LOT nie chce być PUN PUT-em
Ustawa o imprezach turystycznych jest na tyle uciążliwa, że wielu przedsiębiorców rozważa wprowadzenie korekt w swojej działalności biznesowej, tak aby nie podlegać nowemu prawu.
Czytaj więcej...
O co chodzi w akcji "za pół ceny"
Zbliżają się dziesiąta rocznica pierwszej akcji „Poznań za pół ceny”. O tym, jak się rozwinęła, co dała miastu i jak jest kopiowana przez innych rozmawiamy z jej twórcą, Janem Mazurczakiem.
Czytaj więcej...
Smaki Europy we Wrocławiu
archiwum UM Wrocław Słoneczna pogoda, wakacje na horyzoncie i wiosna w pełni – to najlepszy czas na imprezy plenerowe. A mało która może konkurować z „Europą na widelcu” – festiwalem, który rozpocznie się wkrótce we Wrocławiu.
Czytaj więcej...
Sri Lanka liczy na Polaków
MM Polska jest dla Sri Lanki dość szybko rosnącym rynkiem turystyki przyjazdowej. W Warszawie po raz drugi zagościł roadshow zorganizowany przez Organizację Turystyczną Sri Lanki.
Czytaj więcej...
"Tezy Fedyka" o promocji turystyki
Większa elastyczność, wyeliminowanie dublowania działań i wyraźne określenie wskaźników oraz odpowiedzialności za prowadzone działania – to niektóre z potrzeb naprawy polskiego systemu zarządzania promocją turystyczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • LOT nie chce być PUN PUT-em
  • O co chodzi w akcji "za pół ceny"
  • Smaki Europy we Wrocławiu
  • Sri Lanka liczy na Polaków
  • "Tezy Fedyka" o promocji turystyki

Reklama

Reklama

poniedziałek, 21 listopad 2016 21:01

Toruński Solaris - jak z piernika

Napisane przez MG
Wnętrze hotelu Solaris Wnętrze hotelu Solaris AG

Dwie kamienice sprzed wieków przytulone do siebie w cichej uliczce odchodzącej od Rynku Staromiejskiego w Toruniu - idealny hotel na zwiedzanie tak pięknego miasta.

W starych, zabytkowych miastach tak się właśnie powinno nocować - hotel Solaris w starych dwóch kamienicach usytuowany jest w bocznej uliczce, minutę drogi spacerem od gwarnego rynku. Jakbyśmy nie byli zmęczeni zwiedzaniem grodu Kopernika i biesiadowaniem w nim - a w tym mieście i zwiedzać jest co, i biesiadować jest gdzie - powrót do hotelu nie jest problemem. A wnętrze wita nas mieszaniną nowoczesności i klimatu starej mieszczańskiej kamienicy. Toalety, łazienki, wyposażenie pokoi - wszystko najwyższym poziomie. Za to ściany i stare zachowane belkowania - sprzed czterystu lat. Każdy pokój ma nieco inny wystrój, ale w niektórych, gdy budzimy się, czujemy to samo, co goście drzewiej peregrynujący do piernikowego miasta.
Mimo, że w starej części Torunia poruszać się autem nie jest łatwo, pod hotel Solaris można podjechać. Niestety, jedynym mankamentem jest ograniczona liczba miejsc parkingowych - ostatnio były tylko cztery. Trzeba próbować zostawić na dłużej auto na przykład na Bulwarach Filadelfijskich nad Wisłą.
W hotelu do dyspozycji gości są 23 pokoje, mała sala konferencyjna. Na pewno wielką zaletą jest miejscowa kuchnia. Szef specjalizuje się w kuchni polskiej, ale czerpie nie tylko z jej tradycji, także z własnych lub podpatrzonych pomysłów i co lepszych wzorców europejskich. Porcje są na szczęście nie tylko smaczne, ale - wbrew ostatniej modzie - odpowiednio wielkie. Gość restauracji w Solarisie wychodzi najedzony i pełen wrażeń kulinarnych.
Warto do hotelu podejść wieczorem, po spacerze. Z zewnątrz obie kamienice przypominają pamiątkowe wycięte z piernika domy mieszczańskie. Piękne oświetlenie wydobywa szczegóły architektoniczne fasady a my juz przeczuwamy, że w środku musi być niebanalnie.

Przedstawiciele hotelu Solaris będą na stoisku Torunia podczas targów TT Warsaw w Warszawie w dniach 24-26 listopada.

Hotel Solaris
ul. Panny Marii 9
87-100 Toruń
www.hotel-solaris.pl