuş, Baraniwki, Detwy, Martfű, Pettenbachu, Saint-Jean de Brane i Illingen, chcieli – co zrozumiałe – aby ich zlotowi wino towarzyszyło w jak największym wymiarze. Tak narodził się pomysł organizacji festiwalu, który odbywa się jednocześnie ze spotkaniem przedstawicieli miast partnerskich.

Jak ocenić kilkaset win

Tuchovinifest to oczywiście konkurs win, organizowany przez Małopolskie Stowarzyszenia Winiarzy. W tym roku jury stanęło przed zadaniem oceny kilkuset zgłoszonych wyrobów i przyznali aż 58 złotych medali (dla win, które uzyskały co najmniej 85 punktów). Wina oceniano w pięciu kategoriach, w skali do 100 punktów. Przyznano dwa Wielkie Złote Medale – winom, które otrzymały powyżej 92 punktów. Zwycięskie Re (Regent 2018) i Ro (Rondo 2018) pochodziły z winnicy Carolus, czyli od jednego z wystawców festiwalu. Najlepszym winem wśród złotych medalistów (z wynikiem 91,67 punktów), okazał się solaris z winnicy Demeter.

IMG 0915

Puchary odebrali również inni wystawcy: Podkarpacka Manufaktura Win, winnice: Kędra, Amelie, Dąbrówka, Zagardle, Alabaster, Rodziny Steców, Goja, Manru, Vanellus, Lippóczy Pince, Piwnice Antoniego, Zawadka.

Rośnie jakość polskiego wina

„Jakoś polskich win rośnie z roku na rok i widzę to jako juror w konkursie. Produkuje się też coraz więcej dobrej jakości win. Gdy konkurs odbywał się po raz pierwszy cztery lata temu, jury musiało spróbować ok. 35 produktów, dzisiaj – kilkuset. I ogromna część z nich wyróżnia się jakością” - mówił Hegedus Zolta.

Tuchovinifest to jednak nie tylko wina, ale również występy artystyczne – gwiazdą niedzielnego wieczoru był zespół Tulia – a także turystyka. Uczestnicy festiwalu mieli okazję wybrać się na eno-spacer po Tuchowie z przewodnikiem, a także przejechać się po winnicach enobusem. Na samym festiwalu zaś odbywały się zawody gospodyń – w wyrabianiu makaronu, ubijaniu masła. Można było spróbować wyrobów regionalnych: serów, wędlin, ciast, marynat. Degustacje kulinarne odbywały się w sobotę i były darmowe. Zaś za kieliszek do degustacji wina trzeba było zapłacić zaledwie 15 zł.

IMG 0818

Prawie pełna degustacja

Ekipa portalu WaszaTurystyka.pl zawzięcie degustowała wina i choć mimo determinacji nie udało się spróbować win ze wszystkich stoisk (w tym zwycięskich z winnicy Carolus), to zagościliśmy u zdecydowanej większości wystawców. Poniżej przedstawiamy skrót z naszych notatek o nich

1. Piwnice Antoniego - małopolska winnica

IMG 0864

To jedna z najstarszych polskich winnic funkcjonujących nieprzerwanie do dziś. Choć krzewy, z których dziś zbierane są winogrona zasadzono w 2009 roku, to pierwsze sadzonki w Woli Lubeckiej Antoni Marcinek – właściciel i założyciel – posadził już w 1982 roku. Dziś z synem Damianem produkuje do trzech tysięcy butelek rocznie. Etykiety własnego projektu naklejają ręcznie. Na festiwal przywieźli same cuvee:

