LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

wtorek, 09 sierpień 2016 11:36

Kolejna edycja etno-festiwalu Pannonica w Barcicach

Napisane przez AG
Kolejna edycja etno-festiwalu Pannonica w Barcicach materiały prasowe

11 koncertów, wielkie gwiazdy - warto wybrać się do Barcic na Sądecczyźnie na czwarty Pannonica Folk Festival - najbardziej ognisty festiwal na północ od Dunaju.

W tym roku, w dniach 25-27 sierpnia, do Barcic przyjadą zespoły z siedmiu krajów, w tym takie, które są ikonami gatunku, a nawet popkultury i na co dzień koncertują w prestiżowych arenach koncertowych i na najważniejszych festiwalach.

Wojciech Knapik szef festiwalu, powiedział: “Tacy artyści jak Dejan Petrović Big Band, Cambo Agusevi czy Mahala Rai Banda na południu Europy mają kultowy status gwiazd nie dający się porównać z tym jaki mają u nas rodzime gwiazdy popkultury. Ich pozycję można by porównać do tej jaką ma Edyta Górniak, Justyna Steczkowska i Michał Szpak ... ale razem wzięci.”

Oprócz jedenastu energetycznych koncertów na uczestników czeka w wiosce festiwalowej wiele atrakcji. Począwszy od taniego i smacznego jedzenia, przygotowanego tak z myślą o mięsożercach jak i weganach, na zabawach tanecznych do białego rana w stodole skończywszy. Będzie także wydzielona strefa dla dzieci mieszcząca się w oryginalnej jurcie, a w niej fascynujące zabawy i animacje dla najmłodszych, w tym również teatrzyki lalkowe. Jak co roku będą cieszące się dużą popularnością warsztaty dla dorosłych m.in. taneczne, śpiewacze, bębniarskie, rękodzielnicze, plastyczne, a nawet warsztaty śmiechu. W ramach festiwalu przewidziane są także prelekcje i spotkania autorskie, degustacje wina i herbaty oraz tematyczne wędrówki terenowe, wspólnie z Popradzkim Parkiem Krajobrazowym. Po koncertach, dla kinomaniaków i "nocnych marków" - nocne kino pod gwiazdami. Razem tych dodatkowych, niekoncertowych atrakcji będzie blisko trzydzieści. Położenie wioski festiwalowej w górach i tuż nad Popradem sprzyja różnym formom aktywności. W wiosce festiwalowej działa przez cały rok stadnina koni.
Festiwal Pannonica z każdym rokiem się rozrasta przeradzając się w spore wyzwanie logistyczne. Dla wygody gości zaplanowano większe, bardziej dostępne parkingi. Powiększone zostało też pole namiotowe i wydzielono specjalne sektory dla przyczep i camperów oraz dwa sektory tzw. „cichego pola namiotowego”, w tym jedno dla rodziców z małymi dziećmi. Dzieci na Pannonice od zawsze mają specjalne przywileje, a najważniejszy jest taki, że nie płacą za bilety (dot. dzieci do 140 cm wzrostu).

Wojciech Knapik dodał: “To celowa strategia. Małe dzieci w wiosce festiwalowej tworzą szczególną, familijna atmosferę, wywołują uśmiech i łagodzą obyczaje. Uczestnicy festiwalu Pannonica czują się dobrze w Barcicach i lubią tutaj przyjeżdżać. Festiwal mimo, że się rozrasta, ciągle jest „kompaktowy”. Dwa i pół tysiąca osób na festiwalu to grupa wciąż do opanowania, zwłaszcza, że te same twarze spotykamy co chwilę na śniadaniu, na polu namiotowym, w kolejce do pryszniców, czy pod sceną. To jeszcze jeden powód, że na festiwalu jest bezpiecznie. W wiosce festiwalowej nad Popradem nikt nie jest zupełnie anonimowy.”