LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

wtorek, 31 maj 2016 20:03

Odrobina Galicji pod Nowym Sączem

Napisane przez AG
Miasteczko Galicyjskie Miasteczko Galicyjskie AG

Brukowany rynek, ratusz z wieżą, karczma, domy rzemieślnicze wokół rynku - wystarczy udać się na rogatki Nowego Sącz, by poczuć klimat XIX-wiecznego miasteczka w Galicji.

Miasteczko Galicyjskie to rekontrukcja typowego miasteczka małopolskiego z czasów monarchii austro-węgierskiej. Większośc tutejszych budynków to rekonstrukcje obiektów z Sądecczyzny, w więkości mieszczą się lokale usługowe, wzorowane na tych, sprzed dziesiątek lat. Jest też remiza straży pożarnej - replika budynku z Lipinek.
Dodatkowym atutek jest bliskość (wystarczy przejśc przez mostek) skansenu - Sądeckiego Parku Etnograficznego.
Gościniec Galicyjski to gospoda i obiekt noclegowy.

Jak powiedziała Paulina Piotrowska, menadżer ds marketingu: “Obiekt cieszy się coraz większą popularnością. Blisko stąd nie tylko do skansenu, ale i do Nowego Sącza. Łatwo tutaj dojechać a nawet dotrzeć pieszo. W ubiegłym roku obłożenie miejsc noclegowych osiągnęło 50 proc. Odwiedza nas coraz więcej turystów zagranicznych, z Wielkiej Brytanii, Izraela, Ukrainy, Słowacji, Stanów Zjednoczonych. Przyciaga ich fakt, że u nas można wygodnie się wyspać w komfortowych pokojach, dobrze zjeść w regionalnej Gospodzie Galicyjskiej oraz delektować się aromatyczną kawą i pysznymi deserami w klimatycznej Cesarsko-Królewskiej Kawiarni Galicyjskiej.”

Faktycznie, kuchnia tutejsza jest mocnym atutem Gościńca. Śniadania (m.in. żurek) potrafią postawić na nogi najbardziej znużonych zwiedzaniem i biesiadowanie gości.
Do dyspozycji turystów jest 40 miejsc noclegowych ( w budynku Ratusza i budynku Gospody). Pokoje są wpełni wyposażone, (łazienka, TV, dostęp do internetu).
To doskonałem miejsce na pobyty integracyjne, małe imprezy firmowe, konferencje, ale i na uroczystości rodzinne. Teren jest ogrodzony, parking bezpłatny.

www.miasteczkogalicyjskie.pl