  • Brzask – białe, wytrawne, z odmian Seyval Blanc i Johanniter, rocznik 2018. Lekkie, świeże, z umiarkowaną kwasowością, owocowe, 11,5 proc. alkoholu. „Dobrze się przy nim wstaje, stąd nazwa” – śmieje się Pan Antoni.
  • Perła Kokocza – białe, półwytrawne, Seyval Blanc, Aurora i Krystaly, rocznik 2018. Aromatyczne, z wyczuwalną słodyczą. Nazwa pochodzi od owianego legendami wzgórza, u stóp którego znajduje się winnica.
  • Julita – białe, półsłodkie, Bianca, Johanniter i Seyval Blanc, rocznik 2017. Aromatyczne, owocowe w zapachu, z kwiatową nutką.
  • Nestor – czerwone, wytrawne, Rondo, Regent i Cabernet Cortis, rocznik 2018, 11,5 proc, 18 miesięcy w dębowej beczcie. Śliwkowy aromat, łagodny, gładki smak, owocowy finisz.
  • Danutie – białe, słodkie, Bianca, Aurora, Krystaly, Johanniter, Seyval Blanc (wszystkie białe odmiany z winnicy), rocznik 2016, 16 proc. alkoholu. Szaptalizowane miodem w fazie maceracji, miód jest mocno wyczuwalny w aromacie. Nie leżakowało w beczce, mocna słodycz jest balansowana kwasowością.
  • Vermell – czerwone, słodkie, połączenie wszystkich hodowanych czerwonych odmian: Cabernet Cortis, Cascada, Monarch, Regent, Rondo, Leon Millot, rocznik 2016, 13 proc. alkoholu. Robione jak porto, z mocnym owocowym aromatem, długim finiszem.

IMG 0872

2. Winnica Amelie

IMG 0936

Po raz drugi wystawca na Tuchovinifest, winnica o powierzchni 4,5 ha znajduje się w Zdziarcu koło Radomyśla Wielkiego (woj. podkarpackie). Pierwsze nasadzenia, przy okazji budowy domu, były w 2010 roku, duża winnica powstała w 2015. Wina znajdziemy między innymi w krakowskiej restauracji Pod Aniołami. Do Tuchowa przyjechały:

  • Luna – białe, półwytrawne, Solaris, rocznik 2018. Głęboki aromat, pełny w smaku
  • Sorano – białe, półsłodkie, Solaris, rocznik 2018
  • Muscat – białe, półsłodkie, Muscaris, rocznik 2018. Świeży zapach, wyczuwalne owoce, cytrusy. 18 g cukru, czyli nieco powyżej granicy półwytrawnego.
  • Rose – różowe, półsłodkie, Rondo, rocznik 2018. Bardzo łagodne, spokojny zapach, 10,5 proc. alkoholu.
  • Cabernet – czerwone, wytrawne, rocznik 2017, 12 miesięcy w dębowej beczce, aromatyczne, lecz łagodne w smaku
  • Carmen – czerwone, wytrawne, Regent, rocznik 2018, leżakowane w beczce. Długi, owocowy finisz

3. Winnica Bogu-Miła

IMG 0930

Debiutant na Tuchovinifest, jeden z lokalnych producentów – winnica mieści się w Oleśnie nieopodal Tarnowa. Powstała w 2008 roku, ale dopiero od 2018 prowadzona jest sprzedaż. Owocujące krzewy zajmują powierzchnię około hektara. Na festiwal przyjechały cztery wina:

  • Blanc Cuvee – białe, wytrawne, połączenie Traminera z Pinot Gris, 12 proc. alkoholu, lecz łagodne w smaku, dobrze zbalansowane, wyważona kwasowość.
  • Irenka – białe, półsłodkie, Solaria, rocznik 2018. 40 g cukru, ale zrównoważone, z kwiatowymi aromatami. Długo macerowane i fermentowane
  • Red cuvee – czerwone, wytrawne, Regent i Rösler, rocznik 2018. Pięć miesięcy w dębowej beczce, przefiltrowane. Owocowy zapach, łagodny smak, długi finisz.
  • Red cuvee – czerwone, wytrawne, Regent i Rösler, rocznik 2018. To samo wino nieleżakowane w beczce. Łagodne, z wyczuwalnym cukrem resztkowym (4 g).

