Hello! Poland rośnie w siłę
Hello! Poland to polski start-up działający w obszarze turystyki. Platforma nie tylko agreguje atrakcje turystyczne, ale umożliwia użytkownikowi zakup online biletów do wielu różnych obiektów za pomocą pojedynczej transakcji.
Czytaj więcej...
Bojan Baketa nie żyje
W sobotę w Osijeku w Chorwacji odbył się pogrzeb Bojana Bakety, który przez ponad 16 lat był dyrektorem Narodowego Ośrodka Informacji Turystycznej Republiki Chorwacji w Warszawie, naszego Przyjaciela, wielkiego człowieka turystyki
Czytaj więcej...
Nowy wiceminister od turystyki
Człowiek z branży, właściciel stacji narciarskiej i hotelu, Andrzej Gut-Mostowy, zostanie w Ministerstwie Rozwoju wiceministrem odpowiedzialnym za turystykę. Środowisko turystyczne doczekało się na tym stanowisku nie jedynie polityka, ale i przedsiębiorcy.
Czytaj więcej...
Niemcy - ideał dla aktywnych
Jesień wcale nie oznacza pożegnania z podróżami – na tę porę roku idealną propozycją jest turystyka aktywna. A warunków do jej uprawiania nie trzeba szukać daleko. Liczne szlaki rowerowe, piesze wędrówki po terenach niezniszczonych ludzką ręką, a przy tym dobrze przygotowana infrastruktura – wszystko to znaleźć można w Niemczech.
Czytaj więcej...
Delayfix: do 600 euro za opóźniony lot
Dla firmy specjalizującej się w uzyskiwaniu odszkodowania za opóźnione bądź odwołane loty biura podróży to naturalni partnerzy. Delayfix współpracuje z branżą turystyczną, a biurom partnerskim oferuje prowizje.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Hello! Poland rośnie w siłę
  • Bojan Baketa nie żyje
  • Nowy wiceminister od turystyki
  • Niemcy - ideał dla aktywnych
  • Delayfix: do 600 euro za opóźniony lot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

poniedziałek, 01 kwiecień 2019 10:48

Wakacje zagraniczne na kartki. Polski rząd łączy patriotyzm i walkę z overtourismem

Napisane przez

Na finiszu kampanii do Europarlamentu nasza administracja wykłada na stół turystycznego asa. Innowacyjne rozwiązanie mające walczyć z przeludnieniem w popularnych miejscach opera się na sprawdzonych rozwiązaniach. Każdy polski obywatel otrzyma kartkę zezwalającą na jeden wyjazd zagraniczny w roku. „Wystarczyło pomyśleć” – chwalą się urzędnicy.

Niektóre zatłoczone miasta próbują wprowadzać opłaty za wjazd, ale to kropla w morzu potrzeb. Przeludnionym w szczycie sezonu turystycznym miejscom ruszają na pomoc polscy urzędnicy, załatwiając sprawę raz na zawsze. Na razie na poziomie krajowym, ale z zamiarem promocji tego rozwiązania w Parlamencie Europejskim. „To będzie hit tej kampanii” – słyszymy od polityków związanych z projektem.

„Proste rozwiązania są najskuteczniejsze. A jak lepiej połączyć patriotyczną ideę skoncentrowania się na zwiedzaniu kraju z pomocą dla przeludnionych miast, niż poprzez wprowadzenie reglamentacji na zagraniczne wyjazdy? Gdyby reszta krajów UE, a potem cały świat, poszły naszym śladem, problem przestałby istnieć w ciągu jednego dnia” – tłumaczą pomysłodawcy.

Na razie z popularnych turystycznie kierunków znikną Polacy, którzy otrzymają możliwość opuszczenia swojego kraju raz do roku. Początkowo zastanawiano się, czy dać ludziom dowolność wyboru celu podróży, ale co by było gdyby wszyscy wybierali tę samą małą grupę kierunków?

„Ma być sprawiedliwie i będzie. Kartki z nazwami krajów będą przydzielane losowo. A dodatkowo, w ramach promocji, przez pierwszych pięć lat każdemu będą przysługiwały trzy talony rocznie na wyjazd na Węgry” – zachwala przedstawiciel resortu odpowiedzialnego za turystykę.

Reglamentacja turystyki zagranicznej ma mieć wymiar patriotyczny, Polacy lepiej poznają bowiem swój kraj. Ograniczone zostaną zgubne wpływy obcych kultur i myśli (oprócz Węgier), co sprzyjać będzie krzewieniu właściwych postaw.

A że Polacy od razu zaczną handlować kartkami na czarnym rynku? „To kolejny dowód na to, że pobudzamy gospodarkę” – kwitują politycy.

Wszystkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone (oby).