Bez smartfona nie ma podróży
Turyści są coraz bardziej uzależnieni od urządzeń mobilnych i oczekują, że usługodawcy będą komunikowali się z nimi tym kanałem – wynika z badań firmy Travelport.
Czytaj więcej...
Nie piszmy ustawy o POT?
Systemu promocji turystyki w Polsce nigdy nie było - trzeba go stworzyć od nowa. Potrzeba o wiele więcej niż jedynie nowelizacji ustawy o POT.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Bez smartfona nie ma podróży
  • Nie piszmy ustawy o POT?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Co ma piernik do turystyki?

Reklama

Reklama

wtorek, 18 marzec 2014 20:16

Wydarzenia pomagają w promocji miast

Napisane przez AG

Drugiego dnia imprezy Meetings Week Poland odbywającej się na Stadionie Narodowym w Warszawie, tematem wiodącym był event, jako narzędzie marketingowe.

Najciekawszy tego dnia był panel dyskusyjny o długim dość tytule-temacie "Event jako narzędzie marketingowe do budowania silnej marki miejsca, która przyciąga turystów, inwestorów oraz przyczynia się do rozwoju eksportu".

Wszyscy zgromadzeni oczywiście mieli świadomość i wiedzę, że wielkie wydarzenia mogą odgrywać wielką rolę w budowaniu marki miejsca lub w jej umacnianiu. Niezależnie od tego czy jest to cykliczny festiwal, turniej czy mistrzostwa, wszystkie te imprezy odpowiedni zorganizowane i rozreklamowane mogą przynieść wszystkim skupionym wokół niego konkretne zyski.
Bardzo ciekawie o sowich doświadczeniach wypowiadali się m.in.: Łukasz Napora - dyrektor marketingu i rzecznik prasowy Audioriver, organizator imprezy w Płocku powiedział m.in. "Organizujemy imprezę, która promuje miasto w Polsce i zagranicą, o której mówią media, której uczestnicy wydają spore sumy w lokalach i sklepach miejskich. Wszyscy o tym wiemy, choć niestety nie ma rzetelnych badań na ten temat. Byłoby świetnie, gdyby płoccy urzędnicy zlecili takowe, bo i dla nas i dla miasta byłyby to wyraźne informacje, jakie są zyski z Audioriver i co można poprawić w przyszłości. Ale festiwale to nie wszystko – uważam, że dotacje publiczne powinny być także przeznaczane na mniejsze i mniej spektakularne wydarzenia. Takie, które dzieją się niemalże na co dzień i stale rozwijają ofertę kulturalną miejsc."

Izabela Stelmańska, z urzędu marszałkowskiego województwa mazowieckiego podkreśliła, ze opracowano właśnie metodologię badań, jak, które działania poprawiają wizerunek województwa, w jakie działania się warto angażować i jakie wymierne korzyści dane imprezy przynoszą.
Kamil Sapeta, manager ds. rozwoju Grupy Anders opowiedział o doświadczeniach związanych z organizacją Mistrzostw Świata w piłce siatkowej Plażowej w Starych Jabłonkach - wsi liczącej 800 mieszkańców. Podkreślił, że sprawna współpraca organizatorów, partnerów biznesowych, mediów, sprawiła, że o wydarzeniu i miejscu, gdzie się odbywało mówiło się często i gęsto.
Adam Hajduga kierownik referatupromocji dziedzictwa industrialnego z wielkim zaangażowaniem i werwą opowiedział o Industriadzie - wyjątkowej imprezie odbywającej się na Śląsku, która organizowana jest przy zaangażowaniu władz samorządowych i partnerów prywatnych i państwowych Zwrócił uwagę, że niezdrowa jest sytuacja, kiedy impreza wpisana w plany na kilka lat do przodu, może wypaść z kalendarza za sprawą jednostkowej decyzji polityka. Bez pieniędzy samorządowych nie ma mowy o kontynuacji niektórych imprez.