4. Winnica Amonit

IMG 0844

Bardzo artystyczna winnica, zlokalizowana w miejscowości Cianowice, na Jurze Krakowskiej, należąca do Marcina Niemca i Joanny Spałek. Działają od 10 lat, od 2018 roku prowadzą sprzedaż. Winnica ma 0,5 ha, z czego 0,3 owocuje. Siostra właścicielki Anna Spałek-Młynarczyk, jest artystką malarką, a jej olejne, pastelowe obrazy oraz szkice można podziwiać w Krakowie (Galeria Anna). Wydarzeniom artystycznym w galerii często towarzyszą wina z Amonitu, zaś etykiety na niektórych butelkach są reprodukcjami prac Pani Anny. Na Tuchovinifest po raz pierwszy można było podziwiać zarówno obrazy, jak i wina:

  • Johanniter – białe, wytrawne, rocznik 2018, 11 proc. alkoholu. Owocowy aromat, delikatne, świeże, idealne na upalne dni.
  • Solaris – białe, wytrawne, rocznik 2018, 14 proc. alkoholu. Cięższe, macerowane dwa dni.
  • Solaris z etykietą reprodukującą obraz – białe, półsłodkie, rocznik 2018. 18 g cukru, czyli prawie na granicy półwytrawnego.

5. Winnica Dąbrówka

IMG 0920

Stali bywalcy Tuchovinifest, są tutaj co roku od samego początku festiwalu. Winnica położona jest w miejscowości Dąbrówka Szczepanowska na skraju Kotliny Sandomierskiej i Pogórza Zachodnio Karpackiego, czyli niedaleko Tarnowa. Pan Robert Beściak założył ją w 2010 roku. Dziś ma 2 ha, z czego na 0,8 ha rosną owocujące krzewy. Na Tuchovinifest przywiózł:

  • Johannes – białe, półwytrawne, Johanniter, rocznik 2018
  • Dobrawa – białe, półwytrawne, Solaris i Jutrzenka, rocznik 2018
  • Solario – białe, półsłodkie, Solaris, rocznik 2018
  • Bolesław – czerwocne, wytrawne, Rondo, Regent i Monarch, rocznik 2018, sześć miesięcy w beczce. Owocowy aromat, na razie gładkie w smaku, ale w miarę dojrzewania nabierze charakteru
  • Mieszko – czerwone, wytrawne, Regent, 2018 rocznik, siedem miesięcy w beczce. Delikatny aromat, za to wyrazisty smak, długi finisz.
  • Rose – różowe, półsłodkie, Monarch, rocznik 2018.

6. Winnica Vanellus

IMG 0803

Vanellus to po łacinie czajka, nazwa winnicy nawiązuje więc do nazwiska właścicieli – Barbary i Mariusza Czajki. Położona jest w Jaśle, pierwsze krzewy zasadzone były w 2006 roku. Od 2016 roku prowadzona jest sprzedaż, z hektara gruntu co roku powstaje ok. 5-6 tys. butelek. Nazwy win to łacińskie pory dnia:

  • Mane – białe, wytrawne, Muskat, rocznik 2018, lekki, 11 proc. alkoholu, 3 g cukru. Dłużej przemacerowany na skórkach, aromatyczny, wyrazisty smak.
  • Meriudium – białe, wytrawne, Johanniter, rocznik 2016. Jeden z naszych faworytów, niezawierający w ogóle cukru, leżakowany w butelce, ułożone, zbalansowane.
  • Vesperum – białe, wytrwane, Solaria i Muscaris, rocznik 2016. Zawiera 3 g cukru resztkowego, wyraźnie owocowe w aromacie, kwasowe i orzeźwiające w smaku.
  • Rose – różowe, wytrawne, Rondo, Regent i Cabernet Cortis, rocznik 2018. Zerowa zawartość cukru, niska kwasowość, bardzo łagodny, jasny kolor. Nieagresywne w smaku, idealne na lato.
  • Notis – czerwone, wytrawne, Rondo, Regent i Cabernet Cortis, rocznik 2016. 12 miesięcy leżakowane w beczce, owocowe w aromacie, o lekkiej strukturze, wyczuwalne nutki jeżynowe, w smaku owocowe, lekko pikantne.

