Nykiel: osiągamy stabilność finansową
Rozszerzenie oferty w dobrze sprzedających się miejscach i rozpoczęcie lotów z wielu portów lokalnych, a także „totalna” cyfryzacja i okrojenie kosztów operacyjnych – to niektóre ze zmian wprowadzonych przez Macieja Nykiela, który prezesem Neckermann Podróże został pod koniec marca 2018 roku.
Czytaj więcej...
Pasażerowie nie chcą latać z Radomia
W przeprowadzonej na pokładach samolotów Enter Air ankiecie jedynie 5 proc. pasażerów zadeklarowało, że najchętniej podróżowałoby na wakacje z lotniska w Radomiu. Odpowiedzi na zadane przez przewoźnika pytania udzieliło 9 129 pasażerów na 228 lotach startujących z Lotniska Chopina w Warszawie.
Czytaj więcej...
Zbójnikolandia na VI Forum
Lokalny folklor, legendy zbójnickie i kultura związana ze zbójnikami to dobry motyw przewodni parku rozrywki – jest o tym przekonany Leszek Młodzianowski, twórca Grupy Zbójnickie. O swojej wizji opowie podczas VI Forum Promocji Turystycznej, 23 października 2019 w Warszawie.
Czytaj więcej...
Stwórzmy centrum małopolskiego wina
Tegoroczna edycja Tuchovinifest okazała się bardzo popularna, a winiarze z regionu mają mnóstwo planów na przyszłość. O wizji rozwoju enoturystyki w regionie tarnowskim rozmawiamy z Rafałem Stecem z Winnicy Rodziny Steców, inicjatorem Tuchovinifest i współtwórcą Małopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy.
Czytaj więcej...
Nowy rating 446 biur podróży
Na rynku pojawił się nowy rating polskich biur podróży opracowany przez firmę analityczną Tipi Software. Po raz pierwszy opublikowano wyniki finansowe podmiotów, które złożyły sprawozdania do KRS. Potwierdziło się: rok 2018 był dla branży bardzo słaby. Kondycję finansową Itaki, Rainbow i Grecos oceniono jako dobrą, sytuację TUI Poland i Neckermanna - za niejednoznaczną.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Nykiel: osiągamy stabilność finansową
  • Pasażerowie nie chcą latać z Radomia
  • Zbójnikolandia na VI Forum
  • Stwórzmy centrum małopolskiego wina
  • Nowy rating 446 biur podróży

Reklama

Reklama

poniedziałek, 06 listopad 2017 14:56

Niech im gwiazdka na hotelu nigdy nie zagaśnie

Napisane przez MM
Niech im gwiazdka na hotelu nigdy nie zagaśnie archiwum Teatru Kamienica

Kulisy hotelarstwa są motywem nowej farsy autorstwa zespołu Teatru Kamienica. Ośrodki Spa i wellness są na topie, więc pojawiają się w głównym nurcie kultury. Tylko czy wychodzi im to na zdrowie?

Zakopiański hotel, jego menedżer i specyficzni goście są bohaterami stworzonej przez Emiliana Kamińskiego sztuki, wystawianej obecnie na deskach warszawskiego Teatru Kamienica. Sztuki stworzonej głównie po to, żeby bawić, komercyjny Teatr nie ma bowiem czasu na ambitne eksperymenty. Widownię trzeba zapełnić, kasa musi się zgadzać, jest więc przede wszystkim humor sytuacyjny. Rozrywka jest na wysokim poziomie, ale przypomina trochę teatralny fast food. Trzy godziny mijają jak z bicza strzelił, a treść sztuki równie błyskawicznie zapominamy.

To ostatnie nie dotyczy jednak widzów z branży turystycznej, ci bowiem znajdą tu odbite w krzywym zwierciadle swoje zmagania z codziennością. Będą też nieco zdziwieni faktem, że hotelowe stereotypy: zła kuchnia, zepsuty grzejnik czy wieczne awarie prądu są tak nośnym motywem komediowym.

Z pewnością sztukę tę zapamiętają wszyscy, którzy mieli do czynienia z samorządami branżowymi. I uśmiechną się pod nosem, że w oczach artystów „Polska Izba Hotelarska" jawi się jako potężna korporacja, wszechmocna, wszechwładna i mająca w zakresie kompetencji kategoryzację obiektów. Zaś jej prezes, o obliczu Jacka Rozenka, jest elegancko ubranym, dobrze sytuowanym człowiekiem, który nie przekroczył jeszcze pięćdziesiątki.

Jak sądzę, każdy branżowy konsultant byłby w stanie wyprowadzić Pana Emiliana z błędu co do kondycji turystycznych samorządów. Zawahałby się jednak przy zaprzeczeniu nieprzychylnej opinii o zakopiańskich hotelach, które nie mają ostatnio dobrej prasy, dzięki aferze wokół komorniczego przejęcia jednego z nich.  

Biorąc powyższe pod uwagę, branża turystyczna nie ucierpiała zbytnio w starciu z wielką sztuką. Satyra na realia hotelowe nie ma kaleczącego ostrza, a postaci portretowane są w sposób dobrotliwy i budzą sympatię widzów. Dotyczy to zarówno gości, jak też nad-ambitnego menedżera hotelu, czy nawet wystylizowanego „prezesa z Warszawy". Ponieważ autorzy posługują się znanymi kliszami, publiczność wie, że wszystko jest tu umowne i nie ma na celu obrażać, lecz bawić.

Spokojnie można zabrać na „SPA czyli Salon Ponętnych Alternatyw" znajomych z turystyki, trochę się pośmiać i spojrzeć na „nasze podwórko" z zaproponowanym przez artystów dystansem. 

 

Newsletter

Zapisz się na newsletter!

Wypełnij formularz - bądź na bieżąco

Codziennie aktualne informacje i fachowe wiadomości z branży turystycznej



Wypełnij formularz *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, podanych w niniejszym formularzu, w celu wysyłania mi newslettera. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.

*Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail w celu otrzymywania wiadomości marketingowych. Zostałem poinformowany / zostałam poinformowana, że tak wyrażoną zgodę mogę wycofać w dowolnym momencie, a jej wycofanie jest równie łatwe, jak jej wyrażenie.