Bez smartfona nie ma podróży
Turyści są coraz bardziej uzależnieni od urządzeń mobilnych i oczekują, że usługodawcy będą komunikowali się z nimi tym kanałem – wynika z badań firmy Travelport.
Czytaj więcej...
Nie piszmy ustawy o POT?
Systemu promocji turystyki w Polsce nigdy nie było - trzeba go stworzyć od nowa. Potrzeba o wiele więcej niż jedynie nowelizacji ustawy o POT.
Czytaj więcej...
Promocja turystyki - co poszło źle
Trudno dziś uwierzyć w to, że na początku wieku na naszych rozwiązaniach w zarządzaniu promocją turystyczną wzorowały się inne kraje. Co poszło nie tak - dowiemy się na III Forum Promocji Turystycznej
Czytaj więcej...
Warszawa czarterem z Radomia
Prezes PPL powiedział, że Lotnisko w Radomiu rekomendowane jako komplementarne dla Lotniska Chopina – podała PAP.
Czytaj więcej...
Co ma piernik do turystyki?
Jednym z gości III Forum Promocji Turystycznej będzie Andrzej Olszewski, twórca Żywego Muzeum Piernika. Opowie o tym, jak stworzyć produkt, który sam w sobie stanowi promocję dla miasta.
Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Bez smartfona nie ma podróży
  • Nie piszmy ustawy o POT?
  • Promocja turystyki - co poszło źle
  • Warszawa czarterem z Radomia
  • Co ma piernik do turystyki?

Reklama

Reklama

czwartek, 26 styczeń 2017 20:59

Narciarzu - ubezpiecz się!

Napisane przez MG
Stok w Soelden Stok w Soelden materiały prasowe

Polska to jeden z nielicznych krajów, w których pomoc ratowników górskich jest bezpłatna. W cieszących się ogromną popularnością wśród narciarzy i snowboardzistów Czechach i na Słowacji koszt akcji odpowiednich służb ratunkowych, helikoptera i ambulansu pokrywa poszkodowany.

Czechy i Słowacja należą do grupy krajów, w których narciarze najczęściej ulegają wypadkom. Ponad 12 proc. wypadków na stoku zdarza się w drugim dniu wyjazdu.

Piotr Ruszowski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Mondial Assistance, powiedział: “Planując zagraniczny, nawet krótki, weekendowy wyjazd w góry należy pamiętać, że Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego nie obejmuje ratownictwa na stoku, transportu medycznego oraz powrotu do Polski po wypadku. Karta pokrywa koszt leczenia wyłącznie w placówkach, które mają podpisaną umowę z odpowiednikiem polskiego NFZ i robi to na zasadach obowiązujących w danym kraju. Niekiedy oznacza to konieczność częściowej dopłaty do świadczeń.”

Najdroższy transport medyczny
Dane Mondial Assistance pokazują, że najczęstsze narciarskie urazy to naciągnięcia, zerwania więzadeł i ścięgien oraz złamania kończyn dolnych i górnych. Opłata za interwencję ratowników wynosi minimum kilkaset euro. Jeśli do wypadku dojdzie w odległym miejscu i wykorzystany zostanie helikopter ratunkowy wzrasta ona do kilku tysięcy euro.

Piotr Ruszowski dodał: “Najdroższy zazwyczaj jest transport helikopterem. W każdym przypadku to bardzo drogi i często niezbędny serwis medyczny. Zdarzają się sytuacje, że chorego nie da się ewakuować w inny sposób. Co roku udzielamy pomocy osobom, które zmuszone zostały do skorzystania z drogie transportu medycznego, za który NFZ nie zwraca pieniędzy. Dlatego przed wyjazdem należy zakupić odpowiednią polisę, która pokryje koszty akcji ratunkowej oraz leczenia i zadba o nasze bezpieczeństwo.”

Niezbędne dodatkowe ubezpieczenie
Przed wyjazdem w góry należy wykupić odpowiednia polisę. Oprócz zakresu ubezpieczenia należy sprawdzić wysokość sumy kosztów leczenia, które obejmuje polisa. Niezbędne jest wybranie polisy, która zawiera zwyżkę dla narciarzy i snowboardzistów. Zazwyczaj ubezpieczyciele określają ją jako zwyżkę dla sportów wysokiego ryzyka.

Piotr Ruszowski podkreślił: “Ubezpieczenie to jeden z elementów wyjazdu, którym zajmujemy się w ostatniej chwili, często na kilka godzin przed wyjazdem. Tu działa zasada lepiej późno niż wcale, bo na szczęście ubezpieczenie możemy kupić w kilka minut w internecie, a cena polisy jest mocno zbliżona do ceny jednego posiłku na stoku.”