IMG 0807

7. Winnica Zagardle

IMG 0774

Pan Paweł Cisowski ze swoimi winami przyjechał do Tuchowa już po raz trzeci. Winnicę prowadzi od pięciu lat i bierze udział w większości wydarzeń winiarskich w Polsce. W Skale pod Ojcowem na około hektara krzewów, z których rocznie produkuje 23 hektolitry wina. Na winnicy można przespać się na polu namiotowym, imprezy odbywają się w altance na świeżym powietrzu. Na festiwalu w Tuchowie mieliśmy okazję spróbować win:

  • Cane Bianco – białe, półwytrawne, Hibernal i Jutrzenka, rocznik 2018, 12,5 g cukru.
  • Svenson Red – białe, wytrawne, balnc de noir, rocznik 2018, owocowy aromat, wyczuwalna poziomka, pełne w smaku, bardzo owocowe.
  • Solaris – białe, wytrawne, rocznik 2018, świeże, w aromacie cytrusowe, wyczuwalne też kwiaty. Bogaty bukiet, wyraziste w smaku.
  • Leon Millot – czerwone, wytrawne, rocznik 2018, delikatne, o niskiej kwasowości, kremowe i płaskie w ustach.
  • Vaerjuice – czerwone, wytrwane, Leon Millot i Marechal Foch, rocznik 2018, owocowy aromat, w ustach cięższe, wyraziste.

IMG 0776

8. Winnica Goja

IMG 0846

Maria i Wiesław Gój to również bywalcy Tuchovinifest, winiarze z Jury Krakowskiej, z miejscowości Burów koło Balic. Początki działalności sięgają 2011 roku, sprzedaż prowadzona jest trzeci rok. Z hektara upraw produkują 5 – 6 tys. butelek rocznie, z czego większą część stanowią wina z odmian czerwonych. Etykiety na butelkach projektuje krakowska malarka, Elwira Nawrot. Na festiwal przyjechały:

  • Solaria – białe, wytrawne, mocne – 14 proc. alkoholu, wyraziste, o niskiej kwasowości
  • Seyval Blanc – białe, półwytrawne, owocowe w aromacie, w smaku pojawia się lekka kwasowość. Wino wyraziste, z charakterem
    Majus – białe, półwytrawne, Seyval Blanc, Jutrzenka i Krystaly, rocznik 2018. W aromacie wyczuwalne cytrusy, mango, ananas, delikatne, dobrze zbalansowane. Idealne do wypicia w ciągu dnia.
  • Regalio – czerwone, wytrawne, Regent, Leon Millot i Marechal Foch, rocznik 2018. Cztery miesiące w drewnie
  • Marcello – czerwone, wytrawne, Marechal Foch, rocznik 2016. Aromatyczne, wyczuwalna śliwka, czereśnia, w ustach gładkie, łagodne, niska kwasowość.
  • Agat – czerwone, wytrawne, Leon Millot i Marechal Foch, rocznik 2016. 12 proc. alkoholu, mocno aromatyczne, wyczuwalne owoce, dobrze wyważone.

IMG 0851

9. Winnica Zawadka

IMG 0951

Szymon Maziarz z rodziną przyjechał z miejscowości Zawadka, spod Nowego Sącza. Winiarstwem zajmuje się od 10 lat, od dwóch sprzedaje wina. To drugi występ na Tuchovinifest. Winnica ma 1,5 ha, produkuje ok. 4 tys. butelek rocznie, głównie z białych odmian. Na winnicy odbywa się sporo imprez, degustacji połączonych z występami artystycznymi. A w Tuchowie spróbowaliśmy:

  • Solar – białe, wytrawne, Solaria, rocznik 2018, bardzo lekkie i świeże, cytrusowe aromaty. 11 proc. alkoholu
  • Hibernus – białe, wytrawne, Hibernal, rocznik 2018, owocowy zapach z pojawiającym się aromatem czarnego bzu. Lekkie – 10 proc. alkoholu, w ustach na końcu pojawia się delikatna słodycz.
  • Muscat – białe, półwytrawne, rocznik 2018, również łagodne – 10 proc. alkoholu, idealne na lato
  • Rose Cuvee – różowe, półwytrawne, Bolero, Rondo i Rösler, rocznik 2018
  • Leon Cuvee – czerwone, wytrawne, Leon Millot, Regent, Rösler, rocznik 2017, dojrzewające w beczce.

