Wyspa Brač rowerem
Wyprawa rowerem po Dalmacji nie może być pełna bez wjazdu na Vidovą Gorę, najlepszy punkt widokowy na wyspie Brač. Aby się tam dostać, trzeba wjechać 25 km pod górę dość stromym zboczem. Wyprawa brzmi ekstremalnie i taka byłaby bez „wspomagacza” w postaci roweru elektrycznego.
Czytaj więcej...
Wyrok w sprawie opłat autorskich
Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał 9 maja 2019 r. nieprawomocne postanowienie w sprawie wysokich opłat za odtwarzanie utworów i przedmiotów praw pokrewnych w obiektach hotelowych. IGHP zapowiada odwołanie się od wyroku.
Czytaj więcej...
Lotnisko Gdańsk 5. na świecie
Tegoroczny ranking najlepszych lotnisk na świecie AirHelp Score otwiera Hamad International Airport. W tym roku największą niespodzianką okazał się wysoki wynik gdańskiego lotniska, które znalazło się na 5. pozycji zestawienia.
Czytaj więcej...
Wybierz szczyt w Chorwacji
Poza tym, że zdobywanie szczytów uważane jest za wielkie wyzwanie, każdy miłośnik gór wspina się, żeby po trudnym wejściu cieszyć się pięknymi widokami. Przyjmij wyzwanie i zdobądź każdy z tych szczytów, ponieważ poznasz Chorwację, jakiej jeszcze nie widziałeś!
Czytaj więcej...
Austria.info na VI Forum
Połączenie działań online i treści cyfrowych obecnych w przestrzeni miejskiej to główne narzędzia zimowej kampanii Austrii, która odbyła się we wrześniu 2018 roku. To inspirujące studium przypadku zaprezentuje na VI Forum Promocji Turystycznej Adrianna Słowiakowska z Austria.info.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Wyspa Brač rowerem
  • Wyrok w sprawie opłat autorskich
  • Lotnisko Gdańsk 5. na świecie
  • Wybierz szczyt w Chorwacji
  • Austria.info na VI Forum

Reklama

Reklama

Reklama

poniedziałek, 01 kwiecień 2019 17:04

MSiT wkrótce bez liderów? Marazm może potrwać jeszcze rok

Napisane przez Adam Gąsior

Nie wiadomo, kto będzie decydował o kierunku rozwoju polskiej turystyki pod koniec tego roku. Prace nad ważnymi dla branży projektami i ustawami utknęły w martwym punkcie. Prawdopodobnie nic nie ruszy się do wiosny przyszłego roku.

Jesienią Ministerstwo Sportu i Turystyki najprawdopodobniej opuszczą dwie najważniejsze (przynajmniej nominalnie) osoby decydujące o turystyce: minister Witold Bańka obejmie szefostwo WADA, zaś Anna Krupka być może (okaże się to w maju) zostanie parlamentarzystką w Parlamencie Europejskim.

Nie trzeba dużo wyobraźni, by domyśleć się, że odejście tych dwojga może poważnie zamieszać w pracach resortu. Nie znamy nazwiska następcy ministra, a co za tym idzie – nie znamy jego poglądów na temat turystyki, jego planów ani kompetencji.

Tymczasem branża turystyczna wciąż czeka na dwie ważne ustawy: ustawę o systemie promocji turystycznej oraz ustawę o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych. Co do pierwszej – na razie tworzona jest „Biała Księga”, co oznacza po prostu, że konkretne prace nad nią są zawieszone.


Co do drugiej ustawy – niespodzianka! – tworzona jest „Biała Księga”, czyli prace nad nią również zostały wstrzymane.

Oczywiście, od ponad roku było wiadomo, że przed wyborami parlamentarnymi jesienią 2019 roku, żadna z tych ustaw nie zostanie uchwalona. Minister Bańka najprawdopodobniej myśli już o karierze międzynarodowej. Uchwalenie wprowadzającej poważne zmiany ustawy w roku wyborczym nie jest politycznie wskazane, nawet gdyby zadziałało to na korzyść turystyki.

Za to szybkie podjęcie prac nad wspomnianymi ustawami przez nowego ministra i uchwalenie ich do końca 2020 da znakomite „otwarcie” nowemu szefowi resort i „uznanie” w branży turystycznej. Byle nowy minister zdołał w miarę szybko ogarnąć problemy dotyczące turystyki w Polsce. Tak więc czeka go zapoznanie się choćby z najważniejszymi czekającymi go zadaniami (a przecież priorytetowy w tym resorcie zawsze będzie sport) oraz runda spotkań z przedstawicielami biur podróży, hotelarzy, samorządów turystycznych. To wszystko oznacza kilkumiesięczny poślizg.

Łatwiej byłoby, gdyby nowego ministra „wprowadzała” w turystykę sekretarz stanu odpowiedzialna za turystykę. Niestety wygląda na to, że dla Anny Krupki stanowisko w MSiT to tylko poczekalnia, tak by dotrwać do wyborów do PE. Zdążyła oczywiście poznać część środowiska turystycznego, wziąć udział w ważnych spotkaniach (np. ministrów Grupy V4), ale zdobyta przez nią wiedza nie przyda się ministerstwu.

Wszystko to może wpłynąć na tempo wejścia w życie projektu Polskie Marki Turystyczne, nad którym Anna Krupka miała sprawować pieczę. Kiedy ona odejdzie do PE, jej następca będzie musiał się od początku zapoznać ze szczegółami projektu. To prawdopodobnie znowu zahamuje nad nim prace.

Oczywiście, jest w MSiT departament turystyki zatrudniający kompetentnych i pracowitych ludzi, ale to nie oni podejmują najbardziej strategiczne decyzje, nie oni mają wydeptywać ścieżki w Rządzie i Parlamencie i lobbować za turystyką. Oni są od ciężkiej pracy, tylko dobrze byłoby, żeby wiedzieli, co mają robić.

Politycy wszystkich partii przy okazji spotkań z reprezentantami szeroko rozumianej branży lubią podkreślać, jak ważną dziedziną gospodarki polskiej jest turystyka, jakie przychody daje do PKB. W rzeczywistości mało kto na co dzień poważnie się nią interesuje, chce pomóc w rozwiązaniu jej problemów. Hotelarze, pracownicy biur podróży, samorządowcy nie wyjdą na ulicę pokrzyczeć w stolicy ani nie zastrajkują – oni przede wszystkim pracują. I może warto byłoby im w tym pomóc, albo przynajmniej nie przeszkadzać tworzeniem chaosu legislacyjnego.

Newsletter

Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.