Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Wiceprezydent Wrocławia na Forum
Magdalena Piasecka, wiceprezydent Wrocławia będzie gościem III Forum Promocji Turystycznej, które odbędzie 19 kwietnia we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Naprawa zarządzania promocją
archiwum prywatne Ile wiemy o tym, na czym polega system zarządzania promocją turystyczną? Jakich reform oczekuje środowisko? I jak wyglądają propozycje zmian, opracowane przez Wojciecha Fedyka?
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Co ma piernik do turystyki?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Wiceprezydent Wrocławia na Forum
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Naprawa zarządzania promocją

Reklama

Reklama

piątek, 27 październik 2017 14:14

Czy Świdnica ma szansę stać się turystyczną Krynicą?

Napisane przez Jarek Szegidewicz
Czy Świdnica ma szansę stać się turystyczną Krynicą? Stanisław Francuz

Krynica Zdrój , dzięki odbywającym się tam dorocznych Forach Ekonomicznych, zyskała przydomek „polskiego Davos”. W ubiegłym roku, po sukcesie Kongresu Turystyki Polskiej, część środowiska zaczęła mówić o Świdnicy jako „turystycznej Krynicy”.

Władze miasta w osobie burmistrz Beaty Moskal-Słaniewskiej zadeklarowały pomoc i wsparcie przy organizowaniu cyklicznych spotkań szeroko rozumianej branży turystycznej.
W dniach 18-19 października odbyła się w Świdnicy konferencja pokongresowa „Innowacje na rynku turystycznym „Przedsiębiorstwo, samorząd, nauka.”

Z przyczyn oczywistych miała ona mniejszy rozmiar i zasięg niż ubiegłoroczny Kongres. Jednak liczba ponad 290 zarejestrowanych uczestników robi wrażenie.
Dominowali przedstawiciele samorządu terytorialnego, ROT-ów, LOT-ów, ITRP, Stowarzyszeń, firm i atrakcji turystycznych. Na dalszych miejscach uplasowali się przedstawiciele  szkół, hoteli, gastronomii, biur podróży i mediów. W sposób naturalny przeważali reprezentanci Dolnego Śląska.

Nie do wszystkich dotarły informacje o konferencji – uczestników mogłoby być znacznie więcej, gdyby szerzej o niej informowano w środowisku turystycznym. Skromniejszy budżet narzucił jednak pewne ograniczenia – zrezygnowano z pomocy renomowanej firmy Symposium Cracoviense i całość przygotowań spadła na barki kilkorga pracowników Urzędu Miejskiego. Trzeba przyznać, że wyszli z tej próby zwycięsko.
 
Konferencję zainaugurowała prof. SGH w Warszawie Magdalena Kachniewska referatem programowym „Wyzwania innowacyjności rynku turystycznego”; kolejne wystąpienia dotyczyły żywotnych problemów ruchu turystycznego, gościnności usługowej i kształcenia kadr. Ciekawa była prezentacja prof. dr hab. Jacka Ruszkowskiego poświęcona współpracy transgranicznej i następujący po nim panel dyskusyjny prowadzony przez wykładowcę Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu Adama Karpińskiego o dobrych praktykach w rozwoju innowacyjności turystycznej oferty regionalnej.
 
Po obradach uroczysta gala i rozstrzygnięcie wyników plebiscytu redakcji Forum Biznesu: Przyjazna Gmina 2017, Produkt Turystyczny Roku 2017 i Usługa Turystyczna Roku 2017.
Następnego dnia   uczestnicy konferencji mieli również możliwość uczestniczenia w wycieczkach studyjnych po Świdnicy i okolicach.
 
Na zakończenie można by podsumować, że odbyła się kolejna ciekawa i potrzebna konferencja, że dyskutowano o problemach żywotnych dla branży turystycznej i poruszono wiele ważkich tematów. Tak rzeczywiście było i na tym można by poprzestać.

Nasunęła mi się jednak pewna bardzo smutna refleksja.
Od wielu lat, mniej lub bardziej aktywnie, uczestniczę w różnego rodzaju tego typu gremiach. Trzeba przyznać, że prezentują coraz wyższy poziom merytoryczny i stwarzają niepowtarzalną okazję do wymiany poglądów, a nieraz konstruktywnych sporów, pomiędzy przedstawicielami branży, samorządów, środowisk naukowych i władzami turystycznymi.
Oczywiście, konferencja pokongresowa to nie to samo co kongres, ale w tym przypadku możemy mówić o pewnym symbolu. Świdnica ma szanse stać się „turystyczną Krynicą” i wielu z nas będzie ją w tych dążeniach wspierać.
Najbardziej powinny być tym zainteresowane polskie władze turystyczne, gdyż taki symbol podniósłby rangę tej niedostrzeganej i zaniedbywanej dziedziny gospodarki, podporządkowanej ministrowi sportu.
Ku mojemu i innych uczestników zaskoczeniu na konferencji nie pojawił się ani przedstawiciel ministerstwa sportu i turystyki, ani przedstawiciel Polskiej Organizacji Turystycznej. Niektórzy uczestnicy wręcz to zinterpretowali to jako pewien sygnał, a nawet też symbol.
 
Ja mam jednak nadzieję, że to tylko przypadek i zwykłe niedopatrzenie, spowodowane trwającym od 2 lat zamieszaniem kadrowym w obu instytucjach. Wierzę w to, że i nowy wiceminister ds. turystyki, i nowy prezes POT  szybko wejdą w swoje obowiązki i wesprą przygotowania do kolejnego Kongresu Turystyki Polskiej w Świdnicy, który nieoficjalnie zapowiedziano na rok 2019.

Jarek Szegidewicz