IMG 0952

10. Winnica Manru

IMG 0875

Należąca do Marka Zwolenika i jego rodziny winnica położona jest w Ciężkowicach, na stokach Zagórza, w Ciężkowicko-Rożnowskim Parku Krajobrazowym. Powstała w 2010 roku, od trzech lat wina są w sprzedaży. Produkuje się ich ok. 1000 butelek rocznie. Organizują imprezy enoturystyczne na życzenie.

  • Solaris – białe, półwytrawne, rocznik 2018, naturalne, bez dosładzania
  • Soul – czerwone, wytrawne, Leon Millot i Salome, rocznik 2018
  • Rock – czerwone, wytrawne, Rondo i Regent, rocznik 2018, trzymane w dębie, mocno aromatyczne, długi finisz.

IMG 0879

11. Winnica Kędrów

IMG 0800

Justyna i Łukasz Kędra swoją rodzinną winnicę mają w okolicy Sandomierza, w Faliszowicach. Do lokalizacji tej nawiązuje design etykiet – widać na nich zarysy sandomierskich najsłynniejszych zabytków. Pierwsze krzewy posadzono w 2011 roku, oficjalnie na rynku działają od dwóch lat. Na stałe sprzedają wina do dwóch restauracji i czterech sklepów, obsadzone mają dwa hektary, czego jeden owocuje. Najwięcej mają odmian białych, z Solarisem na czele.

  • Keder – białe, wytrawne, Solaris i Johanniter, rocznik 2018, wyważone, kwasowość na poziomie 7 g, aromaty cytrusowe
  • Anetum – białe, półwytrawne, Seyval Blanc i Siegerrebe, rocznik 2018, świeże, kwiatowe aromaty
  • Jute – białe, półwytrawne, Solaris, rocznik 2018
  • Fili – czerwone, wytrawne, Regent i Zwiegelt, rocznik 2018, krótko w beczce (poniżej miesiąca), aromaty owocowe, wyczuwalna wiśnia, śliwka, z nutą wanilii, w smaku gładkie, nieagresywne.

12. Winnica Zadora

IMG 0782

Szczepanowie nad Dunajcem to miejscowość o wieloletnich tradycjach winiarskich. Na początku XX wieku właściciele wsi i położonego tutaj dwor, ród Chrząstowskich, założył winnicę. Oczywiście nie przetrwała ona do dziś, ale obecni właściciele kontynuują tradycję, pielęgnując winorośl w miejscu, gdzie istniała ta XX-wieczna. Zadora to herb rodu Chrząstowskich, nazwa nawiązuje więc do dawnej winnicy. Nowa powstała w 2007 roku i ma obecnie 2,3 ha. W Tuchowie mieliśmy okazję degustować:

  • Solis – białe, wytrawne, Solaris, rocznik 2018, mocne, 14 proc. alkoholu. Duże nasłonecznienie stoku o 10 proc. nachyleniu daje pełny, wyrazisty smak.
  • Julia – białe, wytrawne, Johanniter, rocznik 2018, zrównoważone, bukiet przypominający Rieslinga.
  • Rose – różowe, wytrawne, Marechal Foch, intensywny kolor, owoce w ustach
  • Bene – czerwone, wytrawne, Regent, rocznik 2016, 14 miesięcy w beczce dębowej, 8-9 dni maceracji. Łagodny aromat, wyraźnie owocowy
  • Sempre – czerwone, wytrawne, Dornfelder, rocznik 2018, leżakowane bez beczki.

