Reklama

Reklama

czwartek, 21 lipiec 2016 23:55

Wszystkie kluby w Sejmie poparły Turystyczny Fundusz Gwarancyjny

Napisane przez MG/PAP
Minister Dawid Lasek i dyrektor departamentu w MSiT  Joanna Jędrzejewska-Debortoli Minister Dawid Lasek i dyrektor departamentu w MSiT Joanna Jędrzejewska-Debortoli AG

W czwartek podczas debaty sejmowej, wszystkie kluby parlamentarne poparły projekt ustawy, który zakłada powstanie Turystycznego Fundusz Gwarancyjnego.

Jak podała PAP, zaden z klubów nie wniósł poprawek do rządowego projektu noweli ustawy o usługach turystycznych oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Oznacza to, ze projket został skierowany do trzeciego czytania.
Przypomnijmy, że Turystyczny Fundusz Gwarancyjny od początku był priorytetem dla obecnego kierownictwa MSiT, mówili o tym wielokrotnie minister Witold Bańka i odpowiedzialny za turystykę podsekretarz stanu Dawid Lasek. TFG nie udało si,e co prawda wprowadziźć w życie przed wakacjami, ale wygląda na to, że uda sie to juz wkrótce (najpóźniej we wrześniu)

Podczas czwartkowej debaty kluby wskazywały, że nowelizacja jest potrzebna i skonsultowana z branżą, gdyż dodatkowo zabezpieczy klientów przez niewypłacalnością organizatorów imprez turystycznych. Ich zdaniem nowe rozwiązania powinny ograniczyć liczbę upadłości biur podróży i przypadków, gdy niewypłacalność jednego może pociągnąć bankructwa kolejnych. Politycy przekonywali też, że projekt jest potrzebny z powodu trudnej sytuacji międzynarodowej; istnieje ryzyko, że upadające biuro mogłoby nie zapewnić powrotu swoich klientów do kraju. Według przedstawicieli PO, obowiązki sprawozdawcze dla biur, jakie nakłada projekt są niepotrzebne w przypadku biur, które objęte zostana stawką zerową składki. Z kolei PSl postulowało zwiększenie najwyższej stawki z 30 do 50 zł, w przypadku biur, które wysyłają turystów w regiony szczególnie niebezpieczne. Nie wyjaśnił jednak, kto miałby ostatecznie decydować, które kraje są “szczególnie niebezpieczne.” Poseł z Kukiz’15 ocenił, że projektowane przepisy nie zakładają narzędzi kontrolnych pozwalających wykryć podmioty, które mimo konieczności wnoszenia składek, będą dążyły do bankructwa.

Wiceminister sportu i turystyki Dawid Lasek powiedział m.in.: “Zakładane w projekcie widełki składek do TFG od 0 do 30 zł uzależnione są od tego, gdzie klienci danego touroperatora wybierają się na wakacje oraz jakim transportem. Ostateczne stawki zostaną określone w rozporządzeniu. Zerową stawkę mogłyby płacić te biura, które organizują imprezy turystyczne w Polsce."

Według PAP, Lasek przyznał, że dodatkowe opłaty zostaną najprawdopodobniej scedowane na klientów biur, ale turyści są skłonni zapłacić więcej, by mieć 100-proc. pewność, że przy upadku biura podróży jest gwarancja pewnego i szybkiego odzyskania pieniędzy.