13. Winnica Jana

IMG 0835

Jan i Anna Kruczkowie winorośl uprawiają od 2008 roku, od 5 lat sprzedają swoje wina. Niecały hektar upraw utrzymują w okolicy Jasła, w Zarzeczu. Specjalizują się w odmianach białych i winach wytrawnych. To był ich debiut w Tuchowie, gdzie poczęstowali nas:

  • Turkus – białe, wytrawne, Hibernal, rocznik 2018, wyraźna kwasowość
  • Topaz – białe, wytrawne, Muscaris, rocznik 2018, kwiatowy aromat, łagodny w ustach
  • Jaspis – białe, słodkie, Bianca i Seyval Blanc, rocznik 2018
  • Rubin – czerwone, wytrawne, Regen i Salome, bez beczki, wyraźny owocowy aromat.

IMG 0830

14. Winnica Melancholia

IMG 0822

Tuchowski debiutant, Zbigniew Głodek, przyjechał na festiwal z winami, które produkuje pod Rzeszowem. Winnicę założył w 2007 roku, od 2016 prowadzi sprzedaż. Początkowo produkował wyłącznie wytrawne wina, jednak odkąd wszedł na rynek – zgodnie z życzeniami klienteli – wprowadził też półsłodkie. Uprawy mieszczą się na hektarze. Uczestnicy Tuchovinifest mogli spróbować:

  • Lilu – białe, Seyval Blanc i Bianca, rocznik 2018, świeże, owocowe w aromacie
  • Febe – białe, półsłodkie, Seyval Blanc i Jutrzenka, rocznik 2016
  • Reba – czerwone, półsłodkie, Rondo, rocznik 2018.

15. Winnica Milanowska

IMG 0959

Milanowska Wólka to miejscowość pod Nową Słupią (woj. świętokrzyskie). Mieszczącą się na powierzchni hektara winnicę założyła tam Joanna Chrobot-Pabis z mężem Wojciechem w 2015 roku. Często odwiedzają ją uczestnicy festiwalu Dymarki Świętokrzyskie, który odbywa się nieopodal, a na terenie winnicy właściciele odnaleźli pozostałości po starych piecach hutniczych (sprzed dwóch tysięcy lat). Dlatego nazwy większości win pochodzą od odmian alotropowych żelaza.

  • Aurora – białe, wytrawne, rocznik 2018, intensywny, wyrazisty aromat, pełny bukiet, wyrazisty smak
  • Beta – czerwone, wytrawne, Leon Millot i Marechal Foch, rocznik 2018, bez beczki
  • Epsilon – czerwone, wytrawne, Rondo, rocznik 2018, appasimento, produkowane z suszonych winogron
  • Gamma – różowe, wytrawne, Rondo, rocznik 2018. Intensywny kolor i aromat, niska kwasowość
  • Regent – czerwone, wytrwane, rocznik 2018. mocny, ciemny kolor, długi finisz.

16. Winnica Rodziny Steców

Ta winnica z uwagi nie tylko na jakość win, ale i na swoją aktywność w regionie zasługuje na osobny artykuł. Na festiwalu próbowaliśmy win białych: Hibis, Hibian, Sibian oraz różowego Svenson Red.

 IMG 0824

Nie zdążyliśmy spróbować win z winnicy Alabaster i Carolus, a także winiarni "Lippóczy Pince" Sztyler i Hegedűs. Mamy nadzieję nadrobić to niedopatrzenie za rok.

Wśród wystawców znaleźli się także: Twoje Wino, Kazimierski Zdrój Sp. z o. o., Kajmaks, Salon Win Karpackich Dwór Kombornia Hotel & SPA (wytwarzają swoje wina, ale nie było ich na stoisku), C.T. PARTNER - profesjonalne etykiety, Octovnia naturalne octy, Wędliny Z Burzyna oraz Migiel, Serownia Podłazy, Restauracja Strych, a także kilkanaście stoisk stowarzyszeń i kół gospodyń wiejskich